10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

29. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Waldemar Andzel:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Minister! Kwestii, które chciałbym poruszyć w kontekście sytuacji w polskim szkolnictwie powszechnym, jest znacznie więcej, albowiem można podsumować to jednym słowem: dramat. Nieobowiązkowe zadania domowe stały się kolejną podwaliną gigantycznego systemu prywatnych, odpłatnych korepetycji niemalże z każdego przedmiotu. To machina, która rusza w szkole podstawowej, bo wiadomo, że bez dobrze zdanego egzaminu ósmoklasisty uczeń nie dostanie się do dobrego liceum i dalej na studia dzienne, które teraz już tylko w teorii są bezpłatne. No bo skoro przez kilkanaście lat trzeba zainwestować setki tysięcy złotych w prywatne korepetycje, by móc doświadczyć luksusu dziennego studiowania, to coś tu jest mocno nie tak. Dziwi mnie, że lewicowe korzenie minister Barbary Nowackiej pozwalają na dzielenie uczniów na biedniejszych i bogatszych i na pogłębianie różnic.

    Sprawy nie poprawia rosnąca liczba wakatów na stanowisko nauczyciela. Według moich danych brakuje 20 tys. nauczycieli. Wiele osób porzuca nauczycielską karierę już po kilku dniach. To bardzo szeroki i poważny temat. W całym tym kontekście wprowadzenie edukacji zdrowotnej, która w pierwszych dniach września zaliczyła spektakularne fiasko, jawi się jako bomba z opoźnionym zapłonem. Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi na pytania: Ile jest obecnie wakatów w szkołach podstawowych? Nauczycieli jakiego przedmiotu najbardziej brakuje? Ilu uczniów korzysta z korepetycji, z prywatnego, odpłatnego douczania? Z jakiego przedmiotu jest udzielanych najwięcej korepetycji? Czy ministerstwo jest w posiadaniu danych, ile kosztuje przeciętnie jedna godzina korepetycji z matematyki? Z ilu godzin w ciągu roku szkolnego korzystają uczniowie klas VI, VII i VIII szkoły podstawowej? Jak to wygląda w szkole średniej? Ilu uczniów wypisało się z przedmiotu edukacja zdrowotna w pierwszym tygodniu września? Czy zamiast edukacji zdrowotnej nie lepiej wprowadzić jedną dodatkową godzinę matematyki (Dzwonek), tak po prostu, bez przerzucania się ideologicznymi argumentami? Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia