10. kadencja, 40. posiedzenie, 2. dzień (10-09-2025)
17. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druk nr 1685).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Duszczyk:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak naprawdę musimy sobie zdawać sprawę z tego, że mamy do czynienia z sytuacją, w której obecność cudzoziemców w Polsce jest faktem. To oczywiście są głównie uchodźcy wojenni z Ukrainy, ale również są to osoby przyjęte przed 2022 r. Wśród nich jest ponad 150 tys. Białorusinów. Są to cudzoziemcy, którzy funkcjonują na polskim rynku i są częścią polskiego społeczeństwa. Od początku, od kiedy ten rząd objął władzę, robiliśmy wszystko w taki sposób, żeby polska polityka migracyjna była odpowiedzialna i bezpieczna dla Polski. To są dwie podstawowe rzeczy. Oczywiście jest tak, że te osoby nie znikną w jeden dzień. Uchodźcy wojenni z Ukrainy czy inni cudzoziemcy nie znikną 1 października z Polski. Oni nadal z nami będą.
Było pytanie dotyczące ochrony międzynarodowej. To są pewne przepisy, które w Polsce funkcjonują. Jeszcze raz chciałbym to bardzo wyraźnie wytłumaczyć. Ochrona tymczasowa, czyli dyrektywa unijna, jest systemem specjalnym, skierowanym tylko i wyłącznie do pewnej grupy osób po to, żeby te osoby nie składały wniosków o ochronę międzynarodową, ponieważ ochrona międzynarodowa to jest status przyznawany tak naprawdę na stałe, który jest bardzo drogi i wymaga bardzo szczegółowych systemów. To ten stary system, który dzisiaj tak naprawdę Unia Europejska bardzo mocno zmienia. To system, tak jak mówiliśmy w czasie naszej prezydencji, który nie jest dostosowany do obecnych czasów. To jest ten element, z którym walczymy poprzez zawieszenie prawa do azylu. W piątek będę jeszcze raz stawał przed Wysoką Izbą, żeby przedłużyć jeszcze raz o 60 dni kwestie dotyczące azylu na granicy polsko-białoruskiej. To są wszystko te systemy, które dzisiaj są i funkcjonują.
Ochrona tymczasowa jest systemem tańszym i jest bardziej efektywna, ona lepiej funkcjonuje. Dlatego zawetowanie ustawy, która przedłuża ten okres ochrony tymczasowej, powoduje bardzo dużą niepewność i sytuację, w której będziemy mieli gigantyczny chaos. Nie dziwię się pracodawcy w Polsce, który 1 października nie przyjmie ukraińskiego pracownika, ale również nie przyjmie białoruskiego pracownika. On już nie będzie miał pewności, czy ten pracownik jest legalnie, czy nie. Oczywiście możemy domniemywać, że to jest pewne domniemanie legalności, ale to jest tylko domniemanie. Ta osoba nie będzie miała zaświadczenia dotyczącego legalności, ponieważ ten specjalny system powoduje, że dzisiaj mamy bardzo konkretne rozwiązania, dzięki którym ta osoba jest legalnie. Pamiętajmy o tym, że wszystkie prawa: do rynku pracy, do edukacji wynikają z legalności. Nie można być legalnie na rynku pracy, gdy nie ma się legalnego pobytu. Najpierw trzeba mieć legalny pobyt, żeby mieć legalny dostęp do rynku pracy itd., itp. A więc jeżeli ta ustawa rzeczywiście nie zostanie podpisana przez pana prezydenta, jeżeli zostanie ponownie zawetowana, jeżeli nie zostanie przyjęta przez parlament, to to spowoduje od 1 października gigantyczny chaos.
Chciałbym jeszcze przed Wysoką Izbą powiedzieć jedną rzecz: to jest kompletny mit, że uchodźcy z Ukrainy czy jacykolwiek inni uchodźcy mają lepiej niż Polacy. To jest po prostu kłamstwo, nie boję tego w ogóle powiedzieć. To jest kłamstwo. (Oklaski)
Jeżeli chodzi o kwestie, ponieważ pan marszałek bardzo wiele o tym mówił, ochrony zdrowia, szanowni państwo, w Polsce mamy co najmniej kilkanaście grup, które nie opłacają składek na ubezpieczenia zdrowotne, a mają dostęp do ochrony zdrowia w pełnym wymiarze. Uchodźcy wojenni są jedną z tych kategorii. Zaznaczam, że nie chodzi o Ukraińców, Białorusinów czy kogokolwiek innego. To jest pewna specjalna kategoria. Osoby, które zostają uznane za uchodźców wojennych w Polsce, mają dostęp do ochrony zdrowia. Ale patrząc na procedury, z którymi mieliśmy do czynienia, jeżeli chodzi o kwestie dotyczące jakichś nadużyć, wprowadzamy katalog. To Ministerstwo Zdrowia po bardzo dokładnych analizach - tak jak powiedziałem, pracujemy nad tym od kilku miesięcy - wskazało, gdzie mogą być systemy, gdzie są dziury i w jaki sposób to uszczelnić. Z drugiej strony, mówiłem o tym, kiedy na sali było dużo mniej posłów, jest również kwestia naszego bezpieczeństwa. Polacy nie mogą się obawiać pójścia do lekarza, ponieważ to kosztuje. Tak samo cudzoziemcy, którzy mieszkają w Polsce, nie mogą się obawiać pójścia do lekarza. Pamiętajmy również o tym, że w Polsce dostęp do nagłego świadczenia jest darmowy dla każdego. Nie jest to związane z jakąkolwiek kwestią ubezpieczenia. To jest kwestia ratownictwa medycznego. To są wszystko kwestie, które wynikają po prostu z tego, że Polska jest państwem demokratycznym, państwem, które przestrzega podstawowych praw ludzkich.
Jeśli chodzi o kwestie dotyczące tego, jak ma to funkcjonować, kwestie aktywności ekonomicznej, pani minister Gajewska już na ten temat mówiła, ZUS tworzy system na podstawie tego systemu, który ma dzisiaj, automatycznej weryfikacji. Jeżeli dana osoba w październiku nie pracowała, nie była aktywna zawodowo, to w listopadzie nie otrzymuje świadczenia, chyba że wcześniej funkcjonowała, była w tym systemie, ma dwójkę dzieci, do dwójki dzieci. Wtedy ma jeszcze 3 miesiące takiego okresu na poszukiwanie nowego zatrudnienia. Jeżeli ma więcej niż trójkę dzieci - to jest to wyjście naprzeciw odnośnie do sytuacji, w której mamy matkę z trójką dzieci, która wiadomo, że nie będzie mogła pracować na pełny etat - ma 50% i również dłuższy okres na poszukiwanie zatrudnienia. To jest system, który jest po prostu uczciwy. To jest system, który uszczelniamy, ale nie pozbawiamy tej osoby jakiegokolwiek dostępu do 800+, bo jak za 2 tygodnie znajdzie zatrudnienie, to w takim momencie te systemy musiałyby w jakiś sposób działać. Byłoby to nieefektywne. Łączymy te dwie rzeczy: aktywność i kwestię dotyczącą sensownego zabezpieczenia.
Chciałbym też coś powiedzieć. Była też mowa o tym, że pan prezydent nas zmusił do pewnej pracy. Wysoka Izbo, naprawdę pracowaliśmy nad tym systemem od kilku miesięcy. Połączenie systemów ZUS-u i Straży Granicznej, żeby ten system pobytowy również funkcjonował, wymagało bardzo szczegółowej pracy. Wymienienie kategorii osób, żeby uszczelnić ten system, ale żeby on nie wyrzucał tych ludzi od razu odnośnie do jakiejkolwiek pomocy, żeby to nie było ryzyko dla nas, też wymagało czasu. Przypomnę jeszcze raz, że ten projekt został wpisany do rejestru prac rządu w kwietniu 2025 r., kiedy pojawiła się też ta kwestia dotycząca konieczności uszczelnienia systemu. Najpierw myśleliśmy, że będziemy go opierać na systemie podatkowym. Poprawka Prawa i Sprawiedliwości w poprzedniej ustawie dotyczyła podatków. Pan prezydent, uzasadniając weto, mówił o podatkach. Natomiast jeżeli chodzi o projekt pana prezydenta, pan prezydent jakby wysłuchał, doradcy pana prezydenta wysłuchali tego, co mówiłem w Sejmie, że nie da się tego zrobić na podstawie podatków, tylko aktywności zawodowej. I my dokładnie to zrobiliśmy. Pójście drogą podatkową było drogą donikąd. Musieliśmy zrobić to dużo bardziej sensownie, żeby to była aktywność zawodowa. Dlatego zaproponowaliśmy projekt, który jest kompleksowy, całościowy, uszczelnia bardzo mocno system. To jest bardzo ważna rzecz, że nie uszczelnia systemu na dzisiaj, na jutro. On uszczelnia system na lata. Bierzemy również doświadczenia z innych państw, żeby dostęp do świadczeń nie był tzw. pool factorem, czyli czynnikiem przyciągającym do Polski cudzoziemców, którzy chcą żyć, chcą funkcjonować, opierając się wyłącznie na świadczeniach. Ma przyciągać cudzoziemców, którzy będą wnosili pewną część PKB, będą pracowali u nas i funkcjonowali na rynku pracy. Nie mówię tu o kwestii humanitarnej, kiedy mamy wojnę. To są te specjalne systemy dla uchodźców wojennych. To jest cel również tego projektu, żeby uszczelnić ten system, żeby te osoby, które płacą podatki, legalnie funkcjonują, miały dostęp do świadczeń, ale w taki sposób, żeby był pewien krótki okres karencji, kiedy te osoby mogą poszukać nowej pracy, żeby mogły funkcjonować w pełni w polskim społeczeństwie. To jest system, który z jednej strony bazuje na dobrych i złych doświadczeniach wielu państw, a z drugiej strony bierze pod uwagę nasze doświadczenie, nasze doświadczenie z uchodźstwem wojennym w Ukrainie.
Wysoka Izbo! Dziękuję bardzo, nie chcę już przedłużać. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia