10. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (10-07-2025)

25. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Ryszard Terlecki:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mamy do czynienia z sytuacją, gdy ministerstwo, łamiąc ordynarnie autonomię uczelni, odwołuje rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej, wybranego po raz drugi w demokratycznym procesie przez kolegium elektorów. Dzieje się tak wyłącznie z powodów politycznych, pod naciskiem grupki lewicowych frustratów i lokalnego wydania gazety, której nazwy tu nie będę wymieniać. Przypomnijmy fakty. Rektor Borek przejmował uczelnię, która miała 25 mln zł długu i przez ostatnie miesiące nie płaciła już ZUS-u, w takiej sytuacji był uniwersytet. Finansowo wyprowadził uczelnię na prostą, można powiedzieć. Musiał też pokonać patologie, które polegały np. na tym, że na kierunku studiów było 5 studentów na różnych rocznikach, a pracowało dla nich 30 pracowników naukowych, 30 wykładowców. Były kierunki, na których nie było naboru, zainteresowanie nimi było minimalne, a one funkcjonowały po to, żeby zapewnić utrzymanie wykładowcom. Dziś uniwersytet należy do nielicznych uczelni, w których studentów przybywa, a nie ubywa.

    Rektor, gdy przyszedł na pierwszą kadencję, zastał liczbę 10 tys. studentów. Dziś jest ich 19 tys. Przypomnijmy, że wiele uczelni ma problemy z koniecznością zwalniania pracowników, którzy potem odwołują się w sądzie pracy i często nawet wygrywają. Są uczelnie, które mają o wiele więcej takich przypadków, więc tu pretekst wydaje się całkowicie nieuzasadniony odnośnie do tego, żeby odwołać rektora. (Dzwonek) Dlatego uważamy, że jest to wyłącznie decyzja polityczna, która zmieni się, mamy nadzieję, gdy zmieni się niekompetentny minister razem z niekompetentnym rządem.


Przebieg posiedzenia