10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

57. punkt porządku dziennego:

Informacja Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Obrony Narodowej na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Poseł Adam Gomoła:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Przede wszystkim ogromne podziękowania dla bohaterów, którzy wczoraj dbali, walczyli o bezpieczeństwo polskiego nieba. Podziękowania i gratulacje, panie premierze, za pana informację i wystąpienie, a przede wszystkim za coś, co uważam, że wymaga w obecnych czasach ogromnej polaryzacji dużej odwagi, propaństwowej podstawy, czyli pochwalenie poprzedniego rządu za działania, które uważamy za wspólne i zgodne z racją stanu. Jednocześnie gratuluję posłowi Błaszczakowi wywołania awantury swoim wystąpieniem pełnym manipulacji i półprawd. Brawa było słychać nawet z Moskwy. Gratuluję także naszym sojusznikom, którzy wykazali się bardzo dużym zaangażowaniem i solidarnością. Natomiast musimy sobie zdać sprawę, że żyjemy w czasach rosnącej eskalacji. Ostatnie wydarzenia, oczywiście te, o których dzisiaj rozmawiamy, ćwiczenia Zapad, które mają za zadanie symulować atak na kraje bałtyckie czy nasz przesmyk suwalski, pierwsze ataki Rosjan na nie tylko armię ukraińską czy ludność cywilną, ale nawet na władze ukraińskie i budynki rządowe, pokazują, że żyjemy w permanentnej eskalacji, do której władze na Kremlu będą chciały doprowadzać. Ta sytuacja może trwać miesiące albo lata, może nawet dekady, tak długo, dopóki będziemy mierzyć się z wrogim reżimem rosyjskim.

    Oczywiście te wszystkie słowa deklaracji solidarności płynące z całego świata, konsultacje są istotne, ale historia pokazuje, że potępienia na Kremlu nie budzą trwogi, tylko pusty śmiech. Dlatego bardzo bym chciał, żeby oprócz tych wszystkich środków, które stosujemy, zwiększyć naszą obronę, świadomość naszych sojuszników co do prawdziwego zagrożenia, nie tylko dla nas w Polsce, ale także dla wszystkich innych krajów, tego, co nazywamy wspólnie światem demokratycznym zachodnim, żebyśmy także mówili o tych konsekwencjach, które Rosjanie będą ponosić. Bardzo proste, obrazkowo tutaj przedstawię swoją propozycję, aby pokazać, że Rosjanie będą płacić prawdziwą cenę, np. za jeden dron, który narusza polską przestrzeń powietrzną, sto dronów, które polski rząd przekaże walczącej z rosyjskim agresorem armii ukraińskiej. (Oklaski) Za każdy jeden dron, który wywoła straty w życiu lub mieniu polskiego obywatela, tysiąc dronów dla walczącej z rosyjskim agresorem Ukrainy. (Oklaski)

    (Głos z sali: Geniusz.)

    Za każdy dron, który, nie daj Boże, miałby doprowadzić do poniesienia śmierci przez polskiego obywatela, 10 tys. dronów dla walczącej z Rosją Ukrainy.

    Rosja nie rozumie słów potępienia. Rosja rozumie płonące rafinerie, płonące magazyny ropy, niszczone węzły komunikacyjne, niszczone oddziały, które okupują tereny Ukrainy, której zresztą zobowiązała się 30 lat temu udzielić gwarancji bezpieczeństwa. To jest język, który rozumie Rosja. Takim językiem powinniśmy do niej mówić. Oczywiście z dużym zadowoleniem przyjmuję deklarację pana premiera o wzmacnianiu naszego potencjału, bo perspektywicznie to jest najbardziej istotne, żebyśmy to my te możliwości mieli, jeżeli chodzi o sprzęt, ale także o zdolności operowania nim i potencjał. Myślę, że krótkofalowo takie deklaracje każdemu decydentowi na Kremlu, który znów próbuje w tak ohydny sposób nas prowokować, dadzą do myślenia.

    Tak na koniec powtórzę apel, który powtarzam tak naprawdę od ponad 10 lat, od kiedy Ukraina walczy z rosyjskim agresorem. Kijów, Warszawa - wspólna sprawa. Chwała bohaterom, którzy wczoraj bronili bezpieczeństwa polskiego nieba. Herojam slawa, którzy walczą z rosyjskim okupantem. Slawa Ukrajini! Niech żyje Polska! (Oklaski)


Przebieg posiedzenia