10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
Poseł Jarosław Sachajko:
Szanowny Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! 3 dni temu dowiedzieliśmy się o obławie w Berlinie, w której Policja zatrzymała siatkę islamistów, którzy planowali zamachy. W sercu Europy, tuż za naszą granicą, przez ich głupotę oczywiście, są ogromne zagrożenia terrorystyczne. Ilu z nich miało być podrzuconych do Polski? Polacy nie chcą obław na ulicy Warszawy, nie chcą ataków na dzieci, kobiety, kościoły i szkoły. Tym razem Polacy są mądrzy przed szkodą i nauczyli się na zachodnich błędach. Nie chcemy, żeby ktoś z Berlina czy Brukseli decydował, kogo mamy przyjąć, bo to nasze rodziny zapłacą cenę strachu, przemocy i chaosu.
Panie Premierze! Panu płacą Polacy, aby w Polsce było bezpiecznie. Proszę przestać się martwić o Niemców, oni sobie poradzą. Oby nie polskim kosztem.
(Głos z sali: Skandal!)
Składam wniosek formalny o przerwę i informację od premiera, kiedy zacznie dbać o interes Polaków, tak jak o interes Niemców dba kanclerz Scholz.
Przebieg posiedzenia