10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
10. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (druk nr 1442).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na wstępie tradycyjnie podziękuję za głosy poparcia dla projektu, który reguluje kwestie nieuniknione, czyli dotyczące postępującej cyfryzacji w wymiarze sprawiedliwości. Ten prymat przyznany e-licytacjom nad licytacjami publicznymi jest nie tylko wyzwaniem nowoczesności, ale przede wszystkim ukłonem, o czym mówił pan poseł Tomczykiewicz, w kierunku wierzycieli i dłużników, bo to właśnie e-licytacje stwarzają dużo większą szansę do skutecznego wyegzekwowania należności i większego zaspokojenia wierzycieli. Przede wszystkim warto podkreślić, co może będzie zbiorczą odpowiedzią na podnoszone tu raczej wątpliwości niż zarzuty w zakresie ryzyk przeprowadzania tego typu licytacji, że, przypomnę, te licytacje funkcjonują już od 4 lat. Wartość nieruchomości, które za pośrednictwem systemu e-licytacji udało się zlicytować, przekroczyła już 1 mld zł, tak więc jest to narzędzie przede wszystkim już przetestowane, narzędzie skuteczne, ale przede wszystkim właśnie wprowadzające dużo większą transparentność.
Licytacje publiczne, które odbywają się w znanym wszystkim modelu, fizycznie w pomieszczeniu, z bezpośrednim udziałem zainteresowanych, niosą ze sobą różnego rodzaju ryzyka, różnego rodzaju nadużycia, o których oczywiście nie muszę tu mówić. Zresztą była o nich mowa. Jeżeli chodzi o e-licytacje, trwają one o wiele dłużej. E-licytacje nie trwają pół godziny czy godzinę tak jak klasyczna licytacja, lecz trwają kilka dni i dają kilka dni na wniesienie rękojmi. Tak więc jeżeli nawet zdarzyłyby się przejściowe - podkreślam: przejściowe - problemy techniczne, co jest absolutnie naturalne dla każdego systemu teleinformatycznego, to okres trwania licytacji i możliwości zgłoszenia się, złożenia oferty jest na tyle długi i bezpieczny, że nie grozi samym procesem licytacji z zajętej nieruchomości.
Przyjmuję także postulaty dotyczące unowocześnienia interfejsu. Przekażemy je Krajowej Radzie Komorniczej, która z pewnością przysłuchuje się naszej dzisiejszej debacie. Najważniejsze jednak jest to, że nie wygląd, ale skuteczność tego narzędzia była elementem oceny tej formy licytacji. Cieszy nas to, że ten projekt, podobnie jak wszystkie pozostałe projekty deregulacyjne, spotyka się z powszechną akceptacją Wysokiej Izby. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia