10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)
25. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Deregulacji o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1312 i 1361).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Tomasz Lewandowski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja również przyłączę się do pozdrowienia pięknego miasta Żory.
Szanowni Państwo! Serdecznie dziękuję za te wszystkie głosy, które padły w trakcie dzisiejszego posiedzenia i wczorajszego posiedzenia komisji samorządu terytorialnego. Te głosy wynikają oczywiście z obawy przed tym, czy dość restrykcyjne przepisy ustawy o planowaniu przestrzennym, która weszła w życiu w wrześniu 2023 r., nie będą miały negatywnego wpływu na dynamiczny rozwój gmin czy na interes prawny właścicieli nieruchomości. Za wszystkie te głosy państwu dziękuję.
Dziękuję też za konsekwencję w głoszeniu poglądów, bo poza pojedynczymi głosami państwo wspieraliście kierunek tej reformy, która została przyjęta, tak jak wspomniałem, już 2 lata temu, a której celem głównym było wprowadzenie ładu urbanistycznego, zwalczenie decyzji administracyjnych, które w zastępstwie społeczności lokalnej, w zastępstwie samorządów kształtowały ład przestrzenny miast, miasteczek. Mowa oczywiście o decyzjach WZ.
Bardzo ciekawe porównanie ostatnio usłyszałem od kolegi zajmującego się naukowo planowaniem przestrzennym, że w naszym kraju i w naszym systemie prawnym tylko ludobójstwo i decyzje WZ się nie przedawniają, i coś rzeczywiście w tym jest. Wszyscy pracujący nad zmianami do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym byliśmy świadomi, że przyjdzie taki moment, w którym będziemy musieli się zmierzyć także z wieloma głosami bardzo krytycznymi wobec głównych kierunków tej reformy. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że modyfikacja zasad wydawania decyzji o warunkach zabudowy spowoduje także przejściowy wzrost liczby wniosków o wydanie warunków o decyzjach zabudowy. To nie jest nic nadzwyczajnego. Być może skala nieco przerosła gminy i nasze wyobrażenie rok do roku i wzrost wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy między rokiem 2023 a rokiem 2024 sięgał 30% w całym kraju. Dokładnie 27%, a były gminy, w których liczba tych WZ-etek, czy wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wyniosła o 50% czy nawet 100%.
Mamy świadomość, że to generuje przeogromne problemy dla urbanistów miejskich, dla służb tym się zajmujących. Stąd m.in. pierwszy z omawianych dzisiaj, przedłożonych przez rząd, projektów ustaw deregulacyjnych, które w bardzo wąskim zakresie - chciałbym też sprostować te głosy, które się pojawiły - a więc nierozszczelniającym systemowych zmian przyjętych w nowelizacji ustawy, wprowadzają odstępstwo od zasady, że w momencie, w którym przestaną obowiązywać studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a jeszcze przed przyjęciem planów ogólnych, nie będzie można wydawać decyzji lokalizacyjnych dla inwestycji celu publicznego.
Tak jak już wpadło na tej sali, decyzje w tym zakresie dotyczą inwestycji ważnych dla całej wspólnoty samorządowej czy szerzej - dla rozwoju gospodarczego, społecznego kraju. Stąd uznaliśmy, że w tak wąskim zakresie powinniśmy to zrobić. Tym bardziej że - przypomnę - już w oparciu o dzisiaj obowiązujące przepisy możliwe jest przyjęcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który obejmuje wyłącznie inwestycje celu publicznego, już po utracie obowiązywania studium, a przed wejściem w życie planu ogólnego. A więc jesteśmy w tym zakresie konsekwentni, domykamy ten system.
Odpowiem wprost na zgłoszone pytania czy problemy. Po pierwsze, padło pytanie już sformułowane przez posła sprawozdawcę, pana posła Sługockiego i pana ministra Uścińskiego. Było to pytanie o to, w jakim procencie gmin rozpoczęto prace, czy obawiamy się, że ten akurat kamień milowy, zakładający przyjęcie planów ogólnych w 80% gmin, zostanie spełniony. Otóż na dzisiaj w ponad 90% gmin przystąpiono do sporządzenia planów ogólnych. A więc 2 lata po tym, jak zmiany przepisów weszły w życie, w prawie 10% gmin nie przystąpiono.
Na koniec padło pytanie, jak identyfikujemy przyczyny takiego stanu rzeczy. Są gminy, które zachowują się racjonalnie, np. mają dość duże pokrycie miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego terenu gminy, i pewnie presja na przejęcie planu ogólnego nie jest tam tak duża. Ale co tu dużo mówić, są gminy, które bardzo późno przystąpiły do tych prac i w związku z tym miały problem z znalezieniem na rynku urbanistów, osób zajmujących się wsparciem procesów urbanistycznych. Trudno nam dzisiaj oszacować bardzo precyzyjnie, jaki będzie procent wykonania i czy zbliżymy się do tych 80%.
Przygotowujemy stosowne ankiety i będziemy się starali przed terminem na bieżąco rozmawiać z przedstawicielami samorządów na ten temat i ustalać, na jakim poziomie zaawansowania są prace. Zwracam natomiast uwagę na to, że to jest proces bardzo indywidualny. Gminy podpisują umowy z urbanistami, ten proces ma różną dynamikę w różnych gminach, więc na tym etapie - proszę o zrozumienie - oszacowanie jest niezwykle trudne.
W kilku wypowiedziach państwa posłów padały pytania o to, w jaki sposób ministerstwo wspiera samorządy w zakresie przyjmowania planów ogólnych i realizacji reformy planistycznej. Przypominam, że przyjmowanie planów ogólnych jest związane z finansowaniem ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Przeprowadzone zostały szkolenia na poziomie krajowym - 16 - i na poziomie regionalnym, realizowane przez nasze ministerstwo, nasze służby, jak również służby wojewody dla urzędników gminnych, na których prezentowano reformę i wyjaśniano wszelkie wątpliwości. Szkolenia te cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, uzyskaliśmy bardzo pozytywny feedback po ich przeprowadzeniu. Całe mnóstwo materiałów zostało opublikowanych na stronie Ministerstwa Rozwoju i Technologii, a także instruktażowych filmików na YouTube, które mają bardzo dużą liczbę odsłon, co potwierdza, że samorządowcy korzystają z tych programów i materiałów.
Padło pytanie odnoszące się do kwestii regulacji zaproponowanej w przedłożeniu rządowym, a mianowicie: Ile inwestycji celu publicznego jest realizowanych w roku? Panie pośle, jest to od 20 tys. do 22 tys. inwestycji, z taką skalą tych inwestycji się mierzymy.
Na koniec odniosę się do pytań czy raczej oskarżeń skierowanych pod adresem całej reformy planistycznej i zarzutów związanych z ograniczeniem możliwości wykorzystywania gruntów rolnych przez rolników. Chciałbym państwa zapewnić, że ministerstwo rolnictwa było niezwykle aktywne w całym procesie uchwalania zmian w ustawie o planowaniu przestrzennym i przy konstruowaniu przepisów zachowywało się niezwykle asertywnie. Natomiast zwracam uwagę na to, że najistotniejszą zmianą wprowadzoną reformą było niczym nie limitowane ograniczenie wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Jeżeli rolnicy zechcą przekształcić grunty i realizować na nich działalność deweloperską, i w ten sposób zwiększyć wartość swoich nieruchomości, to samorządy powinny mieć możliwość ograniczenia tego. To nie jest działanie sprzyjające, mówimy o stanie faktycznym czy prawnym sprzed 2023 r., który był lepszy z punktu widzenia indywidualnego interesu rolnika, bo dawał mu więcej możliwości, ale z całą pewnością nie z punktu widzenia państwa czy samorządu terytorialnego, który powinien mieć pieczę nad ładem przestrzennym.
Jeżeli pominąłem jakieś pytania, panie marszałku, to udzielimy odpowiedzi na piśmie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia