10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)
29. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Minister Energii Miłosz Motyka:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pan poseł poruszył kilka wątków. Postaram się po kolei do nich odnieść ze względu na to, że bez inwestycji w sieci elektroenergetyczne, w sieci przesyłowe i dystrybucyjne nie ma niższych cen energii elektrycznej. To już widzimy, to jest jeden z tych powodów i przyczyn, które niestety później rzutowały na wysokie ceny energii. Brak odpowiednich inwestycji, straty na przesyle, straty na dystrybucji, wyłączanie się przydomowych instalacji, jeżeli chodzi o brak odpowiednich inwestycji w przedsiębiorstwach energetycznych. Nowe środki, mówię o nowych, ale odblokowanych z Krajowego Planu Odbudowy, mają posłużyć nie tylko na liczniki zdalnego odczytu, łatwiejsze ich przyłączanie do sieci, czy na magazyny energii, lecz także np. na nowe inwestycje podejmowane przez przedsiębiorstwa energetyczne w zakresie transformatorów symetryzujących. To, jak już widzimy, pomaga stabilizować sieci na poziomie lokalnym. To też gwarantuje, że te przydomowe instalacje nie są wyłączane. Po to rozszerzyliśmy program dofinansowania instalacji fotowoltaicznych o obligo posiadania magazynu energii, żeby ta sieć była wreszcie stabilna, żeby do tego nie dochodziło. Jeżeli chcemy, by obywatele inwestowali w tanie źródła energii na własny użytek, korzystali z pomp ciepła, korzystali z energii, którą daje nam środowisko, to po prostu powinni mieć możliwość jej magazynowania. Takie obligo powinno powstać, takie obligo wprowadziliśmy w nowym programie ˝Mój prąd 6.0˝. Ono było wprowadzone przez narodowy fundusz ochrony środowiska w systemie net-billing, zwiększającym autokonsumpcję, ale zawnioskowaliśmy o to, by dofinansowanie magazynów energii było możliwe także dla systemu net-metering. To, że ktoś funkcjonuje dzisiaj w tzw. starszym systemie, który jest oczywiście bardziej korzystny ekonomicznie, nie powinno być wykluczające dla niego w zakresie korzystania z magazynów energii. Nie trzeba wtedy traktować sieci jako magazynu, można magazynować energię na własny użytek. To odnośnie do nowego programu magazynów energii na kwotę 4 mld zł dla przedsiębiorców w skali mikro i średniej, którzy dzisiaj mają farmy fotowoltaiczne, czasem redysponowane. Ta energia jest marnowana, jest najdroższa, najgorsza. Kompletnie niewykorzystana energia jest energią, którą niestety tracimy bezpowrotnie. Musimy ją magazynować, musimy dzisiaj przesunąć magazyny energii. Myślę, że to największy wysiłek inwestycyjny obok sieci elektroenergetycznych, o których powiem. Stąd ten program na kwotę 4 mld zł. Widzimy już gigantyczne zainteresowanie przedsiębiorców w tym zakresie.
Jeśli chodzi o program Polskich Sieci Elektroenergetycznych do 2034 r., to jest 64 mld zł plus program rozwoju w zakresie sieci dystrybucyjnych. W sumie 5 przedsiębiorstw energetycznych wyda ponad 72 mld zł do 2028 r. W ciągu najbliższych lat, w okresie od 2023 r. do 2028 r., to będą 72 mld zł na te inwestycje. I to są inwestycje, które pomagają nie tylko modernizować infrastrukturę, lecz także poprawić automatykę procesu na poziomie lokalnym. Wreszcie pomagają poprawić funkcjonowanie odbiorców w zakresie liczników zdalnego odczytu. Chcemy, by do końca 2028 r. już 80% odbiorców końcowych miało zainstalowane liczniki zdalnego odczytu, co pomoże im podejmować decyzje w zakresie odbioru i działania prosumenckiego, podejmować decyzje inwestycyjne w zakresie magazynu energii, czy on jest konieczny, czy nie, i tego, w jakim czasie ta inwestycja może się ekonomicznie spłacić. Poza tym przedsiębiorstwa energetyczne inwestują w magazyny energii własne środki.
Jeśli chodzi o plan Polskich Sieci Elektroenergetycznych, o którym mówiłem, przedstawiam kilka danych. To 4700 km nowych linii wysokiego napięcia, połączenia stałoprądowego, bo zmienia się cała architektura związana z wytwarzaniem energii. Dzisiaj przesyłamy tę energię z południa na północ i w inne części kraju. Za kilka lat, myślę, że od 2026 r., przy pierwszym odbiorze prądu z morskich farm wiatrowych, będziemy tego świadkami. Ta struktura zmienia się z północy na południe. Tak, jest w planach połączenie stałoprądowe HVDC łączące północ i południe kraju. Północ, gdzie będziemy mieli elektrownię jądrową oraz morskie farmy wiatrowe, to także miejsce, gdzie mamy najwięcej wiatraków na lądzie. Do tego planu dołączono 28 nowych stacji elektroenergetycznych i modernizację 110 obecnie funkcjonujących stacji elektroenergetycznych. To będzie pomagało temu, by można było szybciej i bardziej efektywnie przyłączyć nowe źródła energii do tego systemu.
Jak powiedziałem, odnawialność źródeł energii - tak, ale z magazynami energii, by móc stabilizować ten system, a także z udziałem mocy dyspozycyjnych. Polska nie obejdzie się bez mocy dyspozycyjnych, bez inwestycji w energetykę jądrową, bez inwestycji w bloki gazowe, które są także realizowane. Przykład blackoutu, o którym mówił pan poseł, wskazuje na to, że potrzebna jest dywersyfikacja i potrzebne są inwestycje w sieci. Jednoznaczna sugestia, że tylko systemy, w których są moce konwencjonalne, gwarantują stabilizację systemu, nie jest prawdziwa, bo przykłady wielu krajów - wiemy to z dyskusji na poziomie międzynarodowym, które toczymy - wskazują, że także w miejscach, gdzie są systemy elektroenergetyczne oparte na blokach dyspozycyjnych (Dzwonek), może dochodzić do blackoutu. Także tam, gdzie mamy do czynienia z państwami, miejscami czy regionami, w których jest energetyka oparta stricte na mocach nuklearnych, może dochodzić do blackoutu.
Jest tutaj odpowiednie zarządzanie siecią, mamy świetnych specjalistów w tym zakresie, więc Polska jest bezpieczna energetycznie. Poprzez działania legislacyjne i inwestycyjne to się tylko poprawi. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia