10. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (10-07-2025)

27. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1374).

Poseł Bartłomiej Pejo:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Informatyzacja państwa to ważny i oczywiście potrzebny proces. A Polska pod względem cyfryzacji życia gospodarczego i społecznego, a także informatyzacji państwa i szeroko pojętych usług publicznych jest według statystyk krajem, można powiedzieć, nierównym. Z jednej strony Polska pod wieloma względami przoduje nawet na świecie, czego dowodem mogą być chociażby płatności online, których rozwój może być naszą dumą narodową. Z drugiej strony państwo niestety często nie przystaje do zmieniającej się rzeczywistości w epoce wielkich przemian technologicznych. Dane z 2023 r. pokazywały, że wśród osób korzystających z Internetu w Polsce jedynie 37% szukało informacji w serwisach publicznych, np. o usługach, świadczeniach, uprawnieniach, przepisach prawnych, godzinach otwarcia urzędów itp. To wynik dosyć słaby na tle takich krajów jak Finlandia, gdzie 83% w ten sposób korzysta z informacji, Dania - 73% czy Szwecja - 71%.

    Informatyzacja państwa jest konieczna. Państwo powinno w tym względzie po prostu służyć obywatelom, sprostać ich wymaganiom dotyczącym jasności i tempa załatwiania spraw publicznych.

    Oczywiście kluczowym aspektem jest także cyberbezpieczeństwo. Nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie na tym polu rozegra się swego rodzaju wojna hybrydowa, obejmująca ataki hakerskie, próby wykradnięcia danych czy niszczenie infrastruktury cyfrowej. Wiemy, że robią to Rosjanie. Widzieliśmy to w niedawnej wojnie Izraela z Iranem. Przestrzeń cyfrowa dotycząca usług publicznych i administracji państwa jest obszarem nie tylko bardzo wrażliwym, ale także krytycznym, więc wydaje się idealnym celem potencjalnego ataku. Cyberbezpieczeństwo jest wyzwaniem naszych czasów.

    Ustawa jest bardzo skomplikowana, jak doskonale wiemy. Będzie skomplikowana i zawiła, ale liczę, że uda się wypracować procedury, które zapewnią bezpieczeństwo obywateli i ich danych. Szkoda tylko, że to wszystko w ramach KPO. Niestety kamienie milowe, na które zgodzili się poprzednicy, próbują uregulować z poziomu unijnego naprawdę niemal każdy aspekt naszego życia, łącznie z zawieraniem umów cywilnoprawnych czy nawet regulaminem Sejmu. To bardzo niewłaściwa praktyka, która pokaże instytucjom unijnym, że jesteśmy gotowi przyjmować prawo na tzw. zlecenie za odpowiednią liczbę unijnych pieniędzy. To niestety kolejny krok odbierania nam suwerenności na własne życzenie.

    Niemniej jednak oczywiście popieramy ideę cyfryzowania państwa i mamy nadzieję, że przysłuży się ona jakości życia obywateli. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia