10. kadencja, 40. posiedzenie, 3. dzień (11-09-2025)
43. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Francuską, podpisanego w Nancy dnia 9 maja 2025 r. (druki nr 1384 i 1542).
Poseł Roman Fritz:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie Ambasadorze! Wysoka Izbo! Nie będę się silił na przedstawianie pozycji polskiej, bo to już zostało omówione z różnych stron. Zacytuję zatem eksperta francuskiego, pana Emmanuela Dupuy, dyrektora IPSE, instytutu do spraw prognoz i bezpieczeństwa w Europie. To jest think tank z siedzibami w Paryżu, Brukseli, w Rabacie. We Francji traktat z Nancy z 9 maja postrzegany jest jako ważny krok w stosunkach dwustronnych, ale nie jako przełom, jak przedstawia się to Polsce. Francja podpisała podobne porozumienia z innymi partnerami europejskimi, w tym traktat kwirynalski z Włochami w listopadzie 2021 r. i dwustronne porozumienie z Hiszpanią w styczniu 2023 r., znane jako traktat barceloński. Podobny traktat jest obecnie przygotowywany z Rumunią, niezależnie od zawirowań politycznych. Porozumienia te wpisują się w szerszą strategię Francji budowania elastycznych, podobnie myślących koalicji w Europie, mających na celu wzmocnienie współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony.
Chociaż traktat z pewnością wzmacnia relacje dwustronne z Polską, jest on zgodny z dotychczasowymi zobowiązaniami Francji w zakresie bezpieczeństwa, w tym z udziałem w misjach patrolowania przestrzeni powietrznej NATO nad Polską w ramach działań Enhanced Vigilance Activity, czyli wzmożonej czujności, oraz z obecnością wojsk francuskich w Estonii w ramach operacji Lynx.
Rzeczywiste znaczenie traktatu z Nancy polega na wzmocnieniu koalicji chętnych państw europejskich, a nie na wyniesieniu Polski ponad innych partnerów. Istotą traktatu jest to, że dzielimy wspólną wizję strategiczną, opartą na podobnym sposobie myślenia politycznego. Jednak narracja w Polsce dotycząca nowych gwarancji bezpieczeństwa jest przesadzona. Zaangażowanie Francji w bezpieczeństwo Polski wynika z jej zobowiązań jako członka Unii Europejskiej i NATO, w szczególności z art. 42 pkt 7 traktatu Unii oraz zasad wspólnej obrony NATO, art. 4 i art. 5.
Aby było całkowicie jasne: Francja nie zobowiązuje się do obrony Polski w większym stopniu niż Estonii, Łotwy czy Litwy. Traktat z Nancy nie daje Polsce żadnych wyłącznych gwarancji ponad te, które Francja już oferuje innym sojusznikom z Unii Europejskiej i NATO. Chodzi raczej o wspólne działania, dzielenie się zobowiązaniami i zbliżenie interesów strategicznych. To nie jest przypadek, w którym Polska otrzymuje coś wyjątkowego od Francji - ani odwrotnie.
Porozumienie promuje współpracę w różnych dziedzinach, w tym dziedzinie obronności, gospodarce cyfrowej i polityce środowiskowej. Odzwierciedla ono wspólną wizję dotyczącą coraz bardziej złożonego środowiska geopolitycznego.
I mój komentarz na koniec: sojusz polsko-francuski przerabialiśmy już w roku 1939. Z jakim skutkiem, nie muszę państwu wyjaśniać. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia