10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
8. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych, ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary oraz ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (druk nr 1440).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy zawiera zmiany w trzech odrębnych aktach. Wszystkie te propozycje są efektem prac deregulacyjnych ze stroną społeczną i pokrywały się także z tym, nad czym w ministerstwie pracowaliśmy przed podjęciem współpracy w ramach akcji deregulacyjnej SprawdzaMY.
Propozycje dotyczą ustawy - Kodeks spółek handlowych, ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych i ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Pozwólcie państwo, że zacznę od tych legislacyjnie i zakresowo mniejszych zmian, a w drugiej kolejności skupię się na tej szerszej i zdecydowanie najistotniejszej zmianie, dotyczącej odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.
Jeżeli chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, to zmiana wydaje się kosmetyczna i techniczna, ale ma ona swoje znaczenie bardzo porządkowe, a mianowicie odchodzimy od dualizmu karnego, który występuje dzisiaj, gdzie mamy co do jednego zachowania, jednego czynu zbieg kary zarówno o charakterze karnym, jak i o charakterze administracyjnym, a mówimy tu o czynności o charakterze stricte administracyjnym, czyli przekazywaniu danych ze strony przedsiębiorstwa do generalnego inspektora informacji finansowej. W związku z tym ze wszech miar jest uzasadnione, żeby przy czynnościach o charakterze administracyjnym utrzymać wyłącznie karę o charakterze administracyjnym, w tym wypadku karę finansową, i zrezygnować z części określającej odpowiedzialność karną.
Jeżeli chodzi o Kodeks spółek handlowych, są dwie zmiany: jedna dotyczy zakazu pełnienia funkcji w zarządach spółek przez osoby uprzednio skazane prawomocnym wyrokiem za konkretny, określony w przepisach k.s.h., katalog przestępstw, druga dotyczy braku wniosku o zgłoszenie upadłości.
Jeżeli chodzi o pierwszą zmianę, art. 18 Kodeksu spółek handlowych wprowadza sankcję, specyficzny rodzaj środka karnego, który zakazuje pełnienia funkcji w organach spółek osobom, jak wspomniałem, skazanym za konkretną grupę przestępstw, ale jednocześnie ten sam Kodeks spółek handlowych wprowadza swoistą zasadę miarkowania tego środka karnego, zasądzanego obok głównej kary, w ten sposób, że osoby, które zostały skazane w ramach tej, tak jak powiedziałem, grupy przestępstw i w stosunku do których sąd stwierdził działanie z winy nieumyślnej, mają prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o zwolnienie z tego zakazu i możliwość objęcia funkcji w organach spółek. Ten środek karny, który ma charakter bezwzględnie obowiązujący w tym sensie, że jest automatyczny, nie wymaga dodatkowych działań i tak samo odnosi się do tych osób, co do których sąd wymierzył niską karę czy też stwierdził działanie w sposób nieumyślny, i tak samo ten środek karny działa w stosunku do wszystkich tych osób, które działały z winy umyślnej i np. została im wymierzona wysoka kara. Tak samo działa też do tych osób, które, przyznając się do popełnionego czynu, dobrowolnie poddały się karze.
Tak więc mówię to nie bez przyczyny, tylko dla zobrazowania, że przepis w żaden sposób nie różnicuje i nie daje pewnej elastyczności co do traktowania osób, które popełniły czyn oczywiście w bardzo różnych okolicznościach i bardzo różnie postępują już w popełnieniu tego czynu. Ta zmiana, którą proponujemy, jest tylko pewnym wyrównaniem statusów osób, które popełniły czyn zarówno z winy umyślnej, jak i z winy nieumyślnej. Każda z tych osób będzie miała prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o zwolnienie z tego zakazu, by móc objąć funkcje w organach spółek, których, tak jak wspomniałem, mocą tego przepisu nie mogą obejmować przez okres 5-letni od momentu skazania. Zmiana - może tak jak poprzednia - być może niewielka, ale znacząca, porządkująca też pewien system, traktująca równo osoby, które popełniły podobny rodzaj czynów zabronionych i które w podobnych czy wręcz czasami tożsamych okolicznościach po prostu będą oddawały się pod ocenę sądu.
Druga zmiana dotycząca Kodeksu spółek handlowych dotycząca karania za niezgłoszenie w odpowiednim czasie wniosku o zgłoszenie podmiotu do upadłości.
Dzisiaj przepis art. 586 Kodeksu spółek handlowych przewiduje całą paletę kar, zarówno karę grzywny, karę ograniczenia wolności, jak i karę pozbawienia wolności. Natomiast praktyka pokazuje, że w tych mimo wszystko niezbyt często występujących zdarzeniach, czynach zasądzane są w miażdżącej większości, bo w 80%, samoistne kary grzywny. W pozostałym zakresie, w blisko 15%, są to kary ograniczenia wolności, a zaledwie w kilku procentach, i to zawsze z warunkowym zawieszeniem wykonania kary, jest zasądzana kara pozbawienia wolności. Zatem wydaje się w pełni uzasadnione, wręcz logiczne, żeby ten wachlarz kar z art. 586 po prostu ograniczyć do kary grzywny i ograniczenia wolności i zrezygnować z tej najsurowszej izolacyjnej kary za niezgłoszenie w odpowiednim czasie wniosku o ogłoszenie upadłości.
Natomiast to, co jest największą częścią proponowanej nowelizacji, to są zmiany w ustawie o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Ustawa, która od wielu lat jest przedmiotem krytyki, ustawa, której wytyka się jej niską efektywność, wręcz dysfunkcjonalność, ustawa, która powinna być narzędziem karania czy nakładania kar na podmioty zbiorowe, czyli spółki, spółdzielnie, inne osoby prawne, z wyłączeniem jednostek samorządu terytorialnego i Skarbu Państwa, jest narzędziem kompletnie nieefektywnym. Były w przeszłości podejmowane różne propozycje zmian w tym zakresie, żadne nie przyniosły oczekiwanego efektu.
Głównym problemem, który powoduje, że nie można osiągnąć celu w postaci ukarania spółki, jest swoiste połączenie odpowiedzialności nie tylko samego podmiotu, osoby prawnej, lecz także osoby fizycznej, która działa w ramach tego podmiotu. Mówimy tu oczywiście najczęściej o osobach zasiadających w organie zarządczym, ale oczywiście nie tylko. Chodzi też o zarządy spółek, zarządy innych podmiotów. Cały problem polega bowiem na tym, że do stwierdzenia odpowiedzialności podmiotu zbiorowego, które mogłoby się zakończyć nałożeniem kary grzywny czy innych środków karnych, potrzebne jest prawomocne skazanie konkretnej osoby fizycznej, z działaniem której lub z zaniechaniem której wiąże się odpowiedzialność tego podmiotu. Co to powoduje? Mianowicie w praktyce wytacza się najpierw cały oręż postępowania karnego przeciwko konkretnej osobie. To postępowanie trwa rok, 2 lata, 3 lata, licząc obie instancje. Dopiero w momencie, kiedy mamy skazanie prawomocnym wyrokiem konkretnej osoby, możemy uruchomić cały proces odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. Lata po zdarzeniu, które w ogóle miało być przedmiotem nałożenia kary. Chodzi o działanie, które wymaga udowodnienia albo wymaga pociągnięcia do odpowiedzialności osoby, członka zarządu, czasami nie tylko z powodu stricte jego zachowania, lecz również z racji pełnionej przez niego funkcji, bo żeby przypisać odpowiedzialność podmiotowi zbiorowemu, tak jak powiedziałem, trzeba skazać konkretną osobę. Wtedy poszukuje się, próbuje się wykazać, że swoim może błędem w nadzorze, może pewnym zaniechaniem doprowadził on do szkodliwego działania samego podmiotu, choć jak wiemy, nigdy nie jest to jednostkową decyzją, jednostkowym działaniem, a patrząc na specyfikę działań dużych czy jakichkolwiek spółek czy innych podmiotów, jest to raczej zawsze efektem pewnego cyklu zdarzeń.
Ta propozycja, o której dzisiaj mówimy, jest pewnym remedium na tę największą bolączkę. Mianowicie wprowadzany jest zupełnie nowy tryb odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. To nowy tryb, który jest oparty na zasadzie dobrowolnej odpowiedzialności podmiotu zbiorowego, z wprowadzeniem dodatkowo nowych narzędzi sankcyjnych, które można na taki podmiot nakładać. Ktoś by pomyślał: Ale po co podmiot ma się sam dobrowolnie poddawać karze? Po co spółka ma sama, dobrowolnie poddawać się karze? Mianowicie chociażby po to, żeby właśnie przedstawiciele w ich organach zarządczych, którzy oczywiście tym podmiotem kierują, nie byli adresatami całego postępowania karnego. Chodzi o to, żeby nie wisiał nad nimi ten miecz, że w związku z jakimkolwiek pełnieniem przez nich funkcji mogą być później adresatami całej machiny postępowania karnego, które po prostu jest potrzebne, żeby ukarać sam podmiot. Dla samego podmiotu korzystniejszym rozwiązaniem może być właśnie dobrowolne poddanie się tej odpowiedzialności, z jednoczesnym przyjęciem na konkretną osobę fizyczną odpowiedzialności na takich zasadach, jakie mamy w Kodeksie karnym, a mianowicie z możliwością nadzwyczajnego złagodzenia kary czy skorzystania z innych narzędzi, które są związane z dobrowolnym poddaniem się karze.
Co to powoduje? Nad taką spółką, która będzie miała możliwość przyjęcia na siebie tej odpowiedzialności, nie będzie wisiało wyłącznie ryzyko nałożenia kary, jak przewiduje to dzisiaj ustawa. Mianowicie wprowadzone będą dwa dodatkowe narzędzia o charakterze kompensacyjnym, czyli odszkodowanie związane z naprawieniem szkody i zadośćuczynienie, które jest rekompensatą za doznaną krzywdę. Są to narzędzia znane z Kodeksu cywilnego, które regulują sposób wypłacania jednego i drugiego środka kompensacyjnego. To powoduje, że w obrocie gospodarczym działający podmiot, działająca spółka może w sposób całkowicie normalny, bez angażowania całego wielkiego aparatu wymiaru sprawiedliwości, w sposób dość szybki i sprawiedliwy poddać się tej odpowiedzialności, nie angażując swoich członków zarządu w długoletnie procesy, które - przypominam kolejny raz - po prostu często są prowadzone tylko po to, żeby znaleźć osobę, przypisać jej winę, bo to warunkuje odpowiedzialność podmiotu zbiorowego.
Oczywiście to nie jest tak, że siądzie przy stole prokurator z przedstawicielem spółek, zawrą porozumienie i sprawa jest zamknięta. Oczywiście nie. Wniosek o poddanie się odpowiedzialności będzie tak samo jak każdy inny tryb podlegał kontroli sądowej. Tak więc nie mamy tutaj ryzyka, że mając uregulowane jakieś odpowiedzialności, mamy możliwość zdjęcia... Może chodzi nie o możliwość zdjęcia, ale przynajmniej o próbę porozumienia się pomiędzy organem ścigania a spółką z pominięciem sądu, który przecież jest właściwym (Dzwonek) w państwie organem do wymierzania sprawiedliwości.
Tak więc cały ten proces nie jest być może taki łatwy i oczywisty, bo cały czas jest on u nas rzadkością, ale właśnie z tego powodu, że ta ustawa jest tak skostniała, archaiczna i niefunkcjonalna, odpowiedzialność podmiotów zbiorowych, odpowiedzialność spółek jest stwierdzana wyjątkowo rzadko. Dopełnię: jeśli w skali roku jest to kilkanaście czy kilkadziesiąt przypadków, to można mówić o udanym roku. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia