10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

29. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Tomasz Lewandowski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Na początku pozwoli pan na pewien wstęp, dzięki któremu wprost odpowiem na pytania.

    Formułowanie polityki mieszkaniowej to z całą pewnością nie jest sprint. To jest zadanie na dziesięciolecia. To nawet nie jest zadanie na jedną czy dwie kadencje. Z całą pewnością lepiej przyrównywać to do maratonu niż do biegu krótkodystansowego, powiedziałbym: do maratonu niezwykle specyficznego, bo takiego, w którym uczestniczy nie jeden zawodnik, ale wielu zawodników. Jest to swego rodzaju sztafeta, w której przekazujemy sobie pałeczkę pomiędzy różnymi ekipami rządzącymi. Moim marzeniem, takim idée fix tego, co robię dzisiaj w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, jest to, aby wszystkie ekipy polityczne, od lewej strony po prawą, ustaliły wspólny kierunek tego biegu, bo wtedy niezależnie od zawirowań politycznych ta polityka mieszkaniowa będzie mądrze, konsekwentnie prowadzona. Te programy, które są niemądre, kasujemy, inne korygujemy, poprawiamy. To wszystko robimy w interesie mieszkańców, obywateli, żeby warunki mieszkaniowe były dużo lepsze.

    Dzisiaj pałeczkę trzyma w ręku koalicja 15 października. W ramach tej koalicji mam zaszczyt, przyjemność odgrywać rolę biegarcza. Jest w maratonach instytucja zająca, więc tego, kto podbija tempo, kto nadaje tempo. On później schodzi z toru, ale generalnie temu głównemu zawodnikowi pomaga. Bardzo się cieszę, że państwo chcecie tę rolę odgrywać, ale żeby ta rola była właściwie odgrywana, to nie możecie próbować konkurować z tym, kto niesie pałeczkę. Nie możecie próbować spychać tego zawodnika z toru - a właśnie mu pomagać.

    Po tym być może przydługawym wstępie powiem wprost: wszelkie pomysły formułowane przez Polskę 2050, które są skierowane na poprawienie systemu, są dobrze odbierane przez ministerstwo, ja je wspieram, ale proszę nie traktować tych pomysłów jako konkurencji. Proszę nie traktować tych pomysłów jako czegoś, co musi wykazać niezasadność projektów rządowych.

    Rejestr cen nieruchomości - a w zasadzie rejestry, bo mamy ich 380, tyle ile powiatów - nie jest tym, czym ma być Portal DOM. W toku prac nad rządowym projektem ustawy żadne z ministerstw nie podniosło wątpliwości, o których mówił pan poseł. Mówię o tym celowo, bo żadne z ministerstw, także zarządzanych przez Polskę 2050, nie zwracało uwagi na wątpliwości, o których pan poseł teraz powiedział, w toku prac legislacyjnych. Ten portal jest czym innym. Portal daje nam możliwość dostępu do danych bieżących. Po zawarciu umowy deweloperskiej deweloperzy w przeciągu 7 dni będą musieli udostępnić informacje na temat ceny wynikającej z transakcji. Będziemy mieli dane bezpośrednio z aktów notarialnych, które via Krajowa Administracja Skarbowa wprost do Portalu DOM będą wprowadzane w trybie rzeczywistym, bez żadnych opóźnień. Dla porównania dzisiaj do RCN-ów, czyli rejestrów cen nieruchomości, wprowadzane są dane tylko i wyłącznie z aktów notarialnych przenoszących własność. Te akty notarialne są realizowane jako skutek wywiązania się z umowy deweloperskiej, a między zawarciem umowy zobowiązującej do przeniesienia własności nieruchomości a przeniesieniem własności nieruchomości często mija 1,5 roku, 2 lata. W związku z tym RCN nie jest dzisiaj zwierciadłem, które daje nam realny obraz tego, jakie są ceny transakcyjne.

    Chciałbym zwrócić uwagę na to, że poza wygodną przeglądarką średnich cen transakcyjnych, którą będzie oferował portal autoryzowany przez administrację rządową, będzie też sfera ogromnej wiedzy dla administracji rządowej. W odróżnieniu od RCN-ów Portal DOM, a tak naprawdę Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny na nasze zlecenie, będzie przetwarzał dane z bazy PESEL i NIP. Dzięki temu administracja rządowa będzie wiedziała, w jakim wieku osoby wybierają jakie mieszkania. Będziemy wiedzieli, w jakim terenie, czy w dużych, czy w mniejszych miastach, jest większe zainteresowanie mniejszymi mieszkaniami. Czy mieszkania kupują raczej pary, a więc mamy współwłasność, czy też single? To daje państwu potężne narzędzie do formułowania różnego rodzaju programów mieszkaniowych, wiedzę, której dzisiaj nie daje żaden inny portal danych.

    Pan poseł pytał o czas wdrożenia. Ja rozumiem, że na forach internetowych można napisać, że ktoś w weekend przy piwie może stworzyć w czynie społecznym jakiś portal, który będzie miał tę samą funkcjonalność, ale przecież nikt, wypowiadając się odpowiedzialnie, także w tej Izbie, nie może tego potwierdzić. Przecież mamy Prawo zamówień publicznych. Od momentu przygotowania zamówienia na stworzenie tego portalu, zapewnienia infrastruktury, też hardware’owej, po wdrożenie, bo przecież mamy interesariuszy w postaci Krajowej Administracji Skarbowej, notariuszy. Przecież to nie może trwać 1 miesiąca czy 3 miesięcy. Oczywiście będziemy starali się, żeby to trwało jak najkrócej, no i w końcu, żeby te dane były wiarygodne. Chcemy, żeby były na bieżąco wprowadzane (Dzwonek) i w oparciu o nie statystyki były tworzone. Ten czas musi trwać. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia