10. kadencja, 40. posiedzenie, 1. dzień (09-09-2025)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji oraz Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo farmaceutyczne (druki nr 1378 i 1508).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Omawiana ustawa porządkuje i urealnia przepisy, dostosowując je do obecnego systemu szkolnictwa wyższego oraz praktyki rynku, bez obniżania standardów jakości produktów i bezpieczeństwa pacjenta. Projekt rozdziela i doprecyzowuje wymagania wobec osoby wykwalifikowanej i osoby kompetentnej, dostosowując katalog kierunków i dyscyplin do obecnych rozporządzeń edukacyjnych. Jednocześnie utrzymana została delegacja do jednego aktu wykonawczego po stronie ministra zdrowia, który określa sposób potwierdzania kwalifikacji i wymagane dokumenty. Redakcyjne skrócenie przepisu odnośnie do osoby kompetentnej porządkuje tekst ustawy, a nie ogranicza narzędzi nadzoru. To ważne, bo wyklucza podwójne odesłania i wątpliwości interpretacyjne. Projekt zwiększa przewidywalność procesu obsadzania funkcji osoby wykwalifikowanej i osoby kompetentnej u wytwórcy i importerów, także w małych i średnich przedsiębiorstwach. Znika ryzyko odwołań do nieaktualnych klasyfikacji, co dziś bywa barierą rekrutacyjną. Projekt ujednolica również podstawy rozporządzenia wykonawczego. Pozwoli szybciej dopracować jasny katalog dowodów kwalifikacji, w tym przebiegu praktyki zawodowej. Projekt nie generuje kosztów dla finansów publicznych, a w sektorze prywatnym może ograniczać koszty transakcyjne wynikające z niepewności prawa. Omawiany projekt to rozsądna modernizacja techniczna, która zmniejsza bałagan regulacyjny, ułatwia przedsiębiorcom działanie, a pacjentom gwarantuje niezmiennie wysoki poziom bezpieczeństwa.

    Wysoka Izbo! Prawdę mówiąc... Oczywiście popieramy ten projekt, aczkolwiek mimo wszystko dosyć zaskakujące jest to, że takie szczegółowe rzeczy muszą być regulowane ustawami. Oczywiście rozumiem kwestię bezpieczeństwa poszczególnych produktów, leków, ale jeśli chodzi o wymagania co do firm, co do tego, kogo i o jakich kwalifikacjach mogą zatrudniać, to wydaje się, że poszliśmy w naszych regulacjach dużo za daleko. Nas interesuje bezpieczeństwo produktów, czyli bezpieczeństwo pacjentów, a nie to, kto ma jakie kwalifikacje na poszczególnych stanowiskach. Nie wiem, czy w Prawie farmaceutycznym - bo całego nie znam - również mamy regulacje, kto pilnuje wejścia, kto sprząta, kto zamyka, kto otwiera. Aczkolwiek te uproszczenia jak najbardziej są pożądane i jako koło je popieramy. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia