10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)
29. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Maciej Lasek:
Panie Marszałku! Szanowna Pani Poseł! Wysoka Izbo! Rzeczywiście zgadzam się, że to, co przedstawiła Najwyższa Izba Kontroli, to jest raport wręcz porażający, ponieważ potwierdza wszystkie zarzuty, które mieliśmy do tego projektu jeszcze jako opozycja, gdy działaliśmy w zeszłym roku, próbując ten projekt naprawić. Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli negatywnie ocenili praktycznie wszystkie działania, które prowadziła spółka. Wskazywali, że te działania de facto opóźniały projekt, powodowały zwiększenie kosztów, wprowadzały więcej ryzyk w tym projekcie, natomiast pozytywnie odnieśli się do ujednolicenia harmonogramu, czyli urealnienia tego harmonogramu, pozytywnie odnieśli się do nowego planu finansowego, do tego, że wreszcie wszystkie elementy tego projektu bazują na prawidłowych, rzetelnych danych, a nie danych, które były nieaktualne już w momencie przygotowania pewnych dokumentów planistycznych przez mojego poprzednika i poprzedni zarząd spółki.
Istotne w tym wszystkim jest to, że Najwyższa Izba Kontroli wskazała wiele zaniedbań, które doprowadziły do strat finansowych szacowanych na ok. 1 mld zł. Bo choćby czym jest wybudowanie lotniska w Radomiu bez żadnych podstaw ekonomicznych, bez żadnych podstaw, które by wskazywały na to, że to lotnisko stanie się lotniskiem rentownym? Koszty, które zostały poniesione na budowę tego lotniska, to było niemalże 800 mln zł, a w tej chwili, po 2 latach działania tego lotniska przynosi ono 67,5 mln zł strat dla Polskich Portów Lotniczych, mimo że Polskie Porty Lotnicze dzisiaj starają się jak najlepiej zagospodarować to lotnisko. W zasadzie z wyników kontroli wynika, że to lotnisko będzie trwale nierentowne. Nie wyobrażam sobie, że chciałbym, żeby taki wiodący podmiot, którym są Polskie Porty Lotnicze, mógł stracić 800 mln zł, które to pieniądze mogłyby zostać zainwestowane w budowę nowego lotniska, następcy Lotniska Chopina, czyli nowego lotniska centralnego w Baranowie.
Takich nieprawidłowości było znacznie więcej. Pani poseł już wspomniała to, co kontrolerzy NIK-u powiedzieli: nierzetelność, niegospodarność są w raporcie odmieniane przez wszystkie przypadki, jeżeli chodzi o działania naszych poprzedników. Choćby wspomniana konferencja o wbiciu łopaty bez łopaty, czyli 500 tys. zł przeznaczone na konferencję, która trwała godzinę, na której wystąpił tylko pan prezydent Andrzej Duda i pełnomocnik plus pracownicy spółki. To miało świadczyć o tym, że spółka przeszła od etapu planowania do etapu wykonawczego, podczas gdy nie było nawet decyzji lokalizacyjnej dla lotniska ani węzła kolejowego. My dzisiaj naprawiamy ten projekt, my dzisiaj go urealniliśmy, podpisujemy kolejne umowy. Tylko w tym roku ogłaszamy przetargi na 30 mld zł, z czego przetargi na 18 mld zł są już rozpisane, ogłoszone, a w przyszłym roku planujemy ogłosić przetargi na 40 mld zł. To jest prawdziwe przejście z etapu planowania do etapu budowy.
Z takich konkretów, o których warto byłoby powiedzieć: NIK do kluczowych zaniedbań i zaniechań zaliczył nieuzyskanie przez spółkę w latach 2021-2023 decyzji lokalizacyjnej. W ogóle to jest warte przypomnienia. Pierwotnie decyzja lokalizacyjna dla lotniska miała być w 2020 r. Tak deklarował pierwszy pełnomocnik rządu ds. CPK, czyli pan minister Mikołaj Wild, który został później prezesem spółki CPK. Nie wiem, co się stało, że jego następca przez 4 lata nie był w stanie tej decyzji lokalizacyjnej dociągnąć. Wczoraj mi to tłumaczył, że tamto to był plan, a realizacja jest inna, ale jeżeli mamy plan, który w stosunku do realizacji różni się o 4 lata, to ja przypomnę, że lotnisko miało być najpierw w 2027 r., potem w 2028 r. Do Łodzi miała dojeżdżać kolej dużych prędkości, a w 2023 r. nie było nawet rozpisanego przetargu na tabor dla kolei dużych prędkości, podczas gdy taki tabor pozyskuje się ok. 6 lat. W tym roku PKP Intercity będzie prawdopodobnie ogłaszało przetarg właśnie na tabor kolei dużych prędkości. To są fakty, a tam były mity, tam były bajki, niestety.
Poprzedni zarząd spółki nie przygotował i nie przedłożył pełnomocnikowi do zatwierdzenia dokumentu wdrażającego program inwestycyjny na lata 2020-2023 w terminach pozwalających na niezwłoczną realizację przez spółkę działań na podstawie programów inwestycyjnych. Opóźnienie wynosiło 14 miesięcy. To jak można było dobrze prowadzić tę inwestycję, skoro nie można było przedstawić nawet tak kluczowych dokumentów, które pozwalałyby na realizację tego projektu? (Dzwonek) Tych zaniedbań, tych nieprawidłowości jest znacznie więcej, ale skoncentrowałem się tylko na tych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia