10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

57. punkt porządku dziennego:

Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Obrony Narodowej na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Poseł Andrzej Szejna:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Zanim odniosę się do przedstawionej przez pana premiera Kosiniaka-Kamysza informacji, chciałbym w imieniu klubu Lewicy podziękować polskim żołnierzom, pilotom, a także innym zaangażowanym służbom za szybką i skuteczną reakcję na bezprecedensowy atak rosyjski na polskie terytorium. (Oklaski) Dziękuję Wojsku Polskiemu z gen. Wiesławem Kukułą, szefem Sztabu Generalnego, i gen. Maciejem Kliszem, dowódcą operacyjnym rodzajów Sił Zbrojnych (Oklaski), na czele za profesjonalną postawę, umiejętność wykrycia zagrożenia, śledzenia go i w końcu jego neutralizację. Dzięki wam czujemy się bezpieczni i wiemy, że bezprecedensowe wydatki na obronność, które są ogromnym wysiłkiem polskiego społeczeństwa, to dobra inwestycja.

    Sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia wczoraj, jest doskonałym przykładem tego, jak Polska potrafi współdziałać w ramach NATO i jak jest wspierana przez naszych partnerów z Unii Europejskiej. To realna ilustracja tego, jak bardzo ważne jest silne osadzenie Polski w tych dwóch organizacjach. W obliczu bezprecedensowego naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i NATO nikt nie ma już chyba w Polsce wątpliwości, poza nielicznymi, że Rosja nie rezygnuje z planów całkowitego podboju militarnego, terytorialnego i politycznego Ukrainy. Rosja stanowi śmiertelne zagrożenie dla ładu międzynarodowego opartego na poszanowaniu prawa i sąsiadujących państw członków Sojuszu, gdyż konsekwentnie realizuje swoją agresywną politykę odbudowy imperium.

    Odpowiedzieliśmy ciosem na kremlowski zamach dzięki skutecznej reakcji sił powietrznych sojuszników Polski - Holandii, Niemiec i Włoch. Message dla Putina: sojusznicy są zdecydowani bronić każdego centymetra terytorium NATO, a obrona powietrzna jest w stałej gotowości. Rosyjski test w przeddzień wrogich wobec NATO manewrów wojskowych z symulacją użycia broni jądrowej miał na celu również wywołanie niepokoju, wątpliwości, także poprzez dezinformację, cyberataki i inspirowanie niechęci wobec wzmocnionego wsparcia dla walczącej i krwawiącej Ukrainy.

    Na szczególne uznanie zasługuje wiarygodna strategia rządu i prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wspólne działanie i informowanie społeczeństwa o przebiegu zdarzeń, ich skutkach, dodatkowych zagrożeniach, obowiązkowych zachowaniach i planach instytucji państwowych. Ukraina walczy również w imię bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO i granicy naszej ojczyzny. Warto zwizualizować tę sytuację, uświadamiając sobie, z czym musi mierzyć się nasz sąsiad odpierający ataki kilkuset uzbrojonych bezzałogowców dziennie. W tym kontekście w interesie Polski i innych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego kluczowe może być zestrzeliwanie rosyjskich pocisków i dronów już na terytorium Ukrainy, oczywiście w pełnej współpracy i za jej zgodą.

    Chciałbym również podkreślić, jak ważne jest i będzie korzystanie z doświadczeń, technologii i metod walki sił zbrojnych Ukrainy w trakcie opracowywania wymagającej ciągłej modyfikacji strategii walki i odpierania wrogich ataków zmierzających do destabilizacji sytuacji wewnętrznej oraz uwzględnienie tych wniosków podczas konstruowania planów zakupów wojskowych.

    Rosjanie chcą także grać na konflikcie na szczytach polskiej władzy, konflikcie między rządem koalicji partii demokratycznych a ośrodkiem prezydenckim zbudowanym przez dzisiejszą opozycję. Pierwsze sygnały dobrej współpracy między prezydentem a rządem każą wierzyć, że także ten cel póki co nie został przez Rosję osiągnięty. Celem Rosji jest zastraszenie naszego społeczeństwa, osłabienie naszej chęci walki i wspierania Ukrainy w walce, także w naszym imieniu. Nigdy nie powinniśmy pozwolić się zastraszyć. Historia naszego państwa wielokrotnie udowodniła, że nie jesteśmy narodem, który da się zastraszyć, i wierzę, iż dzisiaj nie będzie inaczej.

    Nie jest tajemnicą, że nasze dzisiejsze zdolności obrony przeciwlotniczej pomimo wielkiego wysiłku i zakupu nowych systemów dopiero teraz zmierzają do poziomu odpowiedniego dla wiodącego, i w dodatku dziś przyfrontowego, członka NATO. Przyszli nam z pomocą nasi sojusznicy, wysyłając do Polski samolot AWACS, ale taki kraj jak Polska, mający za granicą tak agresywnego sąsiada, musi mieć nowoczesne systemy tego typu na własność. Potrzebny jest nowoczesny, nowy, zgodny ze standardami NATO i współpracujący z polskimi systemami naziemnej i powietrznej obrony system wczesnego ostrzegania, rozpoznawania i dowodzenia z powietrza.

    Mam uznanie dla ministra Kosiniaka-Kamysza i jego zespołu za podpisywanie kolejnych umów na systemy Wisła i Narew czy aerostaty Barbara. Proszę tylko, aby komponenty naziemne i powietrzne zostały pilnie wzmocnione o system rozpoznania radarowego (Dzwonek) z powietrza jak najbardziej zintegrowany z bronią powietrzną i naziemną.

    Jeszcze raz dziękuję panu premierowi za kompleksowe i profesjonalne wystąpienie, a polskiemu wojsku za wspaniałe działanie na rzecz obrony i bezpieczeństwa Polek i Polaków. (Oklaski)

    (Głos z sali: Na nich zawsze można liczyć.)


Przebieg posiedzenia