10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
21. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1303 i 1418).
Poseł Rafał Kasprzyk:
Dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Polska 2050 mam zaszczyt przedstawić dzisiaj stanowisko wobec kolejnej ustawy deregulującej polskie przepisy. Tym razem ustawa dotyczy Prawa zamówień publicznych. Jest to deregulacja, która jest ze wszech miar oczekiwana. Jak rozumiem, wszystkie wypowiadające się dzisiaj strony popierają podniesienie progu stosowania ustawy - Prawo zamówień publicznych ze 130 tys. zł do 170 tys. zł. To umożliwi przeprowadzenie 9 tys. nowych postępowań już z obniżonymi założeniami co do tych przepisów biurokratycznych, których wymaga od nas pełne stosowanie Prawa zamówień publicznych. To jest dobra regulacja. Zresztą tak jak tutaj pani sprawozdawczyni mówiła o tym, jest to podyktowane głównie tym, że inflacja była bardzo wysoka, pamiętamy, za PiS-u - 17-18%. Dzisiaj jest to uregulowanie. To jest zupełnie naturalny proces.
Chciałem powiedzieć również o tym, że to kolejna deregulacja bardzo oczekiwana, ponieważ liczba zamówień publicznych w Polsce cały czas wzrasta. W związku z tym dzisiaj kwota sięga już prawie 600 mld zł i się powiększa. W związku z tym podwyższenie progu w zakresie stosowania i obniżenie trochę procedur pozwala też na wprowadzenie nowych firm. A to właśnie jest to, czym ten rząd chce się zajmować, czym my chcemy się zajmować: umożliwiać nowym podmiotom wchodzenie, konkurowanie na naszym rynku i zdobywanie kontraktów. Wydaje mi się, że nie jest trochę prawdą, że obawy... Mam nadzieję, że pan minister odpowie panu ze strony PiS-u, który obawiał się, że nie będzie możliwości odwołań do izby, do KIO. Nie tylko do KIO można składać odwołania.
Natomiast kolejny raz przy kolejnym projekcie deregulacyjnym ponawiam prośbę i stawiam ją tutaj. Chciałbym, żeby celem nadrzędnym Urzędu Zamówień Publicznych czy ministra odpowiadającego za ten obszar było zmniejszenie liczby spraw w KIO, i to drastycznie, o połowę, bo wtedy to będzie najlepsza deregulacja. Przepisy powinny być proste, jasne, czytelne. Chodzi o to, żebyśmy nie tworzyli biurokracji, żeby później prawnicy nie wyciągali nam przysłowiowych, źle postawionych przecinków i żeby kontrakty, które są rozpisane, i zamówienia publiczne opiewające na miliardy złotych nie trwały powyżej 18 miesięcy. Na tym traci państwo, tracą firmy wykonawcze i my wszyscy. No i społeczeństwo oczywiście ma 18 miesięcy później daną inwestycję, drogi, koleje itd., niż mogłoby mieć. W związku z tym to jest dobry kierunek.
Klub Polska 2050 poprze tę ustawę. Będziemy wnioskowali, będziemy współpracowali przy realizacji postulatu, żeby spraw w KIO było mniej, czyli żeby przepisy prawa były jak najprostsze dla przedsiębiorców. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia