10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

33. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 45. rocznicy powstania Niezależnego Zrzeszenia Studentów (druki nr 1052 i 1598).

Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! NZS był fenomenem polskiej opozycji antykomunistycznej w latach 80. Dzisiaj w przestrzeni publicznej zasadniczo funkcjonuje ˝Solidarność˝, obóz ˝Solidarności˝, który zagarnia całość splendoru ówczesnych działań na rzecz niepodległości. Trzeba pamiętać, że Niezależne Zrzeszenie Studentów było autonomicznym ruchem, który miał ogromny wpływ na wsparcie ˝Solidarności˝ i innych ruchów niepodległościowych. To właśnie w stanie wojennym i w kolejnych latach działacze Niezależnego Zrzeszenia Studentów wykonywali tzw. czarną robotę, byli na czele demonstracji, prowadzili dziesiątki tajnych drukarni, trzymali studentów, wzniecali w nich ogień wolności, a dzięki temu, że studenci byli z całej Polski, z małych miasteczek, rozwozili po całej Polsce tysiące sztuk podziemnej prasy.

    Szanowni Państwo! Pamiętam, jak w latach 1986-1987 panowała apatia, że już się nic nie uda. To był ten najcięższy czas. I wtedy też środowisko studenckie się nie poddało, kiedy w wielu środowiskach solidarnościowych po prostu niektórzy zaczęli już powątpiewać. Pamiętam, kiedy w marcu 1988 r. wspólnie z kolegą ujawniłem się w prasie podziemnej jako osoba kontaktowa, jeszcze przez 2 miesiące władze komunistyczne poprzez aresztowania, represje próbowały nas pacyfikować. Ale już w maju 1988 r. w całym kraju rozpoczął się proces jawnego zapisywania się do NZS-u, z imienia i nazwiska, a było to prawie rok przed okrągłym stołem. Na swojej uczelni zebrałem z kolegami ponad tysiąc osób, które jawnie zapisały się do NZS-u. Proszę państwa, to był naprawdę prawdziwy fenomen. Większość działaczy NZS-u nie została uhonorowana, ponieważ odeszli ze studiów, później nie miał się już kto o nich upomnieć. Wśród byłych działaczy antykomunistycznych jest to największa grupa, która nie jest uhonorowana.

    Na koniec jako były członek Prezydium Tajnej Krakowskiej Komisji Koordynacyjnej NZS-u z tego miejsca dziękuję wszystkim, całej społeczności studenckiej, wszystkim działaczom za to, co robili w latach 80. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia