10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (druk nr 1425).
Poseł Grzegorz Lorek:
Dziękuję.
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Krótko było. Nie słyszy mnie.
(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha: Słyszę.)
(Głos z sali: Słyszy.)
Słyszy.
Celem projektowanej regulacji jest umożliwienie stronom umowy o roboty budowlane uelastycznienia terminu na złożenie sprzeciwu wobec podwykonawcy przy jednoczesnym zachowaniu funkcji ochronnej przepisów dotyczących solidarnej odpowiedzialności inwestora. W aktualnym stanie prawnym termin ten wynosi 30 dni i ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co w wielu przypadkach, w szczególności przy inwestycjach mniejszych rozmiarów, prowadzi do nieuzasadnionego przedłużenia procesu inwestycyjnego oraz nadmiernej niepewności prawnej. Projekt zmierza do przyznania stronom prawa do ustalenia w umowie krótszego terminu na złożenie sprzeciwu. Powinien on zostać wyraźnie określony w umowie.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Projektowana zmiana na pewno przyspieszy roboty budowlane. Ale czy to nie jest miecz obosieczny? Dlaczego? Dlatego że projektowana zmiana dotyczy robót budowlanych. Przy robotach budowlanych, w zależności od sytuacji tych robót, co wiedzą wszyscy zainteresowani, którzy się zajmują budownictwem, i to w zakresie, powiedziałbym, dotyczącym budowy autostrad, dużych budynków, dużych inwestycji, mogą wyniknąć dla podwykonawcy szczególne rodzaje problemów, które wynikają z prac budowlanych. Ale też roboty budowlane to też jest problem z pogodą, z warunkami atmosferycznymi. Tu przywołam inwestycję z miejscowości, która została zalana. W trakcie budowy mostu ten most po prostu został zmyty. To nie jest akurat wina inwestora czy też podwykonawców, którzy pracowali przy tym moście. Więc zastanawiam się, czy... Zgadzam się, że projektowana zmiana na pewno przyspieszy prace budowlane, na pewno w pewnym zakresie pomoże głównemu inwestorowi, ale w zależności od warunków atmosferycznych, które się zdarzają, bo sami to widzieliśmy w ubiegłym roku, tudzież sytuacji, które nie są do przewidzenia w zakresie czynności budowlanych przy dużych inwestycjach... Czy to nie przysporzy podwykonawcom problemów? Bo to skrócenie może spowodować, że w określonym terminie, który wynika z treści umowy, podwykonawca nie złoży w odpowiednim czasie sprzeciwu.
W projekcie przewidziano również regulację, zgodnie z którą termin na złożenie sprzeciwu określony w umowie z podwykonawcą lub dalszym podwykonawcą nie może być krótszy od terminu określonego w umowie zawartej między inwestorem a generalnym wykonawcą.
W art. 2 projektu przyjęto, że ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. Zmniejsza to ryzyko związane z przewlekłością procesu decyzyjnego, ale jest mieczem obosiecznym. Zarówno wykonawcy, jak i podwykonawcy stwierdzali, że będą miały znaczenie skala pracy i sposób wykorzystania tego przepisu.
No cóż, trudno powiedzieć. Uważam, że powinniśmy procedować dalej nad tą ustawą w komisji. Przyznaję, że odbyłem wiele rozmów z wykonawcami i podwykonawcami. Wykonawcy się cieszą. Z podwykonawcami jest różnie, ale oczywiście zależy nam, żeby uprościć i zależy nam na tym, żeby prace inwestycyjne w Polsce były wykonywane jak najszybciej. Dlatego uważam, że nad projektem powinniśmy się pochylić w komisji i dalej nad nim pracować. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia