10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
13. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (druk nr 1427).
Poseł Mariusz Krystian:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Tak naprawdę to nie jest żadna deregulacja. Trzeba jasno powiedzieć, że proponowane przepisy wchodzą w skład prawa, które rząd Donalda Tuska określa mianem deregulacji. Pytanie tylko, co rząd dereguluje, skoro choćby przepisów o testowaniu pojazdów zautomatyzowanych i w pełni zautomatyzowanych nie ma wcale, w związku z czym nie ma czego deregulować. Dlatego nasuwa się refleksja i spostrzeżenie, że w tej kwestii potrzebne byłoby całkowicie nowe podejście, kompleksowe, rzeczowe i zbudowane od podstaw, w celu stworzenia takiej rzeczywistości prawnej, która odpowiadałaby na potrzeby nowoczesnej gospodarki, w tym przede wszystkim przemysłu motoryzacyjnego, który jest jej ważną gałęzią. Z drugiej strony stworzona rzeczywistość prawna musi odpowiadać, zabezpieczać interesy uczestników ruchu pieszego i kołowego w taki sposób, aby przeprowadzane testy pojazdów zautomatyzowanych oraz w pełni zautomatyzowanych nie stwarzały zagrożenia. Rząd podchodzi do sprawy w sposób zupełnie anachroniczny, choć materia ustawy dotyczy kwestii wysoce innowacyjnej. Nie sposób ulec wrażeniu, które graniczy z pewnością, że do kwestii, która dotyka spraw innowacyjnej gospodarki, rząd podchodzi w wysoce anachroniczny sposób, odpowiadając na realny problem w sposób sztampowy i przewidywalny. Mianowicie tworzy nowe stanowiska urzędnicze, takie jak stanowisko krajowego koordynatora prac badawczych, którego zadania będzie pełnił dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego. Postępowania administracyjne z jednej strony w żadnym stopniu nie odpowiadają potrzebom innowacyjnej gospodarki, z drugiej zaś w realny sposób nie zabezpieczają uczestników ruchu drogowego przed potencjalnymi niebezpieczeństwami związanymi z testowaniem samochodów zautomatyzowanych i w pełni zautomatyzowanych. Sama konieczność uzyskania opinii komendantów wojewódzkich Policji oraz komendanta wojewódzkiego straży pożarnej czy też zarządców drogi, którzy w swoich strukturach nie posiadają przecież odpowiednich zasobów, aby w sposób jasny, pełny i rzetelny ocenić wniosek o pozwolenie na wykonanie testu pojazdu zautomatyzowanego czy w pełni zautomatyzowanego, mówi sama za siebie. Dodatkowo koordynator musi uzyskać opinię właściwego zarządcy drogi, choć tak naprawdę również on będzie oceniał takie zamierzenia z punktu widzenia tylko zarządczego, pomijając pozostałe, istotne aspekty w tej sprawie, jak choćby innowacyjność czy bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego. Danie czasu 7 dni na wydanie takowej opinii przez ww. organy tak naprawdę doprowadzi do ich iluzoryczności. Trzeba powiedzieć, że na świecie testy samochodów zautomatyzowanych i w pełni zautomatyzowanych nie tylko są przeprowadzane, ale takie pojazdy są już dopuszczane do ruchu. Trzeba wspomnieć tutaj choćby o sytuacji dotyczącej wielu miast Stanów Zjednoczonych, takich jak San Francisco, Los Angeles i Atlanta, gdzie tzw. taksówki robotaxi są już w powszechnym użyciu, choć prawne uwarunkowanie Stanów Zjednoczonych jest tutaj uzależnione od poszczególnych stanów. Czy choćby firma Apollo Go w Chinach, która już w wielu miastach również prowadzi działalność gospodarczą, w zasadzie jeśli chodzi o wykorzystanie samochodów zautomatyzowanych i w pełni zautomatyzowanych, jest również tego przykładem.
Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość nie odrzuca tego projektu ustawy, natomiast co do jego poparcia - warunkuje je kwestią właściwego przepracowania tych przepisów w komisjach sejmowych, tak aby odpowiadały w kwestiach innowacyjności, zabezpieczały interesy polskich producentów, ale również i przede wszystkim zabezpieczały bezpieczeństwo użytkowników ruchu drogowego. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia