10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o rynku kryptoaktywów (druki nr 1424 i 1720).
Poseł Krystyna Skowrońska:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Wydawało się, że w czasie prac w podkomisji i w komisji takich emocji nie będzie, ale dzisiaj tę dyskusję zdominowały emocje części posłów, tych, którzy nie interesowali się zagadnieniem kryptoaktywów, nie uczestniczyli w posiedzeniach podkomisji, a jeśli przyszli na posiedzenie komisji, to zgłosili poprawkę i wyszli. Tak wyglądała praca nad nowym rozwiązaniem, wprowadzeniem przepisów unijnych związanych z bezpieczeństwem na rynku kryptoaktywów. Podczas prac w podkomisji i komisji dla nas najważniejsze było bezpieczeństwo. Zależało nam na bezpieczeństwie na rynku kryptoaktywów i dziękuję za przedłożenie pana ministra, bo to było przedłożenie rządowe.
Proszę państwa, doskonale wszyscy wiecie, że przychodziły i nadal przychodzą do nas osoby poszkodowane przez GetBack. Osoby poszkodowane przez GetBack mówią, że 3,5 mld zł to jest ich strata, bez odsetek, za okres, w którym czekają na swoje pieniądze. A zatem co do tego rynku, to chcę powiedzieć, że w trakcie procedowania otrzymałam informację, że w małym czy w średnim mieście też była afera i zamknięto osoby związane z przestępstwami w zakresie kryptoaktywów. Straty wyniosły ok. 20 mln zł. To pewnie mało w skali całego rynku, ale takich podmiotów jest więcej i takich osób poszkodowanych będzie więcej. A zatem ta ustawa ma pokazać wszystkie ryzyka w zakresie inwestowania dotyczące osób, które się na takie inwestowanie w kryptoaktywa decydują. To jest rzecz najważniejsza.
Pan minister powiedział o nadzorze i o maksymalnych opłatach. Tak, namawiam wszystkich państwa, którzy podnosili temat wysokości opłat, do tego, żeby podmioty funkcjonujące na rynku kryptoaktywów tam były, bo przecież tam ustala się opłaty i plan finansowy dla Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie jej funkcjonowania. A zatem jest pole i jest mowa o tym, abyśmy mogli o tych sprawach rozmawiać. Tak samo w przypadku skarg składanych na działalność tego sektora do rzecznika finansowego, który występuje w interesie poszkodowanych, towarzyszyła nam przy przyjęciu tego projektu ustawy sprawa bezpieczeństwa, zminimalizowania ryzyk, o czym mówi dyrektywa. Dziękuję panu ministrowi, bo się tak umawialiśmy, panu posłowi Adamowi Gomole również. Jest zespół pod jego kierownictwem, do spraw rynku kryptoaktywów i w ramach tego zespołu odbyło się również spotkanie. A zatem na ile mogliśmy ze stroną społeczną rozmawiać, to myśmy rozmawiali.
I teraz pojawia się pod moim adresem takie dziwne oskarżenie ze strony pana posła Kowalskiego, zresztą nie pierwszy raz. Gdyby trochę popracował, to może by więcej wiedział, rzetelne miałby informacje. Pojawiały się sprawy sankcyjne, które reguluje rozdział 8: Przepisy karne, i w przepisach karnych w art. 120 i art. 121 miarkuje się karę, ale mówi się o górnej granicy kary w zakresie sankcji finansowej i w zakresie sankcji karnej. Jeżeli chodzi o sankcję karną, to w przepisie art. 121 jest 6 miesięcy. I symetryczne do tego rozwiązanie zaproponowano w art. 120. To nic innego. Ta sprawa wymaga dyskusji. W tych okolicznościach pozostawiliśmy ją w tej wysokości.
Nie rozumiem pana posła Mentzena, bo jest zainteresowany najprawdopodobniej tym, żeby ta ustawa nie weszła. Trzeba było o tym rozmawiać. Byliśmy gotowi.
A teraz o poprawkach, które państwo złożyli. Omówił je pan poseł Ćwik. Do zestawu poprawek państwo nie dołączyli oceny skutków prawnych regulacji, skutków finansowych tej regulacji, a wnoszą państwo o powołanie nowego organu - rady do spraw kryptoaktywów bądź dodatkowego członka w Komisji Nadzoru Finansowego. Tak jak powiedział pan minister, pierwszym okresem, za który będzie uiszczana opłata za nadzór na rynku reklamacji dla rzecznika finansowego, będzie pierwszy rok obrachunkowy dla takiego podmiotu. Za ten jeden rok będzie się to przygotowywało, nie będą te podmioty ponosiły żadnych opłat. Zapraszam wszystkich... Nam zależy na, na ile jest to możliwe, bezpiecznym wprowadzaniu, a przynajmniej przejrzystym funkcjonowaniu tego rynku w zakresie prowadzenia działalności, więc chcielibyśmy to zrobić. Zarzuty państwa, którzy nie byli na posiedzeniu podkomisji, nie uczestniczyli w pracach komisji, a przyszli sobie tutaj coś wygłosić, przekazać swoje emocje innym, są chyba niestosowne, przynajmniej nie ma do tego podstawy prawnej. O tym, że bezpieczeństwo na rynku finansowym, na zasadzie gwarancji środków zdeponowanych w walutach... Jej wysokość jest określona: do 100 tys. euro w każdym banku. Zatem ktoś, kto posiada swoje środki finansowe w złotych, może sobie umieścić je w tylu bankach, w ilu chce, i w każdym banku będzie miał zagwarantowane po 100 tys. euro, czyli wszystkie jego pieniądze mogą być bezpieczne, nawet jeśli ich suma przekracza 100 tys. euro, tylko nie w jednym banku. A zatem i w tym wypadku cały sektor składa się na to, żeby pieniądze i depozyty były bezpieczne.
Chcemy uregulować ten rynek, inne kraje mają to uregulowane. Pan minister powiedział: krok po kroku, jak w innych krajach, gdzie są poprawki. My podchodzimy do sprawy rynku kryptoaktywów w Sejmie po raz pierwszy i chcielibyśmy, żeby ta ustawa przeszła. Każdy, kto będzie rozumiał, że trzeba wyważyć: to, jak powinny funkcjonować podmioty, a z drugiej strony, to, na ile bezpiecznie, jeżeli możemy mówić... Każdy może ryzykować swoje pieniądze, ale żeby w razie czego nie miał pretensji do pana ministra, do ustawodawcy, nie pytał, gdzie myśmy wtedy byli. Na własne konto można ryzykować wszystko, wszystkie swoje pieniądze. Państwo ma obowiązek pokazać obywatelom, jak ten rynek wygląda, pokazać transparentnie, iż te podmioty, które w naszym kraju funkcjonują, dają gwarancję i posiadają wszelkie wymagane zgody, a także płacą podatki, o czym państwo mówią, i chcemy, żeby to funkcjonowało zgodnie z obowiązującymi przepisami. Unia Europejska już wcześniej takie rozwiązania wprowadziła. My wprowadzamy je jako ostatni.
Można było - to do koleżeństwa z Prawa i Sprawiedliwości, mówię grzecznie... Była już dyrektywa, mogliście sami państwo ten rynek regulować. Nie zrobiliście tego, to dzisiaj nie mówcie. Dzisiaj pojawiają się, powiedziałabym, z kosmosu, bo to ostatnio takie modne, pomysły.
Dziękuję bardzo raz jeszcze wszystkim, którzy pracowali przy tym, uczestniczyli w pracach komisji, a przede wszystkim stronie samorządowej. Chciałam powiedzieć, że strona samorządowa na posiedzeniach komisji zachowywała się zupełnie inaczej. Mówiła o sprawach, które ją interesują, nie było takiej szopki jak dzisiaj. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia