10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o rynku kryptoaktywów (druki nr 1424 i 1720).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jurand Drop:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Chciałbym odpowiedzieć na pytania i chciałbym zacząć od tego, że przede wszystkim MiCA jako rozporządzenie unijne już teraz obowiązuje. To, co robimy w tej ustawie, to dostosowujemy polskie przepisy do tego rozporządzenia i wypełniamy treścią te przepisy, w których rozporządzenie pozostawia rolę dla państwa członkowskiego. Z tego punktu widzenia to nie jest wielka, dramatyczna zmiana. To jest rozporządzenie. To, co chcemy zrobić, to, po pierwsze: żeby polscy obywatele mogli korzystać z usług podmiotów, które są zarejestrowane w Polsce, które są sprawdzone przez organ nadzoru pod pewnymi względami, które przewiduje MiCA, i żeby ci obywatele byli przez to bezpieczniejsi, a z drugiej strony żeby podmioty, które zarejestrowane są w Polsce, mogły tutaj świadczyć swoje usługi, zarabiać i płacić podatki, jeśli tak trzeba.

    Jeśli chodzi o podatki, to odpowiem. Bo to pojawiało się w paru przypadkach, pojawiało się oczywiście w czasie konsultacji i na dyskusji w podkomisji i w zespole, o którym mówił pan poseł Gomoła. Jeśli chodzi o podatki, przepisy, które są w tej ustawie, utrzymują status quo. Tam, gdzie są wpisane jakieś rzeczy podatkowe, to po to, żeby przez analogię do tej nowej klasy aktywów stosować przepisy podatkowe, które dotychczas istnieją. Pod tym względem konserwatyzm w zakresie opodatkowania był głównym przesłaniem. W pewnych sytuacjach trzeba po prostu określić, jak się płaci podatki. Np. w przypadku stablecoinów były pewnego rodzaju przepisy i po dyskusji z rynkiem w lecie tego roku w zespołach i w podkomisji zmieniliśmy moment pobierania tego podatku. Już pan poseł Gomoła o tym opowiadał, więc nie będę wracał do tego. To tyle, jeśli chodzi o przepisy podatkowe.

    Ponieważ pan poseł Mentzen był dosyć aktywny, tobym chciał zacytować jego kanał na YouTube. Od paru ładnych lat mamy dosyć precyzyjne przepisy pozwalające dosyć prosto powiedzieć, w jaki sposób należy zapłacić podatki od kryptowalut. My te przepisy utrzymujemy i staramy się utrzymywać, a równocześnie tam, gdzie trzeba, musimy je zmienić. To jest tyle, jeśli chodzi o część i pytania związane z podatkami.

    Teraz, jeśli chodzi o sprawy dosyć ogólne, które tutaj były powiedziane, pytania. Było parę pytań pana posła Józefaciuka, które są konkretne. Zaraz do nich dojdę.

    Natomiast najpierw jeszcze ogólne rzeczy. To pojawiało się w różnych wypowiedziach, jak u pana posła Tumanowicza, o nienawidzeniu kryptowalut. Chcę powiedzieć, że ta ustawa jest wyrazem tego, że kryptowaluty są uznane za część rynku finansowego, za rodzaj instrumentu finansowego. I to uznaje MiCA. My, prowadząc tę ustawę, mówimy Polakom, obywatelom, że na tyle, na ile to jest możliwe, zapewnimy, na ile to przewiduje MiCA, pewien poziom pewności dla tych obywateli.

    Oczywiście, jeśli chodzi o kryptowaluty, abstrahując od tego, że są one bardzo zmienne w czasie, ich wartość bardzo szybko się waha, to jest jeszcze kwestia ich wartości jako takiej. Np. obywatele, którzy mają depozyt w banku, to on jest przez nasz polski system gwarantowany do sumy 100 tys. euro, wobec czego to jest stanowcza większość. Jeśli będzie problem z bankiem, to ten obywatel dostanie pieniądze z powrotem, z systemu gwarancyjnego. Natomiast w przypadku kryptowalut oczywiście takiej pewności nie będzie miał. Jak inwestuje w kryptowaluty, to nie ma tam żadnej gwarancji, żadnego systemu bezpieczeństwa, i to też trzeba jasno obywatelom mówić. Można umiejscowić swoje fundusze np. w systemie bankowym, na rynku kapitałowym, albo w kryptowalutach. I tutaj umożliwiamy obywatelom działanie zgodnie z ich preferencjami, w taki sposób, w jaki chcą. To jest wolność, która jest. Natomiast mówimy, że pewne podmioty, które są zarejestrowane, są sprawdzone przez urząd nadzoru, który musi być efektywny. Padły tutaj różne uwagi, jeśli chodzi o urząd nadzoru. Odpowiadając całościowo, KNF nadzoruje rynek finansowy, ma doświadczenie, umie i może sprawdzać podmioty rynku finansowego, instytucje finansowe. Właśnie dlatego KNF został wskazany przez nas, jako urząd nadzorujący. W dyskusjach, a także w propozycji, która się pojawiła, to jest w poprawkach, różne pomysły jakiegoś innego nadzoru są dużo mniej efektywne, czyniłyby naszych obywateli mniej bezpiecznymi. Tam się pojawiało dużo problemów konstytucyjnych, prawnych, odnośnie tego, czy w ogóle coś takiego mogłoby funkcjonować w Europie, wobec czego nie będę już tego rozwijał. W każdym razie trudno sobie wyobrazić inny urząd nadzoru niż KNF, który by efektywnie spełniał swoje funkcje nadzorowania i weryfikowania podmiotów.

    I tutaj od razu bym odpowiedział na pytanie pana posła Józefaciuka, jeśli chodzi o rejestr oficjalny podmiotów, które mogą funkcjonować. KNF będzie publikował taką listę, ta lista będzie publiczna. Chodzi dokładnie o to, żeby obywatele mogli sprawdzić, czy dany podmiot jest, czy też nie jest na tej liście. Odnośnie do konkretnych pytań pana posła, jeśli chodzi o kampanie marketingowe wprowadzające w błąd, i oferowanie różnych produktów, to co widzimy np. w Internecie. To jest uregulowane w przepisach MiCA. Urząd nadzoru będzie sprawdzał te nadzorowane podmioty, czy nie wprowadzają w błąd. Właśnie dlatego potrzebujemy doświadczonej instytucji, która będzie spełniała tę rolę. Przechowywanie w odseparowany sposób też jest przewidziane w MiCA. Co do prania brudnych pieniędzy, ponieważ jest ono ogólnoświatowym problemem, w Europie mamy rozmaite przepisy, to to jest z jednej strony MiCA, które jest kompatybilne z innymi przepisami prawa europejskiego, ale z drugiej strony sami musimy dostosowywać nasz system do tego, że są kryptowaluty. Wobec czego część ustawy jest poświęcona praniu brudnych pieniędzy.

    Myślę, że pan poseł Płaczek nie zadał żadnego pytania. Teraz pytanie pana posła Ciecióry oraz pojawiająca się sprawa, dlaczego to jest tak obszerny i skomplikowany tekst, i porównywanie do różnych krajów. Przede wszystkim w innych krajach już istniały przepisy w tym zakresie, wobec czego trzeba było tylko coś zmienić. Dlatego w innych krajach jest ich mniej. Ale ważniejszą rzeczą jest to, że w przepisach MiCA można powiedzieć: kraj stosuje przepisy MiCA. Tylko wtedy bardzo wiele rzeczy jest niewiadomych, nie ma jasności prawnej i pozostawia to bardzo dużo pola do interpretacji dla instytucji nadzoru, np. KNF-u. Wobec czego z naszym rozpisaniem uprawnień KNF-u w ustawie pozostawiamy dużo więcej wolności i możliwości podmiotom, bo mówimy dokładnie, co KNF może robić. W innym wypadku byłoby blankietowo, wszystko by mógł kontrolować. Zresztą w MiCA jest taki przepis, który by to umożliwiał, gdybyśmy tego nie rozpisali.

    Poza tym ustawa jest dopasowana do polskich wymogów i praktyki legislacyjnej, jest z nimi spójna. Przede wszystkim zmieniamy nasze polskie prawo, żeby wszystko było spójne, jasne, dawało jasność, zarówno polskim obywatelom, jak i przedsiębiorstwom, które będą rejestrowane w Polsce na podstawie MiCA. I to, co bym chciał podkreślić: to to, że MiCA na poziomie europejskim jest odpowiedzią na wezwania przedsiębiorstw zajmujących się kryptoaktywami. To nie jest wymysł administracyjny, tylko sama branża chciała mieć jasne regulacje, ponieważ niepewność, ilość nadużyć, ilość fałszu i przestępstw stawiały tę branżę w niekorzystnej sytuacji. Sama branża na poziomie europejskim mówiła, że chce regulacji, by mieć większą wiarygodność i by mieć klientów. Myślę, że podjąłem to, co najważniejsze. Tutaj niektórzy z państwa posłów mówili coś o wezwaniach do weta, ale już nie będę się za bardzo do tego odnosił.

    Natomiast najgorsze, co mogłoby się zdarzyć dla polskiej branży obracającej kryptoaktywami i świadczącej usługi w zakresie kryptoaktywów, to to, że pozostałoby to bez ustawy wdrażającej MiCA. Wobec tego jest nasza ustawa. Był to długi proces legislacyjny, bo jest 700 stron uwag i odpowiedzi na uwagi. Było mnóstwo spotkań konsultacyjnych, konferencji uzgodnieniowych itd. To jest najlepsza możliwa ustawa, jeśli chodzi o stopień szczegółowości i precyzji. Natomiast pojawiające się alternatywy, o których można było usłyszeć także z tej mównicy, wprowadzałyby chaos i odwlekałyby możliwość funkcjonowania naszych przedsiębiorstw na podstawie MiCA. Myślę, że nie rokowałyby też żadnej nadziei.

    Skoro mam jeszcze minutę, to jeszcze przejrzę pytania. Pan poseł Sachajko pytał o skutki gospodarcze, o to, ile przedsiębiorstw zamknie swoją działalność. Jeśli nasza ustawa nie zostanie przyjęta, jeśli nie zostanie przyjęta ustawa wdrażająca MiCA i dostosowująca polskie prawo do MiCA, to wszystkie się zamkną. Odpowiadam, że jeśli nie zostanie przyjęta ustawa, to wszystkie się zamkną.

    O KNF-ie mówiłem.

    Jeśli chodzi o opłaty, o które pytał pan poseł Gomoła...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Bez opłat.)

    ...to pierwszy rok funkcjonowania jest w ogóle bez opłat. Żeby wprowadzać opłaty, trzeba mieć odpowiednie informacje i dane. Natomiast w późniejszym okresie jakby analogicznie do rozmaitych innych segmentów rynku wskazaliśmy maksymalne pułapy. Wobec tego opłaty będą na pewno mniejsze, natomiast maksymalnie to jest 0,5%. Zostały 3 sekundy, wobec czego już nie będę tego rozwijał. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela)


Przebieg posiedzenia