10. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (22-07-2025)
Oświadczenia.
Poseł Jarosław Sachajko:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Drodzy Polacy! Dzisiaj chciałem powiedzieć o troszeczkę innym wniosku formalnym, ale jednak trzeba zwrócić uwagę na to, jaki się tutaj, w polskim Sejmie odbywa teatrzyk, a właściwie groteska, i to na wielu poziomach. Po pierwsze, koalicja 13 grudnia przez 8 lat opowiadała, jak to źle było poprzednio, że obrady były prowadzone w nocy. Posłowie byli wówczas zmęczeni, nie można było się skupić itd., itp. Była obietnica, że będzie inaczej. Ale co się stało? Przyszła uśmiechnięta koalicja, która miała nie obradować po nocy, a mamy godz. 22.45 i obrady się kończą.
(Poseł Witold Tumanowicz: Jutro będzie gorzej.)
Ale cóż szkodzi obiecać? Miało być inaczej, a jest, jak było. Wielu z posłów tu nie ma. Na ostatnich punktach mamy na sali plenarnej 15 posłów. Bo po co mają wiedzieć, nad czym się proceduje? Wystarczy, że dostaną od rządu czy od szefa swojej partii informację, jak mają głosować, i jak małpki będą podnosili łapki, aby głosować tak, jak rząd kazał.
(Poseł Barbara Grygorcewicz: Bez przesady.)
Szanowni Państwo! Idąc dalej, powiem, że to nie jest tylko to, że się poniża tutaj posłów, bo pracują po 15, 16, 17 godzin. To jest brak szacunku dla was właśnie, bo oni nie mają pojęcia o tym, co tutaj się dzieje i jakie punkty są rozpatrywane. (Dzwonek) To jest tylko taki cyrk, żeby pokazać, że niby pracujemy. Jutro obrady zaczynają się o godz. 9 rano, a kończą się o godz. 2.30 rano. A kilka godzin później...
(Poseł Witold Tumanowicz: Znów o godz. 9.)
...znowu o godz. 9 się zaczynają. Czy myślą państwo, że oni mają pojęcie o tym, co tu się dzieje? Trzeba zmienić ordynację wyborczą i pozbyć się takich nieodpowiedzialnych posłów. Dziękuję.
(Poseł Barbara Grygorcewicz: Czas, panie marszałku.)
Przebieg posiedzenia