10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

33. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 45. rocznicy powstania Niezależnego Zrzeszenia Studentów (druki nr 1052 i 1598).

Poseł Marek Biernacki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przypadł mi honor, wielki honor przedstawienia stanowiska PSL - Trzecia Droga wobec poselskiego projektu uchwały w sprawie upamiętnienia 45. rocznicy powstania NZS. NZS ma już 45 lat. To jest młodszy brat ˝Solidarności˝, nieodrodny brat ˝Solidarności˝. Prekursorami, o czym wspomniał mój przedmówca, genezą były m.in. Studenckie Komitety Solidarności.

    Droga NZS-u była też trudna, ale była bardzo twórcza. Trudna z jednej strony, bo żyło się i działało na początku w czasach bardzo złożonych, w czasach wielkiej ˝Solidarności˝, kiedy była ta wielka eksplozja patriotyzmu. W tym czasie osobą wiodącą, o czym musimy zawsze w tej Izbie pamiętać, był m.in. Maciej Płażyński, marszałek Sejmu.

    Później nastały stan wojenny, delegalizacja - działacze NZS-u wchodzą w struktury podziemne ˝Solidarności˝, działają i NZS w tym podziemiu też się odbudowuje w różnych miejscach. W jednym działa Grzegorz Schetyna, jak już mówimy o tych miejscach, w innym Przemysław Gosiewski, wtedy miał ksywkę ˝Napoleon˝, akurat z nim współpracowałem, zresztą obecny tu Jarek Zieliński może to potwierdzić. I Andrzej Sosnowski. Była to duża grupa, można tu wymieniać bardzo dużo osób. To była praca w podziemiu, odbudowa NZS-u, strajki 1988 r. Za tą pracę, którą wykonywali, za służbę, tak powiem, nie pracę, przepraszam, tylko służbę ojczyźnie...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Ja mówię o strajkach w 1988 r., kochany panie pośle. Ja wiem, że pan był młody w tym czasie, ale to były strajki dosyć przełomowe i NZS organizował je m.in. na uniwersytetach. Troszeczkę pamiętam z niektórymi delikwentami te czasy.

    Przepraszam, pani marszałek.

    Ale to jest taka rocznica, która bardzo tkwi w pamięci nam wszystkim, którzy pamiętamy te czasy, zwłaszcza że wspaniała praca NZS-u, ta szkoła wychowania procentowała później w odbudowie państwa polskiego. Z reguły absolwenci, trudno mówić, działacze, kombatanci, mimo że byli młodzi, NZS-owscy byli świadomi tego, co robią. Wiedzieli, jak wygląda demokracja. Wiedzieli też, jak należy budować państwo. Każda z tych osób, tak jak je znamy, prawie we wszystkich klubach są... Dużo działaczy, i to większość, to są działacze bezimienni, o których już zapomnieliśmy. Część jest zapomniana (Dzwonek), ale o tym bardzo gorąco pamiętamy.

    Musimy też pamiętać, że przy NZS-ie powstawała czy była tworzona, nie chcę mówić: przybudówka, ale bratnia, bardzo młodzieżowa organizacja - Federacja Młodzieży Walczącej. Jak spojrzymy na okres podziemia, to była wielka ˝Solidarność˝, później podziemna ˝Solidarność˝, młodzieżowa NZS, no i później małolaci z federacji. Oczywiście było jeszcze szereg różnych innych grup. Gdybym tak wymieniał, zaczął wymieniać, tobym z godzinę jeszcze...

    (Poseł Joanna Lichocka: Liga Republikańska.)

    Tak jest.

    Był RSA, była PPS-Lewica z Piotrkiem Ikonowiczem. Możemy tak mówić, ale dzisiaj jest święto NZS-u i pamiętajmy o tym. Czcijmy pamięć o wszystkich działaczach i członkach NZS-u. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia