10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Barbara Bartuś:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Polacy od miesięcy alarmują: dostęp do specjalistów i badań jest coraz trudniejszy. Kolejki dramatycznie się wydłużają, a pacjenci, często w stanach zagrożenia życia, pozostają bez pomocy. Szpitale pogrążają się w kryzysie finansowym, rośnie ich zadłużenie, a dyrektorzy ostrzegają, że nie mają środków na dalsze funkcjonowanie.
W moim okręgu też widać skutki tej polityki. Porodówka i oddział ginekologiczno-położniczy w szpitalu w Krynicy-Zdroju zostały zamknięte. Pacjenta z zaawansowanym nowotworem próbuje się odsyłać na leczenie ponad 100 km od domu, bo w Nowym Sączu nie ma miejsc. Założona karta DiLO nie jest respektowana. Jednocześnie gorlickiemu szpitalowi odmawia się przyznania kontraktu dla oddziału onkologii na nowe programy lekowe. Mamy wyposażenie i specjalistów, ale, jak to określono w odpowiedzi na moją interpelację, NFZ nie ma wolnych środków finansowych. Państwa polityka doprowadza do sytuacji, w której następuje zwijanie systemu. Pacjenci są zmuszani do korzystania z drogiej, ale też często coraz mniej dostępnej opieki prywatnej. W powiecie gorlickim na leczenie 3-letniej Nikolki zbieramy na festynach. To efekt realnego niedofinansowania systemu.
Dlatego pytam pana ministra, jakie natychmiastowe, mierzalne działania zamierza pan podjąć, by, po pierwsze, zatrzymać likwidację oddziałów w szpitalach powiatowych i przywrócić dostęp do porodów i opieki ginekologiczno-położniczej, a po drugie - zapewnić środki na programy lekowe i terminowe rozliczanie nadwykonań, by szpitale mogły przyjmować pacjentów, a chorzy mogli się leczyć blisko domu.
Przebieg posiedzenia