10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
21. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1303 i 1418).
Poseł Andrzej Gawron:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość przedstawiam stanowisko wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie Prawa zamówień publicznych, druki nr 1303 i 1418.
Tak jak pani poseł sprawozdawca mówiła, odbyło się posiedzenie komisji, odbyła się dyskusja. Głównym celem rządowego projektu ustawy jest zwiększenie kwoty, od której istnieje obowiązek stosowania Prawa zamówień publicznych, czyli tego progu, od którego Prawo zamówień publicznych jest stosowane. Obecnie, od 2021 r., to jest 130 tys. zł, a chcemy w tym projekcie ustawy zwiększyć to do 170 tys. zł. W samym tylko roku 2024 w przedziale od 130 tys. do 170 tys. było ok. 9 tys. zamówień publicznych, opiewały na kwotę prawie 1,3 mld zł, czyli to dosyć istotna ilość zamówień publicznych. Eksperci twierdzą, że zwiększając próg, od którego będzie stosowane Prawo zamówień publicznych, powodujemy, że nadążamy za inflacją, że jest to zwiększenie właśnie związane z inflacją. Tak jak powiedziałem, od 2021 r. obowiązuje ta kwota. Ale zauważa się, że poprzez podniesienie tego progu ogranicza się dostępność środków ochrony prawnej dla przedsiębiorców w zakresie zamówień publicznych, nie można się odwołać do Krajowej Izby Odwoławczej, więc to też są skutki, które mogą w jakimś negatywnym stopniu wpływać na przedsiębiorców.
Niestety w drugiej części tych przepisów narzuca się nowy obowiązek analityczny. Nakłada się na zamawiających - urzędy, spółki, wójtów, burmistrzów, szpitale, wszystkich tych, którzy dokonują zamówień publicznych - obowiązek, który polega na przeprowadzeniu analizy potrzeb i wymagań, jeżeli chodzi o konkurencyjność. A więc z jednej strony jest to projekt deregulacyjny. Deregulujemy, podnosimy tę kwotę - chociaż czy to do końca jest deregulacja, też można by się zastanowić, bo to jest tylko kwestia podniesienia kwoty, do której nie jest stosowane Prawo zamówień publicznych. Ale z drugiej strony nakładamy obowiązki biurokratyczne na zamawiających. W opinii rzecznika małych i średnich przedsiębiorców jest to działanie, które powoduje, że te przepisy mogą mieć odwrotny skutek, że zamawiający, który będzie zobowiązany do przeprowadzenia takiej analizy, będzie mógł unikać tego działania.
Szanowni Państwo! To jest słuszny cel. Chodzi o to, żeby ze względu na inflację ta kwota została po prostu podniesiona, ale są pewne zagrożenia, które się z tym wiążą. Dziwię się, że rząd nie słucha opozycji i raczej nie przyjmuje tych wniosków, które przedstawia opozycja, a także że nie słucha opinii rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, który jasno powiedział, że nakładanie nowych obowiązków na zamawiających nie jest deregulacją. Jest to po prostu wprowadzanie nowych przepisów, które regulują, a nie deregulują gospodarkę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia