10. kadencja, 39. posiedzenie, 6. dzień (05-08-2025)

66. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym i poselskim projektach ustaw:
   - o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustalonych w czerwcu w latach 2009-2019 oraz rent rodzinnych po ubezpieczonych, którym ustalono emerytury w czerwcu w latach 2009-2019,
   - o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
   (druki nr 1523, 909 i 1574).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Chciałbym w pierwszej kolejności podziękować za głos pana posła Tadeusza Tomaszewskiego. Pan poseł Tadeusz Tomaszewski zaczął od początku, czyli od reformy ubezpieczeń społecznych w 1999 r., która rzeczywiście jest źródłem bardzo wielu kłopotów, z którymi wciąż się borykamy. Chociażby formuła zdefiniowanej składki, którą wprowadziła ta reforma, wymusiła z kolei wprowadzenie bardzo wielu skomplikowanych mechanizmów prawno-ekonomicznych do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jak m.in. mechanizm waloryzacji rocznej i waloryzacji kwartalnej kapitału początkowego i składek zewidencjonowanych na indywidualnym koncie ubezpieczonego, który to mechanizm stał się przyczyną, źródłem problemu emerytur czerwcowych, które dzisiaj chcemy rozwiązać.

    Jasne jest, że dzisiaj nie ma w rządzie ani na tej sali przestrzeni na to, żeby odwracać reformę ubezpieczeń społecznych z 1999 r. Nie ma przestrzeni ani woli co do tego, i słusznie, ażeby zmieniać formułę wymiaru świadczenia, ażeby rezygnować z formuły zdefiniowanej składki. To jest umowa społeczna, którą zawarliśmy ze społeczeństwem, a system emerytalny tworzy się nie na rok, nie na 2 lata, nie na jedną czy dwie kadencje, ale na lata, bo to jest dla pokoleń pracujących i dla przyszłych pokoleń gwarancja tego, jak system emerytalny będzie wyglądał, a ten system musi być stabilny.

    Na to nie ma w tej chwili przestrzeni, ale przy okazji tej ustawy można powiedzieć, na co jest przestrzeń, jeśli chodzi o system emerytalny, i co nam przyświeca właśnie w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz w rządzie koalicji 15 października. Jest przestrzeń na przywracanie sprawiedliwości i kompensowanie zaniechań naszych poprzedników. Mówię o przywracaniu sprawiedliwości, bo ta ustawa, nad którą dzisiaj Wysoka Izba proceduje, tę elementarną sprawiedliwość wobec emerytów czerwcowych przywraca. Dlaczego mówię o przywróceniu sprawiedliwości? Bo my wychodzimy z założenia - inaczej niż wyszła z założenia większość Zjednoczonej Prawicy w 2020 r. i w 2021 r. - że emeryt czerwcowy emerytowi czerwcowemu jest równy. Jeśli ktoś przechodził na emeryturę w czerwcu i został z tego powodu pokrzywdzony, ma niższe świadczenie, to uważamy, że powinien zostać potraktowany przez ustawodawcę tak samo, obojętnie, czy wydarzyło się to w 2009 r., w 2020 r., w 2021 r., czy wydarza się to teraz. Jest to przywrócenie tej sprawiedliwości, którą warto było przywrócić już wcześniej.

    Powiedziałem, że oprócz przestrzeni na przywracanie sprawiedliwości w naszym rządzie jest przestrzeń na kompensowanie zaniechań naszych poprzedników. To prawda, że zjawisko emerytur czerwcowych powstało albo zostało zauważone w 2009 r., ale też prawdą jest to, co referowała wczoraj w komisji pani posłanka Barbara Bartuś, za co dziękuję, że w pierwszym okresie jeszcze niewiele osób to zjawisko dotykało i ono było trudniejsze do zauważenia niż w późniejszych latach. Dlatego szkoda, że w 2015 r., w 2016 r., kiedy to zjawisko naprawdę już dotykało tysięcy osób, które przechodziły na emeryturę w czerwcu, w tym w szczególności tych, którzy musieli na tę emeryturę w czerwcu przejść, bo nie mieli wyboru, bo np. emeryturę ustalano im z urzędu po rencie z tytułu niezdolności do pracy, przez 8 lat nie znaleźli państwo przestrzeni na dokonanie tej zmiany.

    Tą ustawą robimy więc to, co dla nas w koalicji 15 października, jeśli chodzi o system emerytalny, jest fundamentalne, czyli przywracamy sprawiedliwość, kompensujemy zaniechania naszych poprzedników. Bardzo cieszę się, że ten problem identyfikują nie tylko rząd i nie tylko ministerstwo, ale także państwo z dzisiejszej opozycji. Cieszę się, że przynajmniej jeśli chodzi o identyfikację problemu, mamy wspólne stanowisko. Mam nadzieję, że znajdzie ono wyraz w państwa dzisiejszym głosowaniu. Bardzo dziękuję.


Przebieg posiedzenia