10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
26. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia procedur administracyjnych oraz wsparcia przedsiębiorczości (druki nr 1376 i 1419).
Poseł Marek Jan Chmielewski:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Po wysłuchaniu tych wszystkich wypowiedzi kilka wniosków. Pierwszy, podstawowy: jest ogólna zgoda na to, żeby iść w takim kierunku, i tego się trzeba trzymać. To dobre procesy, które to usprawniają.
Kilka uwag, pytań - jeżeli jest milcząca zgoda i nie wydajemy decyzji, to mamy czas na to, żeby zapoznać się z dokumentami, więc wtedy nie musimy wydawać decyzji. To jest prosty mechanizm. Nie musimy zatrudniać żadnych dodatkowych osób. Myślę, że nawet wychodzi to na korzyść, bo łatwiej jest coś przeczytać, niż napisać. Przepraszam za taki skrót myślowy, ale chyba dobrze wiemy, o czym mówimy.
Kolejna rzecz, która się pojawia - to nie jest tak, że jak jest milcząca zgoda, to możemy robić, co się chce. Ja w trakcie przedstawiania sprawozdania powiedziałem wyraźnie, że każdy z tych organów ma prawo nadzorować dane podmioty lub czynności, które zostały wykonane, a są niezgodne z przepisami, więc można wrócić do tego tematu. To nie jest tak, że to jest droga całkowicie zamknięta - jest milcząca zgoda i każdy może sobie robić, co chce.
Kolejna rzecz, też wielokrotnie poruszana - zabytki. Jedna odpowiedź już tutaj padła ze strony kolegi posła mówiącego o zabytkach ruchomych. To jest chyba proste i wiemy, dlaczego o tym mówimy. Natomiast wydaje mi się, że zdrowy rozsądek w wielu przypadkach... Proszę pamiętać o tym, że ktokolwiek zajmuje się sprawami związanymi z zabytkami, ten dobrze wie, że lepiej się ich czasami nie tykać, i zdrowy rozsądek w większości przypadków powoduje, że raczej staramy się dowiedzieć, jak mamy to zrobić, żeby niczego nie zniszczyć. Natomiast po co wydawać decyzję, skoro to jest zgodne z duchem odtworzenia? Taki przykład: jeżeli ktoś dokona zniszczenia poprzez, nie wiem, zrobienie graffiti czy czegokolwiek innego, to liczy się też czas. Trzeba jak najszybciej dokonać odtworzenia tego, oczyszczenia, a nie czekać, aż na to samo zgodzi się konserwator zabytków, bo będzie zmarnowany czas, nie mówiąc o tym, że zmiany mogą być jeszcze drastyczniejsze.
Chyba najwięcej emocji wzbudziła działalność nierejestrowa, ale chyba nie wszyscy z państwa pamiętają, że to jest dodatkowa działalność. Wszyscy mówią o pieniądzach i o podstawowej działalności. Nie, to jest dodatkowa działalność, która jest często przy innej formie dochodu. Natomiast jeśli działalność jest tak dobra i się opłaca, to - o czym powiedział pan minister - zakładajmy działalność gospodarczą. Nawet niech ona będzie na próbę. Przypomnijmy sobie, że jeśli nie prowadzimy działalności, to możemy działalność zawiesić, nie ma z tym żadnych problemów. Oczywiście minimum to 30 dni, ale możemy zawiesić działalność i nic się nie dzieje.
Musimy pamiętać o tym, że z działalnością wiążą się obciążenia, jakimi są składki na ubezpieczenie społeczne. I to jest normalna rzecz, że jeżeli ktoś zarabia więcej i przy tym uzyskuje dochody, to od tych dochodów musi odprowadzać pewne daniny, które są obowiązujące w naszym państwie i nie tylko w naszym.
A więc bardzo się cieszę, powtórzę jeszcze raz, że wszyscy poruszamy się w tym duchu zmian. To jest dobry, zdrowy rozsądek w wielu działaniach. I trzymając za słowo pana ministra, myślę, że powoli wydłużymy ten czas, aby jednak ta elastyczność była większa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia