10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
16. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju o rządowym projekcie ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych (druki nr 1184 i 1254).
Poseł Arkadiusz Sikora:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Nowej Lewicy w sprawie rządowego projektu ustawy o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych, druki nr 1184 oraz 1254.
Szanowni państwo, chciałbym przedstawić kilka faktów, bo usłyszeliśmy tutaj część półprawd, część prawd.
Otóż tak. Obecnie udział w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego wymaga spełnienia warunków określonych oczywiście w ustawie - Prawo zamówień publicznych. Są to dwa podstawowe warunki: podstawy wykluczenia oraz warunki udziału. Jeśli chodzi o podstawy wykluczenia, to są to wyroki za przestępstwo i zaległości podatkowe, a warunki udziału to zdolność techniczna i sytuacja finansowa, jeśli chodzi o realizację zadania.
Wykonawcy muszą składać liczne dokumenty i oświadczenia, tzw. podmiotowe środki dowodowe, co jest uważane za znaczącą barierę, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw. Obowiązek składania pełnej dokumentacji spoczywa na wykonawcy, którego oferta została najlepiej oceniona.
Jakie są problemy zamawiających? Oczywiście zamawiający samodzielnie weryfikują dokumenty bez wsparcia zewnętrznych podmiotów oraz brak specjalistycznej wiedzy w wielu firmach z zakresu np. finansów czy budownictwa, a także ograniczone zasoby kadrowe, zwłaszcza w mniejszych jednostkach, utrudniają i wydłużają postępowanie.
Co ta ustawa nam daje? Przede wszystkim możliwość uzyskania certyfikatu wykonawcy. Certyfikat wydany jest przez akredytowany podmiot. Mógłby zastąpić wiele dokumentów wymaganych od wykonawców. Rozwiązuje to wiele problemów. M.in. uprości procedury, zwiększy dostęp małych i średnich przedsiębiorstw do zamówień publicznych, odciąży zamawiających i przyspieszy postępowanie.
Celem i założeniem certyfikacji wykonawców jest przede wszystkim to, że certyfikacja ma charakter dobrowolny i nie zastępuje dotychczasowych procedur. Stanowi jedynie alternatywę wobec obecnych przepisów. Celem jest zmniejszenie formalności dla wykonawców i zamawiających, m.in. mniej dokumentów, szybsze postępowania.
Certyfikat będzie potwierdzał brak wykluczenia z postępowania, posiadanie odpowiednich zdolności i doświadczenia kadry do wykonania zamówień publicznych.
Certyfikat zastępuje podmiotowe środki dowodowe. Wykonawca nie musi ich każdorazowo składać w postępowaniu.
Zamawiający może zakwestionować informacje z certyfikacji jedynie w uzasadnionych przypadkach. W razie wątpliwości konsultuje je z podmiotem certyfikującym.
Certyfikat tworzy domniemanie prawne, które może zostać obalone w określonym trybie.
Obszary certyfikacji. Certyfikat oczywiście obejmuje te dwa obszary, czyli brak podstaw wykluczenia oraz zdolności do należytego wykonania zamówienia.
Jak wygląda proces certyfikacji? Inicjatywa jest przede wszystkim po stronie wykonawcy. Składa on wniosek i podpisuje umowę z podmiotem certyfikującym. Czas na przeprowadzenie takiej procedury przez podmiot certyfikujący to maksymalnie 30 dni, chyba że umowa zawarta między podmiotami stanowi inaczej. W przypadku odmowy wykonawca może złożyć zastrzeżenie, ale odmowa nie blokuje udziału w przetargach, co jest ważne.
Czas obowiązywania tego typu dokumentów: certyfikatów i rejestrów. Certyfikat będzie ważny od 1 roku do 3 lat. Będą one publikowane w ogólnopolskiej i bezpłatnej, co jest ważne, Bazie Danych o Certyfikacji Wykonawców Zamówień Publicznych. To słowa skierowane do mojej przedmówczyni z Prawa i Sprawiedliwości.
Podmioty certyfikujące muszą być akredytowane przez Polskie Centrum Akredytacji. Wymagane są przede wszystkim bezstronność, niezależność, kompetentny personel oraz tajemnica zawodowa, bo jest niezmiernie ważne, żeby tego typu informacje nie wychodziły do konkurencji. Często będą to podmioty już działające na rynku certyfikacji. One są sprawdzone, doświadczone w zakresie innych rodzajów certyfikatów.
Szanowni Państwo! Dzisiaj rozmawiamy właśnie na temat tej ustawy, nowej ustawy, ponieważ tych zmian jest na tyle dużo, że nie jest możliwa zmiana ustawy - Prawo zamówień publicznych. Konieczne jest procedowanie nad nową ustawą, powstanie nowej ustawy i idzie to w dobrym kierunku. My jako Lewica popieramy te zmiany, będziemy je wspierać i będziemy głosowali za przyjęciem tej ustawy. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia