10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2026 Rokiem Józefa Czapskiego (druki nr 1001 i 1255).
Poseł Dominika Chorosińska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! ˝Jednym z najbardziej dla mnie przejmujących wydarzeń był powrót tej brudnej, zawszonej, zrozpaczonej gromady do człowieczeństwa i życia intelektualnego. Pierwszym wstrząsem był 11 listopada 1939 r. Byłem obecny na jednym ze zbiorowych nabożeństw, gdy ks. Aleksandrowicz odczytał ze szczęśliwie przywiezionego łacińskiego brewiarza ewangelię o dzieweczce, którą Chrystus wskrzesił. Słowa 'nie umarła, ale śpi' przyjęte zostały ze zrozumiałym wzruszeniem. Potem odbyła się akademia, na której młody podporucznik deklamował 'List z Syberii' Or-Ota (Artura Oppmana) i któryś z wierszy Lechonia.
Wkrótce potem NKWD rozpoczęło pierwsze nocne wywożenia naszych kolegów w nieznanym kierunku.
Drugim wielkim wydarzeniem w naszym życiu duchowym były święta Bożego Narodzenia. Kiedy pomyślimy, że wszyscy ci ludzie prawie na pewno nie żyją, nawet najmniejsze szczegóły z tych czasów nabierają swoistego, patetycznego zabarwienia. Pamiętam jak dziś długi stół zbity z desek, skradzione gdzieś drzewko, kilka bułeczek i cukierków i cały Starobielsk rozbrzmiewający przez noc kolędami. Władze obozowe były przerażone i nie mogły sobie dać z nami rady˝.
Tak mówił Józef Czapski w wywiadzie, który ukazał się na łamach pisma ˝Orzeł Biały˝ w 1943 r. To przejmujące wspomnienie ukazuje wiele z istoty polskości, pocieszenia, jakie odnajdywała w wierze oraz siły, którą czerpała ze swojej kultury. To one nie pozwoliły żadnej tyranii nas złamać i odebrać nam nadziei. To dzięki nim ofiary ludobójczej zbrodni katyńskiej, dokonanej przez Rosjan wiosną 1940 r., przetrwały jako symbol narodowego męczeństwa i wiecznej hańby swoich katów.
Postać Józefa Czapskiego, wybitnego malarza i pisarza, odznaczonego orderem Virtuti Militari, weterana wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r., żołnierza II wojny światowej, który dostał się do sowieckiej niewoli pod koniec września 1939 r., w wyjątkowy sposób łączy te trzy wielkie sprawy konstytuujące naszą tożsamość: wiarę, kulturę i pamięć o Katyniu czy szerzej - i co warto szczególnie dzisiaj akcentować - o bestialskim okrucieństwie rosyjskiego imperializmu. Rok 2026 będzie szansą na popularyzację jego dorobku - malarskiego, ukształtowanego na początku przez środowisko polskich kapistów, odnajdującego jednak później swój własny, osobny i niepowtarzalny wyraz, a także pisarskiego, poruszającego obok kwestii związanych z II wojną światową również inne tematy (Dzwonek), jak choćby twórczość Prousta czy Stanisława Brzozowskiego. Myśl i postawa życiowa Czapskiego wzbudziły podziw i szacunek m.in. Alberta Camusa i Emila Ciorana.
Józef Czapski to bohater polskiej historii XX w. Jako patron roku 2026 będzie jej doskonałym narratorem. Opowie ją nam, opowie i światu w najbardziej wiarygodnej, wzruszającej, bo pierwszoosobowej relacji. Prawo i Sprawiedliwość popiera tę uchwałę. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia