10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)

19. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie ustanowienia roku 2026 Rokiem Polskiego Radia (druki nr 1216 i 1259).

Poseł Roman Fritz:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo doniosłe wydarzenie w stulecie Polskiego Radia w przyszłym roku, ale odczucie ambiwalentne. Z jednej strony to jest dostojeństwo, chwała tym wszystkim, którzy przyczynili się do rozwoju polskiej kultury, a z drugiej strony pewne rzeczy, które się ostatnio dzieją, to nie są sprawy, które napawają nas wszystkich optymizmem.

    Jak tak trochę przysłuchiwałem się tej dyskusji, zwłaszcza w odniesieniu do kwestii sportowych, to muszę taką prywatę małą tutaj przedstawić. Pan sprawozdawca, komentator patrzy z niecierpliwością. Moją ulubioną audycją była ˝Kronika sportowa˝. I dzięki temu miałem okazję usłyszeć śp. Ernesta Pohla, jak opowiadał o tym najpiękniejszym golu, który strzelił w życiu. I on godał, wiecie, mniej więcej tak: Jakżech strzelił, ganz einfach, jo ku niymu, on ku mnie, pojrzołech sie, piznyłech z kapy, unter lata i bal w necu. To było zaskakujące, że ten materiał został puszczony. W wolnym tłumaczeniu oznacza to: zupełnie prosto podałem do partnera, który oddał mi piłkę, spoglądałem na boki, uderzyłem mocno podbiciem przednim, piłka pod poprzeczkę wpadła do siatki. No ale, proszę państwa, ostatnio mamy jak gdyby na przekór misyjności polskich mediów publicznych i polskiego radia. Czasami słucham, niestety coraz rzadziej, bo już nie mogę, różnych wywiadów, które najczęściej w Polskim Radiu program pierwszy albo w Polskim Radiu 24 da się słyszeć. I wywiad wygląda tak, że osoba, która jest prezenterem, spikerem zwraca się do osoby, z którą ten wywiad jest toczony, mniej więcej w taki sposób: Dzisiaj moją gościnią jest ministra, prezeska, coacherka, psycholożka itd., itd. Tu jest nagromadzenie tych feminatywów. Brzmi to strasznie po prostu brzydko.

    Polskie Radio zawsze było zwieńczeniem pięknej polskiej mowy. I te wszystkie nazwiska, które padały: Bogdan Tomaszewski, wzór, Tadeusz Sznuk - nawet za komuny były te wspaniałe nazwiska - te osoby były dla nas wszystkich przykładem, jak należy mówić po polsku. Nie psujmy tego języka, a dodatkowo nie psujmy ideologią Polskiego Radia, co daje się najczęściej usłyszeć właśnie w Polskim Radio 24 (Dzwonek), kiedy dominuje, zwłaszcza popołudniami, marksizm, klimatyzm, marksizm, klimatyzm. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia