10. kadencja, 40. posiedzenie, 2. dzień (10-09-2025)
22. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo pocztowe (druki nr 1448 i 1568).
Poseł Paulina Matysiak:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projektowana nowelizacja Prawa pocztowego zakłada uproszczenie sprawozdawczości operatorów, zwolnienie z obowiązku raportowania małych podmiotów, przejście na formę elektroniczną oraz skrócenie czasu przechowywania przesyłek niedoręczalnych z 12 do 6 miesięcy. Rząd tłumaczy to zmniejszeniem biurokracji i zmniejszeniem kosztów. Drodzy państwo, pocztowcy jednak alarmują. Mówią o tym, że rynek stanie się nieprzejrzysty, że obowiązki i koszty zostaną zrzucone tylko na większe podmioty. To jest tak naprawdę nierówna konkurencja, zwłaszcza wobec firm z kapitałem zagranicznym, które dzięki niskiemu progowi przychodów będą poza pełną kontrolą. Nie będziemy wiedzieli, ile przesyłek gubią mniejsi operatorzy, ile jest reklamacji i ile z nich zostanie nierozpatrzonych. Duże podmioty, takie jak Poczta Polska, dalej będą ponosiły pełne koszty raportowania.
Skrócenie okresu przechowywania przesyłek niedoręczalnych to jest z kolei bezpośrednie zagrożenie miejsc pracy, np. w Koluszkach w moim województwie, gdzie Poczta Polska prowadzi takie magazyny. A sytuacja tej spółki jest dramatyczna. W zeszłym roku odeszło, zwolnionych zostało 10 tys. pracowników, warunki zatrudnienia się pogarszają. Coraz częściej też mówi się o tym, że kurierzy będą wypychani na śmieciówki, na zatrudnienie B2B. I będzie się to działo w państwowej spółce, która powinna dawać tak naprawdę przykład stabilności i przykład bezpieczeństwa zatrudniania.
Ta ustawa powinna wspierać narodowego operatora, a może tak naprawdę być dla niego ciosem. Rząd nie ma dzisiaj strategii naprawy Poczty Polskiej, a bez niej rynek pocztowy stanie się chaotyczny, obywatele stracą pewność dostępu do podstawowych usług. Zupełnie szczerze obawiam się, że rząd dąży do oddania usług pocztowych po prostu w prywatne ręce. Zapłacimy za to olbrzymi rachunek. Kiedy dojdzie do sytuacji kryzysowej, wtedy państwo nie będzie miało pod ręką sprawnego operatora z siecią placówek i łączności na terenie całego kraju. I co wtedy? Myślę, że prywatny biznes z własnej woli nie ruszy z pomocą. Dlatego apeluję: zanim będziemy ułatwiać życie prywatnym graczom na rynku, m.in. tym zagranicznym, dajmy może wreszcie odpowiedź na pytanie, jaka jest przyszłość Poczty Polskiej. Bo bez niej, państwowej, stabilnej, zatrudniającej też na uczciwych warunkach, damy Polakom, Polkom sygnał, że państwo polskie się zwija i nie troszczy się o ich potrzeby. To już się zaczyna, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, i musimy to natychmiast zatrzymać. Mam nadzieję, że pan minister opowie o sytuacji Poczty Polskiej, bo nasze prośby o informacje odbijają się od zamkniętych drzwi. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia