10. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2024)

9. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziękuję za te pytania, które się pojawiły, ale dziwię się, że zadaje je minister, który przez ostatnie 8 lat kreować miał politykę rolną państwa. Niestety zaniechania, których się dopuściliście przez te 8 lat, doprowadziły do tego, że dzisiaj rolnicy protestują. Bo oni nie mieli powodów, żeby protestować wobec polityki rządu, który tak naprawdę rządzi dopiero 6 tygodni. Większość decyzji bądź brak tych decyzji spowodowały to, co się dzieje.

    Pytał pan o dopłaty do zbóż, do paliwa, do nawozów. W bieżącym roku planowane jest uruchomienie pomocy dla producentów kukurydzy. O to wnioskowali rolnicy i takie dopłaty będą.

    (Poseł Robert Telus: To są nasze...)

    To my zawarliśmy to w budżecie i będziemy to realizować.

    Co do zboża to niestety poprzez jego niekontrolowany napływ, którego nie zablokowaliście w odpowiednim czasie, doprowadziliście do tego, że sytuacja była bardzo trudna. Elewarr ma tylko 10% wykorzystania powierzchni magazynowej, a i tak wygenerował 120 mln straty za ubiegły rok. Pewnie trzeba będzie skierować sprawę do prokuratury i zbadać, kto za ten stan rzeczy odpowiada.

    Panie Ministrze! Jeżeli chodzi o dopłaty do paliwa, to oczywiście zagwarantowaliśmy kwotę w wysokości 1663 mln. To będzie 1,46 zł do litra.

    (Poseł Robert Telus: A było 2 zł.)

    Było 1,20 zł za I półrocze 2023 r. Sytuacja na rynku zbóż jest trudna. Będziemy o tym pamiętać i reagować, jeżeli pojawi się trudniejsza sytuacja na rynku paliwa. Tak samo przygotujemy odpowiednie środki i odpowiednie rozwiązanie. Jesteśmy na to gotowi.

    Jeśli chodzi o nawozy, to znowu na skutek nieodpowiedzialnych decyzji poprzedniego rządu były rekordowe ceny nawozów. Trzykrotnie droższy mocznik, saletra. Dzisiaj te ceny są zupełnie inne, aczkolwiek też monitorujemy sytuację. Dzisiaj rolnicy nie mówią, tak jak wtedy, że ich nie stać na zakup nawozów. Oczywiście, jeżeli sytuacja będzie się zmieniać, będziemy reagować.

    Co tyczy się tej polityki Unii Europejskiej, to faktycznie rolnicy sprzeciwiają się zwiększaniu nacisku, jeśli chodzi o normy klimatyczne, środowiskowe. Rolnicy często zgłaszają, że nie będą w stanie ich spełnić. Oczywiście stanowisko rządu przyjęte wobec tego projektu, który pojawił się w Komisji Europejskiej, jest negatywne zarówno co do przeniesienia ujętych w strategii ˝Od pola do stołu˝ 50-procentowych celów redukcyjnych dotyczących stosowania środków ochrony roślin, całkowitego zakazu stosowania środków ochrony roślin na obszarach wrażliwych, licznych obciążeń administracyjnych nakładanych na rolników i administrację, jak i co do szerokich i niedoprecyzowanych kompetencji dla Komisji Europejskiej. Na to się nie zgadzamy. Pan minister Siekierski buduje koalicję państw, które oczywiście mają takie samo zdanie.

    Jeśli chodzi o nawozy, to obecnie na forum europejskim nie toczą się prace legislacyjne w zakresie ograniczenia stosowania nawozów. Natomiast 1 grudnia 2023 r. Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje publiczne w zakresie oceny dyrektywy azotanowej. Tutaj też będziemy zgłaszać swoje kwestie.

    Co do kwestii, o którą pan pytał, redukcji o 90% CO2, to pytanie to należałoby skierować do ministerstwa klimatu.

    (Poseł Robert Telus: A to jest ten sam rząd chyba.)

    Spokojnie.

    W tym zakresie chciałbym podkreślić, że nie ma stanowiska rządu w tej sprawie, gdyż nie został jeszcze przedstawiony wniosek legislacyjny Komisji Europejskiej. Rząd zajmie stanowisko, kiedy taki wniosek zostanie przedstawiony.

    Jeśli chodzi o relacje z Ukrainą, to mówił o tym wcześniej pan minister Adam Nowak. Polityka polega na dialogu i my taki dialog prowadzimy zarówno ze stroną ukraińską, jak i z Komisją Europejską. Przygotowujemy rozwiązania na szczeblu kierownictwa ministerstwa, ale też na szczeblu technicznym. Pracownicy, dyrektorzy ministerstwa spotykają się na spotkaniach roboczych, ustalają te najważniejsze zapisy. Jeśli chodzi o to, że rolnicy protestują, to - tak jak powiedziałem - rozumiemy tę potrzebę protestów, tylko że te protesty zostały przeprowadzone o 2 lata za późno, bo trzeba było protestować wtedy, kiedy polski rząd przygotowywał krajowy plan strategiczny i te wszystkie kwestie w nim zawarł.

    Przypomnę, że za koncepcję polityki rolnej w Komisji Europejskiej odpowiada komisarz z Polski pan Janusz Wojciechowski, wywodzący się ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości. Warto więc uruchomić komisarza, wykorzystać jego możliwości i przeprowadzić te potrzebne zmiany i reformy (Dzwonek), za którymi oczywiście jesteśmy. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski)


Przebieg posiedzenia