10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
5. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druk nr 1389).
Poseł Jarosław Sachajko:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Stajemy dziś przed projektem, który nie tylko nie rozwiązuje realnych problemów polskiego systemu wyborczego, ale wręcz pogłębia chaos, zwiększa ryzyko fałszerstw i podważa zaufanie obywateli do uczciwości procesu wyborczego. Projekt ten, forsowany pod hasłem ułatwień dla wyborców, to nic innego jak próba instytucjonalnego zamachu na przejrzystość i bezpieczeństwo wyborów. Mówię to z pełną świadomością.
Mieliście rok, pełny rok, by wprowadzić racjonalne i poparte społecznym zaufaniem zmiany w Kodeksie wyborczym. Ruch Kontroli Wyborów i liczne organizacje obywatelskie apelowały o szereg konkretnych reform: rejestrowanie zapisów wideo z prac komisji podczas liczenia głosów, pełną cyfryzację i archiwizację kart, obowiązkową transmisję od momentu wrzucania ostatniej karty do momentu podpisania protokołów, przejrzyste i zewnętrzne audyty systemów informatycznych Państwowej Komisji Wyborczej. Nie zrobiliście nic, zupełnie nic.
Zamiast tego dziś przedstawiany jest projekt, który de facto rozsadza fundament jawności i kontroli społecznej wyborów, forsując powszechne głosowania korespondencyjne. Z głosowaniem listownym, drodzy państwo, wiąże się szereg wielkich zagrożeń. Nie wiemy, kto rzeczywiście wypełniał kartę do głosowania. Nie wiemy, w jakich warunkach głos został oddany: czy bez przymusu, czy pod presją rodziny lub jakąś polityczną. Nie mamy żadnej gwarancji, że przesyłka nie zaginęła i nie została przechwycona albo podmieniona. Nie mamy też pewności, że oddany głos trafił tam, gdzie trzeba, a nie do śmietnika. Czy to są standardy demokracji? Nie. To są standardy, które mogą prowadzić do systemowego fałszerstwa i uznaniowego unieważniania głosów, tym bardziej że projekt zawiera niejasne i nietransparentne procedury odrzucania głosów. Co więcej, ta sama koalicja 13 grudnia, która dziś mówi o powszechności i ułatwieniach, jeszcze niedawno oskarżała poprzedników w związku z pocztowymi wyborami korespondencyjnymi i mówiła o fałszerstwach dotyczących wyborów prezydenckich i w 2020 r., i teraz, w 2025.
Jeśli naprawdę zależy wam na frekwencji i równości, to wprowadźcie transmisję z prac komisji, jawność protokołów, realny dostęp obserwatorów społecznych, cyfrowe śledzenie urn i kart wyborczych, ale nie rozsadzajcie systemu od środka, bo będziecie odpowiadać za tego skutki. Wywoła to wielki kryzys i brak zaufania właśnie do procesu wyborczego. Nie - dla fałszerstw wyborczych, dla listownej fikcji. Tak - dla jawności, uczciwości i rzetelnych wyborów. Składam wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia