10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Przede wszystkim drodzy pracownicy, droga załogo firmy Jeremias, która po 42 dniach strajku, najdłuższego strajku w historii III RP, osiągnęła sukces, jakim zawsze jest porozumienie! Porozumienie kończące długi i trudny spór zbiorowy to zawsze jest sukces obu stron, ale w tym przypadku jest to sukces nie tylko tej załogi, ale całego ruchu związkowego. Oczywiście ministerstwo pracy na każdym etapie tego sporu przyglądało się jego przebiegowi i wtedy, kiedy docierały do nas niepokojące sygnały, pojawiałam się tam, przypominałam załodze i pracodawcy o tym, że w rozumieniu ministerstwa pracy spór zbiorowy jest legalny, a pracownicy mają prawo go prowadzić. W przypadku doniesień niepokojących na tyle, że skłoniły mnie do dalszych działań, złożyłam do prokuratury zawiadomienie w sprawie możliwego naruszenia prawa, jeżeli chodzi o prowadzenie sporu zbiorowego, bo żadna firma, ani polska, ani zagraniczna, nie może stać ponad polskim prawem, w tym ponad prawem pracy.

    Ale tak, potrzebujemy dalszych działań, potrzebujemy działań systemowych, które w jeszcze większym stopniu będą broniły prawa polskich pracowników i stały na ich straży. Dlatego w ministerstwie pracy prowadzimy prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która pozwoli tej instytucji na skuteczne reagowanie tam, gdzie prawa pracownicze są łamane. Na mocy ustawy o dopuszczalności zatrudnienia cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej już wprowadziliśmy konkretne przepisy, które dały Państwowej Inspekcji Pracy możliwości surowszego karania za np. nielegalne zatrudnienie. Ukróciliśmy działalność agencji pracy tymczasowej, tzw. agencji widmo, które w sposób nielegalny mogły pośredniczyć w zatrudnieniu. Do 100 tys. zł podnieśliśmy kary za nielegalne pośrednictwo pracy. W ramach reformy Państwowej Inspekcji Pracy wprowadzimy wyższe kary za łamanie prawa pracy.

    Robimy to jako ministerstwo pracy, robimy to jako Lewica w rządzie. Robimy to wspólnie ze stroną społeczną, wspólnie ze stroną związkową, z pracodawcami, z pracownikami, oczywiście także z inspektorami pracy. Zapraszamy do pracy i do współpracy wszystkich parlamentarzystów i wszystkie parlamentarzystki, którym naprawdę leżą na sercu prawa pracowników i dobrostan polskiego pracownika. Bo polscy pracownicy, polscy obywatele to nie jest sprawa polityczna, to nie jest sprawa prawej czy lewej strony, to nie jest sprawa rządu czy opozycji.

    (Poseł Barbara Bartuś: To po co pani o Lewicy mówi?)

    To jest nasz wspólny interes, bo wszyscy na tej sali zostaliśmy wybrani do tego, żeby chronić prawa i interesy polskich obywateli i obywatelek. (Oklaski)

    (Głos z sali: No właśnie.)


Przebieg posiedzenia