10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
1. i 2. punkt porządku dziennego:
1. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1426).
2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1404).Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
Szanowny Panie Marszałku! Szanowne Panie i Panowie Posłowie! Wysoka Izbo...
(Wypowiedź poza mikrofonem)
Poczekamy oczywiście na pana marszałka. Już widzę, dziękuję, panie pośle.
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Pani minister, myślę, że chwileczkę poczekamy. (Gwar na sali)
Szanowni państwo, proszę przenieść rozmowy w kuluary, ponieważ na mównicy, nie wiem, czy państwo zauważyliście, jest już pani ministra i chciałaby przedstawić projekt bardzo ważnej ustawy. Proszę przenieść rozmowy w kuluary.
Pani minister, myślę, że zrobimy 2 minuty przerwy, bo inaczej nie damy rady.
Ogłaszam 2 minuty przerwy. Dziękuję.
(Przerwa w posiedzeniu od godz. 10 min 26 do godz. 10 min 28)
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Wysoka Izbo! Wznawiam obrady.
Kontynuujemy rozpatrywanie punktów 1. i 2. porządku dziennego.
Proszę panią minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk o przedstawienie uzasadnienia obu projektów ustaw. (Gwar na sali)
Pani minister, zapraszam, a państwa proszę o wyciszenie rozmów.
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowne Panie i Szanowni Panowie Posłowie! Wysoka Izbo! Wyobraźmy sobie, proszę, pana Jacka, który przez pierwsze 7 lat swojej aktywności zawodowej pracował na umowie-zleceniu, a potem zdecydował się założyć jednoosobową działalność gospodarczą. Prowadził ją przez kilka kolejnych lat, nabywając w tym czasie doświadczenia i ważnych umiejętności. Ile wynosi w świetle dzisiejszego prawa staż pracy pana Jacka? Zero.
A teraz wyobraźmy sobie panią Monikę. Po studiach i 5 latach wykonywania pracy na podstawie umowy-zlecenia chciałaby rozpocząć pracę w urzędzie, aplikować na dobre, ważne stanowisko. Wymagany staż pracy na to stanowisko? 3 lata. Pani Monika nie spełnia więc warunku, jej staż pracy wynosi okrągłe zero.
Takich osób są w Polsce tysiące - osób, które mimo wieloletniego doświadczenia kiedy rozpoczynają pracę na etacie, zaczynają zupełnie od zera, które w świetle prawa mają niższy staż pracy niż osoba zatrudniona na etacie tylko przez rok. Mają one tylko 20, a nie 26 dni urlopu, nie mogą liczyć na dodatek stażowy. Co więcej, nie mają możliwości rozpoczęcia pracy w niektórych miejscach, gdzie wymaga się udokumentowanego stażu pracy - stażu, nie doświadczenia, bo ich doświadczenie, choćby najdłuższe i najlepsze, w ogóle się nie liczy.
Takie prawo to krzywdzący absurd, tym bardziej krzywdzący, że przez ostatnie dekady częstym zjawiskiem było niestety przymusowe wypychanie pracowników na samozatrudnienie (Gwar na sali, dzwonek) albo przymusowe stosowanie umów-zleceń tam, gdzie powinny być stosowane umowy o pracę.
Z tym zjawiskiem, zjawiskiem uśmieciowienia rynku pracy, oczywiście trzeba walczyć. Właśnie dlatego w ministerstwie pracy toczą się prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, które pozwolą jej skuteczniej walczyć z patologiami rynku pracy. Ale oprócz zmian na przyszłość potrzebujemy także rozwiązań, które będą stanowiły zadośćuczynienie dla tych pracowników, dla tych osób, które latami były pozbawiane stabilnego zatrudnienia i umowy o pracę.
Dlatego właśnie, szanowni państwo, dzisiaj w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej odbywa się pierwsze czytanie projektu ustawy, nowelizacji Kodeksu pracy, która zakłada wliczanie do stażu pracy okresów świadczenia pracy na umowach-zleceniach oraz okresów prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. To ważna zmiana dla wielu pracownic i wielu pracowników w Polsce - dla osób, które przez lata ciężko pracowały, a w świetle dotychczasowego prawa ta praca jest zupełnie niedostrzegana, dla osób, które bywały, były wypychane na samozatrudnienie, dla osób, które nie mogły doprosić się, choć bardzo chciały, umowy o pracę, dla przedsiębiorców, którzy po latach prowadzenia własnej działalności chcą zacząć pracę na etacie i chcą podzielić się doświadczeniem, ale chcą także, żeby to ich doświadczenie zostało docenione.
Przygotowaliśmy w ministerstwie pracy projekt ustawy przywracający elementarną sprawiedliwość na rynku pracy. Co to dokładnie oznacza? Na przykład wyrównanie szans w dostępie do niektórych świadczeń pracowniczych, jak prawo do dłuższego urlopu wypoczynkowego, prawo do nagród jubileuszowych, do dodatku stażowego, ale też do aplikowania na wyższe stanowiska, które wymagają określonego stażu pracy. Co bardzo ważne i na czym szczególnie nam zależało w toku prac nad tą ustawą, ustawa pozwoli zaliczać nie tylko przyszłe, ale także dotychczasowe okresy pracy na zleceniu czy działalności gospodarczej do stażu pracy. Pracownicy, którzy w przeszłości pracowali na umowie-zleceniu albo prowadzili własną działalność, otrzymają teraz nowe uprawnienia wynikające z zaliczenia tamtych okresów do ich stażu pracy.
Co w takim razie będzie się liczyło do stażu pracy? Zgodnie z projektowanymi regulacjami do okresów zatrudnienia (Gwar na sali, dzwonek) wliczane będą: okresy prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej oraz współpracy z osobą prowadzącą działalność, okresy zawieszenia działalności gospodarczej przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, okresy wykonywania umowy-zlecenia, świadczenia usług, umowy agencyjnej oraz okres pozostawania osobą współpracującą, okres pozostawania członkiem rolniczej spółdzielni produkcyjnej i spółdzielni kółek rolniczych, a także udokumentowany, przebyty za granicą okres wykonywania innej niż zatrudnienie pracy zarobkowej.
Te wszystkie wymienione okresy będą potwierdzane specjalnym, wydawanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaświadczeniem, które będzie potwierdzać staż pracy pracownika. Jeżeli z jakiegoś powodu Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie będzie w stanie wydać takiego zaświadczenia, bo np. jakiś okres był przepracowany bardzo wiele lat temu, to pracownik będzie miał możliwość udowodnienia stażu pracy we własnym zakresie, własnymi dokumentami, np. posiadanymi umowami, które będą potwierdzały, że faktycznie przepracował dany okres.
Szanowne Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Wysoka Izbo! Chcemy, żeby nowe przepisy weszły w życie od stycznia 2026 r. Tak jak mówiłam, to, że ustawa wejdzie od 2026 r., nie znaczy, że zapominamy o latach przepracowanych do tej pory. Nie. Lata przepracowane na umowie-zleceniu albo w ramach prowadzenia działalności będą wliczane do stażu pracy tak, żeby uwzględniać je na przyszłość.
Przywracamy godność pracy, bo ta ustawa to nie tylko wymierne korzyści w postaci dłuższego urlopu wypoczynkowego, to nie tylko dostęp do wyższych stanowisk, np. w służbie cywilnej, to nie tylko umożliwienie przedsiębiorcom zmiany ścieżki zawodowej bez utraty czy bez ignorowania dotychczasowego doświadczenia. To przede wszystkim uznanie, że praca to praca - każda zasługuje na szacunek, każda zasługuje na dostrzeżenie, każda zasługuje na to, żeby to, co wypracowane, przynosiło owoce w przyszłości. Bardzo serdecznie dziękuję i zapraszam do dyskusji nad projektem. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia