10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o poselskim projekcie ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druki nr 558, 558-A i 1420).
Poseł Bartłomiej Pejo:
Panie Marszałku! Szanowna Wysoka Izbo! Dziwne jest to, kto jest autorem projektu ustawy o tak pięknej nazwie: o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych, ale to bardzo dobrze. Czytając tytuł, można niemal zapomnieć, że składa go partia, która miała okazję rządzić, i to ze swoim prezydentem. Wtedy nie było przecież ani ograniczenia biurokracji, ani ograniczenia barier prawnych, produkowano tysiące nowych stron prawa.
Ustawa ta, mimo tak szumnej nazwy, to głównie kosmetyka, oczywiście potrzebna, ale bez daleko idących zmian. W wielu obszarach naszego prawa takiej rewolucji zwyczajnie potrzeba. Prawo o notariacie - zmiana jednego pojęcia na aktualne. Ustawa o zasadach ewidencji podatników - aktualizacja jednego pojęcia. Prawo o ruchu drogowym - skreślenie jednego słowa. I tak w każdej proponowanej zmianie można by dalej wymieniać. To jest może pierwszy, nieśmiały krok ze strony Prawa i Sprawiedliwości w kierunku deregulacji, ale to bardzo dobrze, lepsze to niż nic. Na pewno dużym plusem są rozwiązania rozróżniające regulacje dotyczące mieszkalnictwa i budowania obiektów usługowych: ułatwienie podziałów nieruchomości, uelastycznienie projektowania powierzchni handlowych oraz usługowych, ułatwienie zawierania porozumień między samorządem, gminą a inwestorem określających sposób realizacji inwestycji tych towarzyszących. Oczywiście takich zmian i regulacji potrzeba więcej. Zdecydowanie idźmy w tym kierunku, kierunku takiej ponadpartyjnej zgody w zakresie deregulacji. Potrzeba nam deregulacji, daje to obywatelom i przedsiębiorcom możliwości, motywację do działań. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia