10. kadencja, 41. posiedzenie, 1. dzień (24-09-2025)
Oświadczenia.
Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony):
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wczoraj obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Języków Migowych - dzień, który przypomina nam, że język migowy nie jest dodatkiem do komunikacji, lecz dla osób głuchych w Polsce pierwszym i najważniejszym językiem. Język polski pozostaje drugim. To właśnie w języku migowym osoby głuche budują swoją tożsamość, rozwijają kulturę i w pełni uczestniczą w życiu społecznym. Dlatego państwo ma obowiązek stworzyć takie ramy prawne i organizacyjne, które zagwarantują, że osoby głuche i niedosłyszące będą traktowane na równi z innymi obywatelami. To nie jest przywilej, to elementarna równość i prawo człowieka.
W tym kontekście szczególnie ważne są: pełna dostępność materiałów wyborczych w języku migowym, aby każdy obywatel mógł korzystać ze swoich praw politycznych; nowelizacja ustawy o języku migowym, aby odpowiadała współczesnym realiom i standardom europejskim; zmiana podejścia systemu edukacji - tak by dzieci głuche miały realny dostęp do edukacji dostosowanej do ich potrzeb, a nie były zmuszane do funkcjonowania w systemie, który ich nie rozumie; powszechny dostęp do tłumacza migowego w urzędach i instytucjach - tak aby zwykłe sprawy administracyjne nie stawały się barierą nie do pokonania; wykorzystanie nowoczesnych technologii, aplikacji, zdalnych systemów tłumaczeń, które już dziś mogą realnie ułatwić codzienne funkcjonowanie.
W Komisji do Spraw Petycji wielokrotnie rozpatrywaliśmy postulaty zgłaszane przez środowisko osób głuchych. Te postulaty są jasne: chcemy równości, chcemy dostępu do informacji, chcemy być traktowani poważnie. I to właśnie my, posłowie, mamy obowiązek ten głos przełożyć na konkretne rozwiązania prawne.
Międzynarodowy Dzień Języków Migowych to przypomnienie, że równość zaczyna się od komunikacji. Jeśli państwo polskie nie zagwarantuje pełnego prawa do komunikacji w języku migowym, to zawsze będzie istniała grupa obywateli wykluczonych - mimo że mają takie same prawa i obowiązki jak my wszyscy.
To nie jest kwestia symboli. To kwestia codzienności setek tysięcy ludzi w Polsce. To kwestia ich prawa do pracy, edukacji, udziału w wyborach, a nawet do zwykłej rozmowy w urzędzie. Dlatego apeluję, byśmy jako Sejm potraktowali te potrzeby nie jako dodatkowe, ale jako priorytetowe. Bo równość i godność zaczynają się od prawa do języka.
Przebieg posiedzenia