10. kadencja, 39. posiedzenie, 6. dzień (05-08-2025)

68. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe (druk nr 1526).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Ministerstwa Edukacji Narodowej dziękuję za możliwość przedstawienia stanowiska resortu wobec projektu ustawy dotyczącego uregulowania korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych w polskich szkołach.

    Temat ten budzi zrozumiałe emocje, ponieważ dotyczy zarówno zdrowia, jak i bezpieczeństwa uczniów oraz ich prawa do rozwoju w środowisku wspierającym koncentrację, relacje społeczne i dobrostan psychiczny. Nie ulega wątpliwości, że nowe technologie niosą ze sobą nie tylko ogromne możliwości, ale i realne zagrożenia, szczególnie wtedy gdy korzystanie z nich wymyka się spod kontroli. Smartfony w rękach dzieci i młodzieży mogą stać się narzędziem izolacji, rozproszenia uwagi, a w skrajnych przypadkach - źródłem uzależnień behawioralnych. Z drugiej strony mogą służyć także jako narzędzia komunikacji, nauki, a w określonych przypadkach - wsparcia zdrowotnego. Dlatego z całą mocą chcę podkreślić: Ministerstwo Edukacji Narodowej nie kwestionuje potrzeby porządkowania zasad korzystania z urządzeń elektronicznych w szkołach.

    Jednocześnie z doświadczenia oraz z analiz własnych zarówno ministerstwa, jak i organizacji pozarządowych wiemy, że sam zakaz, nawet najlepszy na papierze, może paradoksalnie uśpić naszą czujność i dać złudne poczucie, że problem został już rozwiązany. A to właśnie wtedy, gdy przestajemy zadawać pytania, prowadzić rozmowę, gdy odpuszczamy codzienną pracę wychowawczą, najbardziej rośnie ryzyko. Dlatego uważamy, że najważniejsza jest profilaktyka w edukacji. Musi ona obejmować pełne spektrum zagrożeń: od uzależnień behawioralnych po środki psychoaktywne, a także odpowiadać na realne problemy oraz potrzeby dzieci i młodzieży. Ważnym wątkiem, który należy systemowo zabezpieczyć, wspomnianym już dzisiaj podczas tej debaty, są uczniowie z przewlekłymi schorzeniami, np. cukrzycą. Smartfony w tych przypadkach pełnią funkcję urządzeń medycznych, bo służą do monitorowania glikemii czy nawet sterowania pompami insulinowymi. Szkoła musi uwzględnić te potrzeby, a prawo powinno pozostawić tu niezbędną przestrzeń.

    Szkoła to miejsce nie tylko zdobywania wiedzy, ale i nauki odpowiedzialności, cyfrowej higieny, samokontroli. Musimy uczyć mądrego korzystania z technologii. W tym celu potrzebujemy nowoczesnej edukacji medialnej i cyfrowej, wspierającej młodych ludzi w świadomym poruszaniu się w świecie on-line. Jak pokazuje wspomniany już raport ˝Internet dzieci˝ z 2025 r., przygotowany przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, czas największej intensywności korzystania ze smartfonów przypada nie na czas zajęć szkolnych, tylko na moment tuż po skończeniu lekcji i na późne godziny wieczorne. U młodszych dzieci wyróżnia się też weekendy. Czas korzystania z aplikacji rośnie w grupie wiekowej 7-12 lat o ponad 1/4. Oczywiście wspomniana tutaj została, również podczas debaty, kwestia odpowiedzialności nas samych, dorosłych, rodziców. Jestem matką trzynasto- i szesnastolatki i też myślę, że czasami powinnam sama ze sobą podyskutować, czy zawsze dobrze o to dbam.

    Warto przypomnieć, że przygotowujemy kroczącą systemową reformę szkoły, w której edukacja w zakresie zagrożeń świata cyfrowego, higieny cyfrowej i rozwoju kompetencji społeczno-emocjonalnych będzie stanowiła ważny, wspierający komponent. Już we wrześniu uczniowie i uczennice będą mogli uczęszczać na lekcje nowego przedmiotu: edukacji zdrowotnej. Jednym z jej filarów jest dział: Internet i profilaktyka uzależnień. Tam uczniowie już w szkole podstawowej nauczą się m.in. przestrzegania zasad higieny cyfrowej, a w szkole ponadpodstawowej - m.in. analizy własnej aktywności w sieci pod kątem potencjalnych zagrożeń: cyberprzemocy, hejtu, mowy nienawiści, sekstingu czy pornografii. Tym bardziej jest istotne, aby jak najwięcej uczniów i uczennic brało udział w tych zajęciach, do czego gorąco zachęcam, również jako pełnomocniczka ministra edukacji ds. zdrowia psychicznego uczniów.

    W tym miejscu pragnę odwołać się do raportu opublikowanego przez zespół ekspercki SOS dla Edukacji pt. ˝Telefony komórkowe w szkole. Jak jest, jak chcemy, by było?˝. Z przeprowadzonej sondy wynika, że choć większość szkół w Polsce wprowadziła już różnego rodzaju ograniczenia w korzystaniu ze smartfonów, to zasady te często nie są znane lub nie są konsekwentnie przestrzegane. 44% nauczycieli przyznało, że uczniowie nie stosują się do obowiązujących reguł, a aż połowa samych uczniów deklaruje, że obchodzi zasady. To wyraźny sygnał, że żadne regulacje, nawet centralne, nie zastąpią codziennej pracy wychowawczej, dialogu ani budowania wspólnoty odpowiedzialnej za normy szkolne. Dlatego Ministerstwo Edukacji Narodowej wspiera autonomię szkół w zakresie kształtowania statutów.

    Warto zaznaczyć, że zgodnie z obecnie procedowaną nowelizacją Prawa oświatowego szkoły będą miały obowiązek powołania organu rady szkoły, w którym będzie zapewniony równy głos uczniów, nauczycieli i rodziców. W projekcie ustawy, która do tego piątku jest poddawana konsultacjom publicznym, przewiduje się, by jeden z obowiązków uczniowskich brzmiał następująco: uczeń w szkole podstawowej, szkole ponadpodstawowej, szkole artystycznej lub placówce, o której mowa w art. 2 pkt 3, 4, 6-8, ma obowiązek przestrzegać warunków wnoszenia na teren tej szkoły lub placówki telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych i korzystania z nich na terenie tej szkoły lub placówki albo zakazu wnoszenia na teren tej szkoły lub placówki telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych lub korzystania z nich na terenie tej szkoły lub placówki określonych w statucie tej szkoły lub placówki. Projekt ten przewiduje zatem pozostawienie regulacji użytkowania telefonów w szkołach i placówkach oświatowych szkołom i placówkom oświatowym w ich statutach, jedynie z dodatkowym potwierdzeniem, że możliwe jest wprowadzenie całkowitego zakazu, ponieważ dotychczas sprawa ta budziła interpretacyjne wątpliwości.

    Szanowni Państwo! Z analizy przeprowadzonej przez Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy na potrzeby Ministerstwa Edukacji Narodowej jasno wynika, że doświadczenia międzynarodowe wskazują, że podejście oparte na autonomii szkolnej z odpowiednim wsparciem metodycznym i merytorycznym ze strony organów centralnych wydaje się najbardziej efektywnym modelem implementacji polityk dotyczących urządzeń mobilnych w edukacji, a najbardziej skuteczne polityki dotyczące telefonów w szkołach to te, które angażują wszystkich interesariuszy, w tym uczniów, w przemyślany proces decyzyjny, który uwzględnia lokalne potrzeby i kontekst przy jednoczesnym oparciu się na najlepszych dostępnych dowodach. W tym miejscu chcę też odpowiedzieć na jedno z pytań. Instytut Badań Edukacyjnych opracowuje też analizę, którą zleciło Ministerstwo Edukacji Narodowej, dotyczącą efektów edukacyjnych i wpływu zakazu na uczniów w szkołach, w których taki zakaz obowiązywał.

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Było również pytanie o to, w jakich krajach Unii Europejskiej taki zakaz obowiązuje. M.in. w Austrii, Belgii jest to zakaz częściowy, we Francji i w Finlandii - zakaz z wyjątkami, w Szwecji również jest zakaz, a w Hiszpanii - w zależności od regionów. Jednakże najczęściej przywoływanymi przykładami w polskiej debacie publicznej są przykłady Norwegii i Wielkiej Brytanii. Chcę z całą mocą podkreślić, że akurat tam nie ma centralnego zakazu. Państwa te zdecydowały się na wytyczne resortów odpowiedzialnych za oświatę i wychowanie dotyczące regulacji korzystania i tego, jak wspierać ten proces w szkołach.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pamiętajmy, że szkoła nie potrzebuje wyłącznie przepisów. Potrzebuje mądrego wsparcia, spójnych wytycznych i przestrzeni do działania celowego. Tylko wtedy zbudujemy środowisko, w którym technologia służy uczniom, a nie odwrotnie. Ministerstwo Edukacji Narodowej deklaruje gotowość do dalszej pracy nad kształtem projektu ustawy. Jesteśmy otwarci na konstruktywne propozycje ze wszystkich stron sceny politycznej, środowisk eksperckich, organizacji pozarządowych i społeczności szkolnych. Wierzymy, że dobro dzieci i młodzieży, ich zdrowie, bezpieczeństwo i rozwój muszą zawsze być stawiane ponad jakimikolwiek podziałami i leżą w interesie nas wszystkich. Bardzo, Wysoka Izbo, dziękuję za uwagę. Dziękuję, panie marszałku. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia