10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 1424).

Poseł Dariusz Wieczorek:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewica w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów.

    To ustawa bardzo potrzebna. Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Rzeczywiście Komisja Europejska, widząc, co się dzieje, jeżeli chodzi o rynek kryptoaktywów, kryptowalut, też zaczęła to analizować. Stąd w roku 2023 wprowadziła rozporządzenie MiCA, które miało ten rynek uregulować. Intencja, jeżeli chodzi o regulacje w tym rozporządzeniu, była taka, żeby kraje członkowskie w trosce o inwestorów wprowadziły wewnętrzne przepisy, które będą rzeczywiście regulowały ten rynek. Czas na to był do końca roku 2024, więc też trzeba podziękować panu ministrowi i ministerstwu, bo to jest skomplikowana materia, jeżeli chodzi o ustawodawstwo, za to, że te prace szybko rozpoczęto i mimo opóźnienia - dzisiaj jest lipiec - ten projekt ustawy jest procedowany. Tak jak mówili moi poprzednicy, będziemy na ten temat dyskutowali. Nie mamy żadnych wątpliwości, że tak jak są regulowane i w pewnych ramach działają banki, fundusze inwestycyjne, wszystkie podmioty, które obracają naszymi pieniędzmi, tak w XXI w. kwestia obrotu kryptoaktywami, kryptowalutami też powinna być regulowana, skoro wiemy, w jaką stronę to idzie, a więc informatyzacji, funkcjonowania w sieci. To są rzeczy, które oczywiście będą miały miejsce, i nie wolno tego blokować, bo jest wolny rynek również w tym obszarze, ale jednak powinien być w jakiś sposób regulowany, tym bardziej że dotychczasowe doświadczenia uczą - jeżeli chodzi o to, co się działo wcześniej - że często kryptoaktywa raczej były wykorzystywane jako działalność spekulacyjna, często były niekontrolowane emisje. A więc niewątpliwie też trzeba to uregulować, znowu w trosce o tych, którzy inwestują, z tego względu, że tak jak w każdym biznesie czy tak jak na giełdzie, jeżeli ktoś dzisiaj zarabia, to ktoś musi stracić. I co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Wartość takich kryptoaktywów nie może rosnąć w nieskończoność. W pewnym momencie niestety musi pojawić się - tak jak jest giełdowy krach - kryptoaktywowy krach. Co do tego też nie ma wątpliwości i ci, którzy chcą z tych instrumentów korzystać, muszą o tym wiedzieć. A więc chodzi też o to, ażeby wyrównać szanse czy konkurencję, jeżeli chodzi o rynek inwestycji kapitałowych, bo, tak jak mówię, wszystkie pozostałe podmioty, które są na tym rynku, są objęte jasnymi, klarownymi zasadami.

    Dlatego co jest najważniejsze w tym projekcie ustawy? Po pierwsze, Komisja Nadzoru Finansowego jest wyznaczona do tego, ażeby kontrolować ten rynek. I to jest bardzo dobre rozwiązanie. Oczywiście efekt tego musi być taki, że Komisja Nadzoru, mając przygotowany projekt ustawy, będzie mogła również prowadzić działania wykonawcze. Bo też jest istotne to, żeby było miejsce, gdzie będzie pełna wiedza o instytucjach, które prowadzą tego typu działalność. Dzisiaj, na koniec roku 2024 było blisko 1700 podmiotów, które prowadziły taką działalność. Pytanie, ile ich teraz, jak będą jasne, klarowne zasady, będzie chciało wystąpić o koncesję na prowadzenie tego typu działalności.

    Kolejna bardzo istotna kwestia, która pojawiła się w tej ustawie, to kwestia dotycząca tego, w jaki sposób namawiać potencjalnych klientów do inwestowania w kryptoaktywa. Dobrze się stało, że to jest jednoznacznie określone, bo dzisiaj w dobie świata reklamy znane twarze często są wykorzystywane, oczywiście mając wpisane duże kwoty w kontraktach, do tego, żeby namawiać do inwestowania, że szybko zarobimy 100% wartości inwestycji w przeciągu roku. A to wszystko nie do końca jest zgodne z prawdą. Dzisiaj ustawa też wyraźnie mówi, kto może do takiej inwestycji potencjalnego klienta namawiać.

    Oczywiście wprowadzony jest szereg zapisów o odpowiedzialności, również karnej, związanej ze złamaniem przepisów ustawy. Zwracamy też uwagę na to, że dobrze, że tak się dzieje. Tego nie ma co się obawiać. Jeżeli przedsiębiorca chce działać zgodnie z prawem, to nie będzie płacił żadnych kar. Natomiast jeżeli chce działać nielegalnie, jeżeli chce oszukiwać potencjalnych klientów, to musi za to ponosić surowe kary i co do tego nie ma wątpliwości. Toteż zarzut, że dzisiaj robimy to przeciwko przedsiębiorcom, w mojej ocenie jest niesłuszny, z tego względu, że każdy, kto chce prowadzić tę działalność uczciwie, nie musi się obawiać żadnych kar w tym zakresie. (Oklaski) Tak to po prostu wygląda.

    (Poseł Konrad Berkowicz: Koalicja z PiS-em.)

    (Głos z sali: Uczciwi nie mają się czego bać.)

    Uczciwi nie mają się czego bać. (Wesołość na sali) Doskonale wszyscy o tym wiemy i taki jest wydźwięk zapisów tego projektu ustawy.

    Żeby można było mieć kontrolę nad tym rynkiem, ustawa oczywiście zmienia również blisko 30 innych ustaw - po to, ażeby również w tych ustawach wprowadzić definicję kryptoaktywów, po to, żeby również organy państwa miały możliwość kontroli. Chodzi o to, ażeby organy państwa w trosce o klientów tego typu instytucji mogły prowadzić swoje działania i wymieniać się wzajemnie informacjami.

    Reasumując, powiem, że klub Lewicy jest za tym, aby procedować nad tym projektem ustawy w komisjach. Jesteśmy też za tym, ażeby ten projekt został po tej dyskusji szybko przyjęty ze względu na to, że jest to w trosce o tych, którzy potencjalnie będą chcieli korzystać z tych instrumentów, inwestując swoje środki finansowe. Z tego, co analizowaliśmy, dzisiaj to jest poziom ok. 500 mln dolarów rocznie i to są pieniądze, które są już inwestowane w Polsce. Pewnie docelowo ta kwota będzie wzrastać. Tym bardziej więc należy dokonać takiej regulacji. Tak że będziemy wspierali ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia