10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
18. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1377 i 1423).
Poseł Dariusz Wieczorek:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić w imieniu klubu Lewica stanowisko dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw.
Nie sposób odnieść się do wypowiedzi pana posła Janusza Kowalskiego, przedstawiciela PiS-u z którym lubię się spierać i który przedstawia nam wizję, że jak dojdzie prawica do władzy - mam nadzieję, że tak się nie stanie, ale czysto hipotetycznie, zakładając, że dojdzie - to będzie musiała deregulować to wszystko, co my w tej chwili regulujemy. To uspokajam pana posła i wszystkich posłów PiS-u, że tak nie będzie. My deregulujemy to wszystko po was. Przypomnę tylko, że mieliście 8 lat na to, żeby te przepisy zmieniać właśnie w taki sposób, jak dzisiaj próbujemy to robić. Robimy to wspólnie, bo z tego, co słyszę, akurat ten projekt ustawy będziecie popierać, co nas bardzo cieszy.
Dzisiaj rzeczywiście proces deregulacyjny trwa i będzie trwał do momentu, do którego będą zgłaszane różne uciążliwe zapisy w ustawach, których wy nie zmienialiście, a które rzeczywiście dokładaliście. Mamy przecież po 8 latach waszych rządów przykłady, jak często zmienialiście ustawy, jak ten system był wielkim utrudnieniem. Wspomnę tylko słynny Polski Ład - wprowadziliście tu kilka czy kilkanaście ustaw. Efekt tego był taki, że nikt za bardzo nie rozumiał, o co w tym wszystkim chodzi, a jeszcze do tego wyciągnęliście z kieszeni podatników 50 mld zł w formie różnych podatków i danin, bo przecież na tym to wszystko polegało. Więc uspokajam: deregulacja jest procesem ciągłym i rzeczywiście można powiedzieć, że da się to robić sektorowo, bo w jednej ustawie można dokonać więcej tych deregulacji. Oczywiście tak, ale z drugiej strony my jesteśmy zwolennikami tego, że jeżeli strona społeczna, przedsiębiorcy mówią, że ten konkretny przepis trzeba zmienić, to nie będziemy czekali następnych miesięcy, aż kto inny powie, że w tej ustawie jeszcze co innego należy zmienić, bo nie ma to najmniejszego sensu.
Ten projekt ustawy wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym i co do tego nie ma wątpliwości. Dzisiaj szacuje się, że na tych uśpionych kontach, jak to sektor bankowy mówi, może być od 1 mld do 5 mld zł. W obecnie funkcjonującym prawie właściwie banki i kasy spółdzielcze nie miały żadnej możliwości, ażeby weryfikować, czy to konto jest faktycznie uśpione, czy właściciel tego konta po prostu nie żyje. Dzisiaj omawiamy rozwiązania dotyczące tego, że po 3 miesiącach od zamknięcia rachunku będzie można weryfikować to w bazie PESEL, podobnie jak po 5 latach od ostatniej transakcji. Rzeczywiście tu się zgadzam, że nie ma sensu mówić o tym, że od momentu, kiedy ktoś wejdzie na konto, to musi być ostatnia transakcja, bo wtedy rzeczywiście widać, że na tym koncie coś się działo i robił pewnie to właściciel. Zdobycie takiej informacji ułatwia też dotarcie do potencjalnych spadkobierców, jeżeli wcześniej oczywiście ci spadkobiercy nie wykażą, że mają prawo do środków, które znajdują się na tym koncie.
Dlatego ten projekt ustawy to porządkuje, daje możliwości bankom i kasom spółdzielczym, żeby takie informacje zgodnie z prawem pozyskiwać. I też jednoznacznie ustala, że jeżeli właściciel konta nie żyje, liczy się data zgonu, a ona jest w systemie PESEL. W związku z tym bank nie będzie już mówił, że powziął informacje dopiero po 2 czy po 3 latach, bo ktoś przyszedł i poinformował, że właściciel konta nie żyje. Tak więc dzisiaj to też nakłada na banki konkretne zobowiązania. W związku z tym klub Lewicy będzie popierał ten projekt ustawy, gdyż jest za szybkim deregulowaniem właśnie w tych obszarach polskiego prawa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia