10. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (23-07-2025)
28. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1407 i 1475).
Poseł Ryszard Wilk:
Dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Ta ustawa, jak mówiłem podczas pierwszego czytania, jest ustawą, która oczywiście idzie w dobrym kierunku. Ona scyfryzuje w końcu faktury, przeniesie to wszystko do sieci, nie będziemy mieli papierologii. Dość istotny element to okres zwrotu tego VAT-u, który się skróci z 60 do 40 dni. Natomiast muszę panu powiedzieć, panie ministrze, że trochę źle śpię przez ten KSeF, a w zasadzie przez jeden jego element. Śniło mi się wczoraj, że KSeF już wszedł w życie, obowiązywał. Chciałem wystawić fakturę, jednak Polska była już w szczycie marzeń pani Hennig-Kloski i była cała na OZE, czyli na wiatrakach. Jak chciałem wystawić tę fakturę, akurat w tym dniu nie wiało. Miałem problem z dostępem do elektryczności, w związku z czym nie miałem Internetu. Nie mogłem wystawić tej faktury. Ale sobie myślę tak: dobra, mamy system offline24, to wystawię ją jutro, bo 24 godziny nie minęły. Jak na złość następnego dnia zaczęło mocno wiać, ale przy tym lać. Były lokalne podtopienia, zalało nam przekaźnik i nie było dostępu do Internetu, mimo że mieliśmy prąd. Minęły już 48 godziny. Zacząłem się denerwować, bo w ustawie jest niby taki bezpiecznik, który mówi o tym, że w przypadku niedopełnienia obowiązków przesłania faktury nie wszczyna się postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia, ale jednak grożą jakieś sankcje czy jakaś odpowiedzialność, bo jest to ewidentnie naruszenie obowiązku ewidencyjnego, faktura może nie zostać uznana za wystawioną, istnieje ryzyko sankcji karno-skarbowych, w skrajnych przypadkach możliwość odmowy prawa do odliczenia VAT. Pewnie ta skrajna możliwość w tym przypadku by nie zaistniała, ale stres pozostaje, podatnicy mogliby źle sypiać. Podzielam obawy pana posła Gawrona, który wyszedł z inicjatywą, żeby ten system offline24 wydłużyć. Propozycja Prawa i Sprawiedliwości to 5 dni. To jest bardzo bezpieczny termin. Nasza propozycja nie jest tak daleko idąca. Po długim namyśle składam poprawkę, panie ministrze, żeby wprowadzić jednak propozycję, aby ten offline24 zmienić na offline72. Mamy różne sytuacje. Ta, którą podałem, jest oczywiście absolutną abstrakcją, ale mamy sytuacje powodziowe. Będzie co prawda rozporządzenie. Czy to zadziała? Obaj wiemy, że nie wiadomo. Zróbmy od razu ten bezpiecznik offline72. Nie sądzę, że podatnicy będą tego nadużywali, a w razie jakichś czynników, o których nikt nie myśli, będą przynajmniej bezpieczni i nie dojdzie do paraliżu gospodarki w jakimś obrębie kraju albo, nie daj Boże, w całym kraju. Jeszcze jedna istotna rzecz. W przypadku awarii ze strony systemu po przywróceniu systemu do życia podatnik ma termin 7 dni, żeby wprowadzić faktury, czyli dopuszczamy możliwość, że system może ulec jakiejś awarii, może mieć przegląd techniczny. I tu jest 7 dni. Z drugiej strony, jeżeli po stronie podatnika będzie sytuacja symetryczna, to ten termin wyniesie tylko 24-godzinny. Składam tę poprawkę i mam nadzieję, że dojdziemy do jakiegoś konsensusu odnośnie do propozycji Prawa i Sprawiedliwości i naszej. Bardzo dziękuję. Zostawiam ją tutaj, panie marszałku. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia