10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)

43. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Francuską, podpisanego w Nancy dnia 9 maja 2025 r. (druki nr 1384 i 1542).

Poseł Marcin Ociepa:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Jego Ekscelencjo Panie Ambasadorze! Chcę powiedzieć, że mam olbrzymi żal do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale także szerzej: do polskiego rządu jako najbardziej profrancuski członek Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, że ten traktat zostanie zapamiętany jako traktat nie z Nancy, tylko traktat straconych szans. Chcę powiedzieć jako entuzjasta współpracy polsko-francuskiej, że naprawdę jest olbrzymi potencjał pogłębiania tych relacji i olbrzymi interes Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Francuskiej, żeby to czynić. A państwo z tej okazji nie skorzystaliście, dlatego że to wszystko, co pani poseł tutaj wymieniła, niestety nie znajduje się w tym traktacie. On jest dokumentem pełnym ogólnych sformułowań, które w gruncie rzeczy konsumuje już nasza współpraca w ramach Unii Europejskiej, a także dotychczasowe relacje dwustronne. Poza drobnymi niuansami tak naprawdę tam nie ma nic nowego. Wszystko zaś, co jest, w gruncie rzeczy zależy od dobrej woli i wyobraźni polityków z Paryża czy Warszawy.

    Rzecz w tym, że naprawdę mamy bardzo wiele wspólnego i naprawdę bardzo wiele do osiągnięcia w przyszłości. Ten traktat mógł być takim nowym otwarciem w tych relacjach. Samo zawieranie traktatów dwustronnych między państwami członkowskimi Unii Europejskiej i NATO jest czymś nadzwyczajnym, bo przecież to są umowy wielostronne, których jesteśmy uczestnikami, sygnatariuszami. Zawieranie czegoś dodatkowego jest wartościowe pod warunkiem, że coś za tym stoi. A państwo moim zdaniem z tego nie skorzystaliście. Gdy mowa o wzajemnej pomocy militarnej, to przecież państwo przywołujecie wyłącznie postanowienia Karty Narodów Zjednoczonych i Traktatu Północnoatlantyckiego, nic więcej. Nic ten traktat nowego nie wnosi. Nawet państwo wprost przywołujecie te zapisy - mówię o art. 4 pkt 2.

    Są oczywiście tutaj rzeczy niepokojące. My cały czas zwracamy uwagę na tę europejską preferencję przy nabywaniu sprzętu wojskowego, która źle interpretowana może sprawić, że do polskiej armii nie będzie docierał sprzęt, bo nie będziemy przy zakupach kierować się kryteriami wyłączeń, jakości, ceny i szybkości dostaw, tylko właśnie kryterium geograficznym. To są wszystko bardzo ogólne sformułowania. Żeby było jasne, w tej dziedzinie obronnościowej, do której jest mi najbliżej, są rzeczy dobre, które zasługują na poparcie: interoperacyjność (Dzwonek) sił polskich i francuskich, wspólna kultura strategiczna, wspólne ćwiczenia. Tak, należy w tym kierunku iść. Ale za mało jest o wspólnych zbrojeniach.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję, panie pośle.

    Poseł Marcin Ociepa:

    Pani marszałek, czy mogę jeszcze minutę, żeby zakończyć?

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Minuta to za dużo. Pół minuty.

    Poseł Marcin Ociepa:

    Naprawdę mamy wiele do pozyskania z Francji. Współpraca satelitarna, współpraca wywiadowcza. Pada Morze Śródziemne. Gratuluję stronie francuskiej, że pilnują Morza Śródziemnego. Gdzie jest Bałtyk? W ogóle o Bałtyku nie ma mowy. I tak mógłbym jeszcze podawać wiele tych przykładów. A więc jednym słowem: tak, bardzo potrzebujemy zacieśnienia współpracy polsko-francuskiej, ale ten traktat nie posuwa nas do przodu poza jednym tylko zapisem, który chcę przywołać. Jedyna tak naprawdę nowość to to, że ustanawiamy, pani marszałek, Wysoka Izbo, Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej na dzień 20 kwietnia. Stać nas na to, panie ministrze, jeżeli chodzi o te postanowienia traktatu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia