10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Mikołaj Dorożała:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Pośle! Bardzo dziękuję za to pytanie. Tak, oczywiście, łosia należy bronić i edukować w tym zakresie. Dosłownie kilka dni temu, w ostatni weekend, w Biebrzańskim Parku Narodowym odbyła się kolejna z akcji edukacyjnych dla lokalnej społeczności i dla turystów właśnie dotycząca łosia, który jest, można powiedzieć, symbolem tamtych terenów, żyje tam od lat.

    Tego na pewno potrzebujemy. Jest w ogóle duża potrzeba takiej systemowej edukacji w mówieniu o roli dzikich zwierząt, też koegzystencji, jeśli chodzi o człowieka i dziką zwierzynę. Potwierdzam, takie pismo, taka inicjatywa ze strony ministerstwa rolnictwa się pojawiła. Oczywiście my w resorcie klimatu i środowiska nie planujemy żadnych zmian w tym obszarze. Też nie widzimy podstaw merytorycznych. Oczywiście taka dyskusja u nas wewnętrznie się odbyła po tym wniosku. Nie widzimy też podstaw do tego, żeby w ten sposób faktycznie negocjować, przesuwając dane gatunki zwierząt. Dyskusja o ptakach toczyła się zupełnie obok i to nie powinno mieć nic wspólnego z tym, żebyśmy teraz negocjowali: takie czy inne zwierzę za ochronę innych zwierząt.

    Jeśli chodzi, szanowni państwo, o łosia w ogóle, to te liczby, które się pojawiają, to jest faktycznie między 30 a 40 tys. Sukces, jeżeli chodzi o wzrost populacji, jest widoczny. Natomiast w porównaniu np. do jeleni, których w Polsce jest ok. 300 tys., to łosi jest cały czas dużo, dużo mniej.

    Pozwoliłem sobie przygotować statystyki dotyczące wypadków drogowych, też z danych Policji, które się pojawiają. One też tego nie potwierdzają. Wręcz przeciwnie, w ciągu ostatnich lat nastąpił duży spadek zdarzeń drogowych z udziałem dzikiej zwierzyny. W zasadzie można powiedzieć, że one są na poziomie tego, co było w 2009 r. z jakimś wzrostem do mniej więcej 2015 r., później ze spadkiem.

    Oczywiście łoś, szanowni państwo, jest na liście gatunków łownych, ale jest objęty moratorium od 2001 r. I po tej decyzji faktycznie ten sukces populacyjny łosia jest w Polsce bardzo widoczny. My z punktu widzenia przyrodniczych elementów widzimy bardzo dużą rolę w ekosystemie łosia, który stał się trochę takim bohaterem. Jest symbolicznym zwierzęciem. Nie wiem, czy państwo wiecie, nie wiem, czy pan poseł wiedział, że jest taki łoś Emil z Polski, który jest monitorowany. Dzisiaj jest on gdzieś mniej więcej na terenie Austrii. W całej Europie powstały fanpage’e właśnie dla łosia Emila, który z Polski przewędrował przez Czechy, Niemcy, Austrię. Ludzie robią mu zdjęcia na drodze itd. I on sobie tam żyje. To jest młody samiec, który podróżuje. To też jest ciekawe, pokazuje, jakie zdolności mają łosie do przemieszczania się po Europie. One oczywiście odgrywają też ogromną rolę w ekosystemie. Np. - widzimy to w Biebrzańskim Parku Narodowym - łosie tworzą mikrośrodowiska, zjadają trawę, pędy, robią taką przestrzeń do różnorodności siedlisk. Łoś jest także ważnym ogniwem w łańcuchu drapieżników, bo wilki polują, zdarza się, że rysie, często też padlina łosia jest ważnym elementem w łańcuchu pokarmowym.

    Odbywa się szacowanie szkód wyrządzonych przez łosie. Takie szkody się pojawiają wśród różnych gatunków. To jest monitorowane. Za takie szkody są wypłaty z budżetu państwa. Jeśli państwo polskie zdecydowało się chronić określone gatunki zwierząt, to za takie szkody, np. w przypadkach szkód rolniczych, oczywiście są wypłacane środki.

    Widzimy też jako resort klimatu i środowiska ogromne - powiedziałem to na początku - znaczenie łosia pod kątem edukacji przyrodniczej. Z takim podziwem patrzę na zaangażowanie wielu przyrodników, chociażby pod Warszawą czy w okolicach Kampinoskiego Parku Narodowego, gdzie ten łoś jest bardzo symboliczny, gdzie prowadzone są oddolne działania edukacyjne, np. żeby zmieniać ogrodzenia, bo zdarza się, że łosie nabijają się na ogrodzenia, które mają ostre końce. Jeśli taka inicjatywa się pojawi, to też chcielibyśmy to w szerszym aspekcie wspierać. Takie rzeczy już się dzieją. Widzimy to w mediach społecznościowych.

    A więc łoś, po pierwsze, nie wyrządza jakichś bardziej istotnych szkód. Po drugie, nie potwierdzają tego dane, że tych wypadków jest więcej. Po trzecie, uważamy za zasadne, aby łosia faktycznie nadal chronić, bo jest to zwierzę z ogromną rolą w całym łańcuchu, o którym powiedziałem na samym początku. Bardzo dziękuję.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)


Przebieg posiedzenia