10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)
23. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Wojciech Zajączkowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Odpowiadając na pytanie zadane przez pana posła Ociepę, chciałbym się skupić na stronie prawnej zagadnienia, ponieważ jest ona nieco bardziej złożona. Zacząłbym od tego, że nieruchomość przy ul. Belwederskiej 49, na której zlokalizowana jest ambasada Federacji Rosyjskiej, została przekazana stronie rosyjskiej na podstawie umowy międzynarodowej, czyli porozumienia między rządem PRL i rządem ZSRR o użytkowaniu działek ziemi przeznaczonych pod siedziby ambasad w Warszawie i w Moskwie. Tę umowę zawarto w 1972 r. Strony wykonały tę umowę. Rosjanie postawili swój budynek na działce przy ul. Belwederskiej 49. Podobnie strona polska wybudowała kompleks składający się z budynku ambasady i zabudowań mieszkalnych przy ul. Klimaszkina w Moskwie.
Nieruchomości przy ul. Belwederskiej 49 przysługuje status nieruchomości dyplomatycznej w świetle postanowień konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych z 1961 r. Co z tego wynika? Przytoczę tutaj fragment art. 22 tejże konwencji: Pomieszczenia misji dyplomatycznych są nietykalne. Państwo przyjmujące ma szczególny obowiązek podjęcia wszelkich stosownych kroków w celu ochrony pomieszczeń misji przed jakimkolwiek wtargnięciem lub szkodą oraz zapobieżenia jakiemukolwiek zakłóceniu spokoju misji lub uchybieniu jej godności. Pomieszczenia misji nie podlegają rewizji, rekwizycji, zajęciu lub egzekucji.
Zgodnie z postanowieniami konwencji wiedeńskiej nawet w sytuacji zerwania stosunków dyplomatycznych, konfliktu zbrojnego czy odwołania misji państwo przyjmujące jest zobowiązane do ochrony nieruchomości dyplomatycznych.
Oprócz konwencji wiedeńskiej w odniesieniu do tego problemu należy się kierować również normami prawnymi mającymi charakter zwyczajowy i dotyczącymi immunitetu państwa. Jest to skodyfikowane w konwencji ONZ o immunitetach jurysdykcyjnych państw i ich właściwości. Konwencja nie weszła w życie. Polska nie jest stroną tej konwencji, ale generalnie uważamy te normy za obowiązujące. Nieruchomościom dyplomatycznym zgodnie z tymi normami przysługuje immunitet jurysdykcyjny, co oznacza niemożliwość podjęcia działań w celu odzyskania przed organami sądowymi i administracyjnymi nieruchomości dyplomatycznej, i immunitet egzekucyjny, czyli wykluczenie możliwości egzekucji wyroku sądowego w odniesieniu do nieruchomości.
Status prawny nieruchomości dyplomatycznych nie może być warunkowany przepisami prawa wewnętrznego państwa przyjmującego, gdyż normy prawa międzynarodowego mają pierwszeństwo przed prawem wewnętrznym.
Pozbawienie Federacji Rosyjskiej prawa do nieruchomości przy ul. Belwederskiej 49 wymagałoby nie tylko wypowiedzenia porozumienia z 1972 r. Takie posunięcie nie spowodowałoby automatycznie zmiany stanu prawnego nieruchomości w świetle prawa polskiego. Aby to nastąpiło, konieczne byłoby wszczęcie postępowań sądowych i administracyjnych w celu podważenia tytułu prawnego użytkownika wieczystego do nieruchomości. Wynik tych działań jest trudny do przewidzenia.
Należy mieć na uwadze również to, że podjęcie jednostronnych działań w celu wywłaszczenia lub jakiejś innej formy przymusowego odebrania stronie rosyjskiej nieruchomości przy ul. Belwederskiej 49 doprowadziłoby do zakłócenia funkcji dyplomatycznych, a tym samym do naruszenia przez Rzeczpospolitą wiążących ją regulacji prawno-międzynarodowych. W konsekwencji dałoby to Federacji Rosyjskiej podstawę do pociągnięcia Polski do odpowiedzialności prawno-międzynarodowej za czyn międzynarodowo bezprawny. Należy również zakładać, że próba pozbawienia Federacji Rosyjskiej nieruchomości spotkałaby się z działaniami o charakterze retorsji i skutkowałaby pozbawieniem Polski nieruchomości w Moskwie użytkowanej przez ambasadę Rzeczypospolitej na cele dyplomatyczne. Osobną kwestią są konsekwencje polityczne.
To tyle z mojej strony, panie pośle. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia