10. kadencja, 4. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2024)

10. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Gabriela Lenartowicz:

    Przepraszam, panie marszałku. Koleżanka chciała zapytać, kto to jest ten pan, który robi tu zdjęcia, i z jakiego tytułu się tu znalazł.

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Przepraszam bardzo, proszę pana, w jakiej sprawie pan tutaj wszedł i jak to się stało, że pan tutaj wszedł? (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: Siedział za panią minister. To pani minister współpracownik.)

    (Poseł Tadeusz Woźniak: Ooo... Przestępca.)

    Momencik.

    Czy pan dysponuje przepustką na salę?

    Jest współpracownikiem pani minister, więc proszę nie robić...

    (Głos z sali: No i co z tego?)

    Ma przepustkę i wszedł.

    (Głos z sali: Ale to pani poseł przeszkadza.)

    (Głos z sali: Jedziemy dalej. Chcemy słuchać pani poseł Lenartowicz.)

    Proszę bardzo, pani poseł Lenartowicz... (Gwar na sali)

    Momencik, chwileczkę.

    Panowie, naprawdę zachowujecie się poniżej kultury. Prosiłem, żebyście się zachowywali, chociażby z tego powodu, że na galerii znajduje się młodzież. (Oklaski)

    (Poseł Jan Kanthak: Jak ten człowiek wygląda w Sejmie?)

    (Głos z sali: Może mu ktoś pożyczy marynarkę, np. pan marszałek.)

    (Poseł Tadeusz Woźniak: Straż Marszałkowską trzeba wezwać.)

    Bardzo proszę, pani poseł.

    Poseł Gabriela Lenartowicz:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Państwo mówicie: fundusz pomocy ofiarom. Tak, my widzimy te ofiary - na listach wyborczych SolPol czy SuwPol, czy jak jeszcze któryś raz się nazwiecie. Ale wbrew pozorom jesteście nie beneficjentami tego systemu, nieprzyzwoitego i deprawującego, a jego ofiarami. Jeszcze się o tym przekonacie, ale was pocieszę: w naszej chrześcijańskiej religii jest na to sposób. Zrobicie rachunek sumienia, mocne postanowienie poprawy, a potem odnowione Ministerstwo Sprawiedliwości, naprawdę sprawiedliwości, wymierzy stosowną pokutę. To będzie pociecha dla rzeczywistych ofiar przestępstw i rzeczywistych ofiar waszej nieprzyzwoitości, bo nieprzyzwoitością jest zrobienie (Dzwonek) z gospodyń wiejskich i ze strażaków ochotników żywych tarcz dla waszego złodziejstwa. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia