10. kadencja, 40. posiedzenie, 2. dzień (10-09-2025)

17. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druk nr 1685).

Poseł Marcelina Zawisza:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tej ustawie jest dużo zapisów, które są po prostu niezbędne i potrzebne odnośnie do tego, żeby wdrożyć je w życie, ale są też rzeczy, które sprawiają, że nie będziemy w stanie poprzeć tej ustawy. Chodzi mi konkretnie o rozmontowywanie 800+. Tej centrowej stronie 800+ się nie podoba, ale muszę powiedzieć, że jestem niezmiernie zaskoczona, że prezydent, którego wystawiło Prawo i Sprawiedliwość, oraz Prawo i Sprawiedliwość tak naprawdę stawiają pierwszy krok w celu rozmontowania systemu 800+ w Polsce, który do tej pory był systemem powszechnym, ponieważ dzisiaj 800+ będzie przysługiwało tylko pracującym osobom spoza Polski, którzy w Polsce mają legalne prawo pobytu, a jutro będziemy mówić o dokładnie takim samym prawie, które zostanie wprowadzone wobec Polek i Polaków. Jak ta ustawa wpłynie na rynek pracy? Będziemy mieli sytuację, w której osoba z Ukrainy, na ogół kobieta, która zajmuje się jednym dzieckiem, dwójką czy trójką dzieci, będzie słyszała od swojego szefa: jeśli nie zostaniesz na nadgodziny, jeśli nie będziesz pracować w weekendy, to cię zwolnię, a razem z tym zwolnieniem stracisz uprawnienie do 800+, stracisz cały swój dochód, łącznie z tym, co państwo polskie w tym momencie przekazuje na wsparcie rodzin. Do czego to doprowadzi? Do zepsucia polskiego rynku pracy. Będziemy mieli sytuację, w której wynagrodzenia pójdą w dół, w której wydłuży się czas, który spędzamy w pracy. Nie będzie to dotyczyć tylko osób, które w Polsce są, ponieważ uciekły przed wojną. Również Polki i Polacy będą ponosić konsekwencje. Mówicie, że oczywiście mogą pójść do urzędu pracy i się tam zarejestrować. Jakie dokumenty są potrzebne do tego, żeby zarejestrować się w urzędzie pracy? To są dyplomy ze szkoły, to są świadectwa pracy. Większość osób z Ukrainy, które uciekały przed wojną, te dokumenty ma w miejscu swojego zamieszkania, czyli w Ukrainie, a nie w Polsce. Będą tracić świadczenia. Żeby nie tracić świadczenia, będą godzić się na pogarszające warunki pracy, które będą wpływać na polskich pracowników. I to będzie wasza odpowiedzialność. To, że wy zgadzacie się na to, żeby rozmontowywać powszechność systemu świadczeń rodzinnych, jest naprawdę skandaliczne. Wasz prezydent domaga się wprowadzenia ograniczenia 800+ do pracujących Ukraińców, a wy mu przyklaskujecie. Za chwilę to samo ta strona będzie wprowadzała dla polskich pracowników. My potrzebujemy solidarności z Ukrainą, potrzebujemy wskazać jasno, kto jest naszym wrogiem, a nie działać pod dyktando ruskich trolli, szczególnie patrząc na to, co się dzieje po dzisiejszej nocy. (Dzwonek) Kiedy spojrzymy na analizę sieci, widać, jak bardzo aktywne są rosyjskie trolle, jak politycy ramię w ramię z tymi rosyjskimi trollami mówią o tym, że to nie jest nasza wojna. My nie możemy działać pod dyktando ruskich trolli. Musimy pokazywać solidarność z Ukrainą i nie możemy rozmontowywać polskiego systemu solidarnościowego, sprawiedliwościowego, który ma na celu wsparcie rodzin. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia