10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Tomasz Maciejewski:

    Pani poseł, tak jak powiedziałem, jest przygotowywany produkt, aby zapewnić bezpieczeństwo i opiekę kobietom ciężarnym i rodzącym w rejonach, którym grozi wykluczenie komunikacyjne. Myślę, że ten produkt będziemy prezentować. Jak powiedziałem, w dniu jutrzejszym jest spotkanie specjalistów krajowych z zakresu neonatologii, położnictwa i ginekologii oraz specjalistów wojewódzkich. Chodzi o to, żeby ten produkt przedstawić. Będziemy tę reformę, w cudzysłowie... Mówię o pewnej poprawie organizacji, o zapewnieniu odpowiedniej organizacji świadczeń z zakresu położnictwa i ginekologii.

    Proszę mi wierzyć, jestem praktykującym ginekologiem położnikiem, a problemem, jeżeli chodzi o porody, i organizacją opieki zdrowotnej zajmuję się od 20 lat. Już 20 lat temu ze śp. prof. Troszyńskim postulowaliśmy stopniowe zamykanie, reorganizację tej opieki, pokazując, jakie będą następowały zmiany demograficzne. Niestety każdy z zarządzających szpitalem uważał, że nie widzi tego problemu, proszę państwa. Taka jest prawda. Trzeba też powiedzieć, że udział procentowy szpitali powiatowych czy szpitali, które się skonsolidowały, czy też są zarządzane bez strat finansowych, jest naprawdę imponujący. O tym mówiliśmy też wczoraj w Komisji Zdrowia. Myślę, że to też zależy od organu zarządzającego szpitalem, od tego, jak organizuje tę pracę i jak zarządza finansami, które otrzymał.

    Wiemy również dobrze, że jeżeli chodzi o bezpieczeństwo pacjentek, oprócz możliwości dojazdu bardzo istotne jest wykształcenie i sprawność personelu medycznego. Wszystkie normy światowe mówią, że w oddziale musi się odbywać przynajmniej jeden poród dziennie, żeby nie tracić sprawności merytorycznej personelu, który obsługuje porody. Utrzymywanie oddziałów, które będą miały 30 czy nawet 80, a może i 100 porodów, jest zagrożeniem dla kobiet rodzących. Taka jest prawda. Niestety to nie są moje pomysły. Są światowe badania na ten temat, które można sprawdzić. W wielu krajach Europy też istnieje ten problem, bo demografia jest nieubłagana, i tam ten problem został rozwiązany w sposób podobny do tego, jaki chcemy zaproponować.

    (Poseł Barbara Bartuś: Panie ministrze, tylko jedno zdanie. Ginekologia to nie tylko kobiety rodzące. To są też kobiety w moim wieku, starsze. Nas też się pozbawia tego dostępu do bliskiego leczenia.)


Przebieg posiedzenia