10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

25. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1312 i 1361).

Poseł Piotr Uściński:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić państwu opinię Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość odnośnie do ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, druk nr 1361.

    Szanowni Państwo! Otóż ustawa o planowaniu przestrzennym zmieniona w 2023 r. przewiduje, że będziemy mieli na całym terenie Polski plany ogólne w pierwszej wersji do końca tego roku, po przedłużeniu - do połowy przyszłego roku. Ten termin został niejako narzucony właśnie w krokach milowych - o tym mówił sprawozdawca - w ramach KPO. I mimo że ministerstwo rozwoju zaczynało te negocjacje od samego postulatu rozpoczęcia prac nad planami ogólnymi, co wydawało się najbardziej realne do zrobienia, to te kroki milowe były narzucane bardzo ostro. Na początku 100% planów ogólnych miało być w terminie, potem to zostało zmienione do 80%. Wiem, że ministerstwo cały czas negocjuje z Komisją Europejską w tej sprawie, i myślę, że wszyscy kibicujemy, żeby te negocjacje się udały, bo postawiliśmy przed samorządami dosyć trudne zadanie. Dodatkowo jeszcze zmieniła się władza od momentu wejścia w życie ustawy. Za chwilę praktycznie były wybory. A jeszcze w ministerstwie rozwoju zmieniali się ministrowie, wiceministrowie odpowiedzialni. I obecnie pan minister naprawdę ma, jak myślę, bardzo dużo pracy nad tym, żeby szukać możliwości wsparcia gmin, by mogły te plany ogólne i całą reformę wdrażać.

    Co do sensu tej reformy to myślę, że cała Izba się zgadza, że potrzebna jest reforma planowania po 20 latach obowiązywania poprzedniej ustawy. Widzimy, jak ona miała wiele niedociągnięć, problemów. Gminy nie miały narzędzi, żeby realizować swoje uprawnienia w zakresie planowania przestrzennego. Obecnie gminy mają bardzo trudną sytuację. Sprawdzałem dzisiaj rano na takiej mapie, którą ministerstwo udostępnia - żadna gmina nie ma jeszcze uchwalonego planu ogólnego, nie ma zakończonych prac. Są setki gmin, które jeszcze nie podjęły pracy nad planem ogólnym, są zaznaczone na szaro i po prostu nie rozpoczęły całej tej pracy.

    Wiele gmin w tym czasie skupia się na wydawaniu wuzetek, o które w tej chwili masowo występują mieszkańcy. Te moce planistyczne, moce lokalnych planistów, architektów, którzy dla gmin pracują, skupiają się na tym, żeby w terminie wydawać wuzetki, natomiast gminy nie przystępują do planów ogólnych. To jest bardzo wielkie zmartwienie. Chciałbym przy okazji zapytać, co ministerstwo z tym robi, w jaki sposób wspiera gminy, stara się szukać rozwiązań, tak żeby gminy mogły sprawnie te plany ogólne tworzyć. Rzeczywistość jest więc taka, że przypuszczalnie może nawet większość gmin w Polsce nie będzie miała planów ogólnych w połowie przyszłego roku. Projekt ustawy, który państwo proponujecie, rozwiązuje częściowo ten problem, bo pojawia się problem dalszego inwestowania na terenie tych gmin. Co będzie, gdy termin zapadnie, a nie będzie planów ogólnych?

    Państwo skupiliście się w ustawie na tym, żeby w przypadku ustalania lokalizacji inwestycji celu publicznego można było również po tym terminie takie decyzje wydawać, żeby gmina mogła wydawać wuzetki na cele publiczne. Natomiast zapomnieliście państwo w tym projekcie, że również osoby prywatne, Polacy, mieszkańcy mniejszych i większych miejscowości chcą realizować swoje inwestycje. Jeżeli gmina nie wyrobi się z terminem, to taka osoba będzie miała problem, żeby w ogóle planować inwestycje. Dlatego składamy poprawki, w których proponujemy, aby wuzetki na obecnych warunkach z niewygasającym terminem można było wydawać do momentu wejścia w życie planu ogólnego w danej gminie. To jest bardzo potrzebne i bardzo proszę całą Izbę o poparcie tej poprawki. I druga poprawka: kiedy już plany ogólne wejdą w życie, to - aby rozładować korki - żeby jeszcze przez 2 lata można było wydawać decyzje o warunkach zabudowy, jeżeli nie są one rażąco sprzeczne z planem ogólnym. Czyli żeby w odniesieniu do miejsc, gdzie plan ogólny dopuszcza zabudowę, można było wydawać decyzje o warunkach zabudowy, nawet jeżeli nie będzie jeszcze planów miejscowych. (Dzwonek) Natomiast poza tym obszarem, czyli w obszarze np. doliny rzeki, gdzie plan ogólny zabrania inwestowania, przy rażącym naruszeniu planu ogólnego nie byłoby możliwe wydawanie takich decyzji. Zgódźcie się państwo na to, bo na to czekają tysiące Polaków, którzy chcą budować się na swoich działkach.

    Bardzo serdecznie dziękuję. W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość powiem, że po pierwsze, popieramy tę ustawę, a po drugie, składamy do niej te bardzo ważne poprawki. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia