10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
13. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (druk nr 1427).
Poseł Jarosław Sachajko:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Stoimy dzisiaj przed rozpatrzeniem projektu, który ma na celu uregulowanie, a nie deregulowanie zasad prowadzenia prac badawczych nad pojazdami zautomatyzowanymi w ruchu drogowym, zarówno tymi częściowo, jak i w pełni autonomicznymi. To kierunek, który co do zasady należy ocenić jako krok w stronę nowoczesności i dostosowywania polskiego prawa do dynamicznie rozwijającej się rzeczywistości technologicznej. Nie możemy bowiem pozostać w tyle za innymi krajami europejskimi czy za globalnymi liderami innowacji w sektorze mobilności. Wprowadzenie jasnych, jednolitych reguł dotyczących zezwoleń na prowadzenie testów, wymogów technicznych oraz odpowiedzialności cywilnej to ważny element budowy bezpiecznego, przewidywalnego środowiska prawnego dla rozwoju polskiego sektora przemysłu motoryzacyjnego. Pozytywnie oceniam propozycję przekazywania części opłat za zezwolenia do budżetów lokalnych, województw, powiatów i gmin, w których odbywają się testy. To mechanizm, który może w pewnym stopniu zrekompensować lokalnym społecznościom potencjalne utrudnienia związane z prowadzeniem takich prac.
Ale nie możemy też udawać, że projekt nie budzi pytań i wątpliwości. Po pierwsze, infrastruktura. Nowe regulacje umożliwiają testy pojazdów autonomicznych, ale nie idą w parze z propozycjami dostosowania naszej infrastruktury do ich obecności. Czy rząd przewiduje środki na znakowanie dróg, cyfryzację oznakowania, czy testowe odcinki o zwiększonej kompatybilności? Po drugie, koszty. Maksymalna opłata za zezwolenie sięga nawet 40 tys. zł. Czy to nie zniechęci mniejszych innowacyjnych firm i start-upów? Czy rząd planuje ulgi lub wsparcie w tym zakresie? Po trzecie, zasady odpowiedzialności. Projekt zapewnia organizatorowi testów lub właścicielowi pojazdu dość jednoznaczne przepisy odpowiedzialności za powstałe szkody, ale nie precyzuje, jak traktować sytuację, w której system sztucznej inteligencji podejmie błędną decyzję. Czy będzie ona traktowana jako błąd człowieka?
Podsumowuję. Należy ocenić projekt pozytywnie, uznając jego potencjał jako element modernizacji prawa transportowego. Równocześnie apeluję o pogłębione konsultacje, uwzględnienie potrzeb sektora małych i średnich przedsiębiorstw oraz uzupełnienie projektu o realne działania na rzecz dostosowania infrastruktury. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia