10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 608 i 1662).
Poseł Sprawozdawca Katarzyna Maria Piekarska:
Szanowna Pani Marszałkini! Koleżanki! Koledzy! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt.
Szanowni Państwo! Dzisiaj jest tak naprawdę bardzo ważny dzień, jeśli chodzi o lepsze traktowanie zwierząt, o ochronę zwierząt w Polsce. Może wreszcie po bardzo wielu latach uda się przegłosować zakaz trzymania psów na uwięzi, zakaz, za którym opowiada się 74% Polek i Polaków. A jeżeli do tego jeszcze dodamy, że w polskich domach jest blisko 8 mln zwierząt, to można powiedzieć, że Polacy naprawdę kochają zwierzęta.
W sumie możemy się zastanowić, jak to jest, że mamy XXI w., a ciągle jeszcze, choć wieś się bardzo zmienia, można zobaczyć na polskiej wsi takie obrazki psów na bardzo krótkich łańcuchach. Podam jedną informację historyczną, otóż nowelizacja ustawy, która weszła w życie w styczniu 2012 r., wprowadziła zakaz trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby, z czego długość uwięzi nie może być krótsza niż 3 m. Wówczas mówiliśmy, że jest to jedynie taki przepis przejściowy, wychowawczy, edukacyjny. Niestety ten stan trwa już 13 lat, ale mam nadzieję, że ten projekt ustawy pozwoli ponad politycznymi podziałami przyjąć dobrą nowelizację.
Czy pies na łańcuchu to jest pies cierpiący? Moim zdaniem nie ulega to wątpliwości. Pies na łańcuchu pozbawiony jest możliwości swobodnego ruchu. Łańcuch często ogranicza ruchy zwierzęcia, ta uwięź często jest zbyt ciężka, co prowadzi do rozmaitych zwyrodnień. Latem łańcuch nagrzewa się, a zimą przyjmuje temperaturę otoczenia. Częste są też wrastające w szyję obroże. Ceniony lekarz weterynarii, pani marszałkini, która dzisiaj prowadzi te obrady, sama przyznaje, że miała do czynienia w swojej praktyce lekarskiej z takimi przypadkami.
Co przewiduje nasz projekt zamiast stałej uwięzi? Otóż projekt przewiduje ustalenie minimalnej powierzchni kojca. Zakłada, że na jego terenie ma znajdować się buda, której powierzchni nie wlicza się do powierzchni kojca. Ustalono, że minimalna powierzchnia kojca będzie wynosić od 10 m2 do 20 m2 i będzie uzależniona od wielkości zwierzęcia. Tu trzeba podkreślić, że te przepisy dotyczą wyłącznie zwierząt utrzymywanych poza lokalami mieszkalnymi i posesjami, gdzie mogą samodzielnie się poruszać, a zatem dotyczą tych zwierząt, które na co dzień były przypięte łańcuchem - stąd te normy powierzchniowe i one muszą pozwalać zwierzęciu na choćby częściowe realizowanie potrzeb gatunkowych. Mamy świadomość, że w tych kojcach te psy niestety pewnie będą spędzać większość swojego życia w przeciwieństwie do tych zwierząt, które żyją ze swoimi właścicielami w domach czy mieszkaniach.
Komisja przegłosowała też poprawki, które przewidują wyjątki od generalnego zakazu trzymania psów na uwięzi. Dotyczą m.in. transportu czy wizyt u weterynarza, zabiegów pielęgnacyjnych, wystaw czy przypadków, kiedy np. zwierzę stanowi zagrożenie. Jednocześnie wyjątki od zakazu powinny być i są sformułowane w sposób na tyle ścisły i precyzyjny, aby nie dopuścić do sytuacji obchodzenia tego przepisu.
Kolejna rzecz to okres wejścia w życie ustawy, vacatio legis. W pierwotnym brzmieniu projektu wynosił on 6 miesięcy, natomiast komisja przyjęła poprawkę wydłużającą go do 12 miesięcy, tak aby wszyscy właściciele zwierząt mieli odpowiednio długi czas na zbudowanie kojców na swoich posesjach, choć mamy nadzieję, że tym projektem zachęcimy jednak do tego, aby te zwierzęta wyjąć z kojca i wziąć do domu. Też jedna bardzo ważna kwestia: zdajemy sobie sprawę, że bez edukacji ta nowelizacja, a także inne nowelizacje, które dotyczą lepszego losu zwierząt, nie będą funkcjonowały właściwie, ponieważ prawo można zmienić szybko, ale jeśli chodzi o pewną mentalność, przyzwyczajenia, to jest to pewien proces i dlatego mam głęboką nadzieję, że do nowej podstawy programowej, która będzie w 2026 r., wjedzie tego typu edukacja w zakresie otaczającego świata, zwierząt, że lekcje miłości do zwierząt po prostu wejdą do nowej podstawy programowej.
Szanowni Państwo! Art. 1 ustawy mówi, że zwierzę jako istota żyjąca jest zdolne do odczuwania cierpienia i nie jest rzeczą. To jest fundamentalny zapis, który tak naprawdę determinuje wszelkie zmiany, które mają poprawić los naszych braci mniejszych. Nakładamy pewne obowiązki na właścicieli, ale pamiętajmy też, że w Polsce nie ma obowiązku posiadania zwierząt towarzyszących. (Oklaski) Nie ma obowiązku posiadania zwierząt, ale jeżeli już weźmiesz to zwierzę do domu, to musisz zapewnić mu odpowiednie warunki, zarówno bytowe, jak i stosowne do gatunku. Zresztą to już dzisiaj obowiązuje w ustawie o ochronie zwierząt.
Powiem tak: najlepsza idea to ta, na którą przyszedł czas. Jestem przekonana, że przyszedł czas na lepszą zmianę dla zwierząt, że ta kadencja zostanie zapamiętana jako kadencja, w której istotnie poprawiono los zwierząt. Mam nadzieję, że ponad politycznymi podziałami w trakcie głosowania w piątek przyjmiemy te przepisy, o co gorąco państwa proszę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia